Hybrydowe cudo na czterech kółkach

W trakcie rozwoju branży energetycznej pojawiają się nowe koncepcje. Jedną z nich jest współpraca firmy Vattenfall i Volvo przy stworzeniu samochodu z napędem hybrydowym o stukilometrowym zasięgu jednostki elektrycznej.

Coraz większy procent samochodów elektrycznych będzie niezbędny, aby w przyszłości spełnić surowe normy emisji dwutlenku węgla. Ponieważ Volvo ReCharge Concept łączy w sobie akumulator o doskonałych parametrach oraz rezerwowy silnik spalinowy, stanowi bardzo interesujące rozwiązanie. To przełom w transporcie ekologicznym.

Osoby, które przejeżdżają dziennie mniej niż 100 km, rzadko kiedy będą musiały szukać stacji benzynowej. System Volvo ReCharge Concept jest więc wyjątkowo przyjazny dla portfela. Oczekuje się, że podczas jazdy wyłącznie na akumulatorze, koszty eksploatacyjne samochodu będą o około 80 proc. niższe, niż w porównywalnym samochodzie z silnikiem benzynowym. Po przekroczeniu limitu 100 km poziom zużycia paliwa waha się w granicach 5,5 litra na 100 km, w zależności od odległości pokonanej na silniku.

Silniki elektryczne przy każdym kole łączą w sobie szereg najnowszych, innowacyjnych rozwiązań technologicznych. Brak jest mechanicznego połączenia pomiędzy silnikiem spalinowym a kołami pojazdu. Akumulatory znajdujące się w bagażniku wykonane są w technologii litowo-polimerowej. Okres ich eksploatacji jest dłuższy, niż samego samochodu. Układ APU służy do doprowadzenia energii elektrycznej do poszczególnych silników. Silnik spalinowy zasila jednostki APU i funkcjonuje w sposób optymalny pod względem emisji spalin i CO2.

Jednostka APU posiada moc wystarczającą do zaopatrzenia dużego domu w prąd elektryczny. Teoretycznie właściciel samochodu wyposażonego w jednostkę ma do dyspozycji swój własny generator prądu na wypadek przerwy w dostawie mocy.

Kierowca sam wybiera źródło zasilania. Silnik spalinowy jest uruchamiany automatycznie po zużyciu 70 proc. mocy akumulatora. Jednakże kierowca może również ręcznie uruchomić czterocylindrowy silnik flexifuel za pomocą przycisku na desce rozdzielczej. To umożliwia uruchomienie silnika wcześniej, w celu zmaksymalizowania stopnia naładowania akumulatora, na przykład podczas jazdy autostradą, co pozwoli zaoszczędzić energię na przejazd przez najbliższe miasto. Jedyny problem to wygodny dostęp do gniazdka elektrycznego. Najlepiej będzie ładować to cudo na czterech kółkach w nocy, kiedy energia jest tańsza. Kaj

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnik wrócił do domu. Niezwykłe wydarzenie w kopalni

Przed Szybem Daniłowicza w Kopalni Soli Wieliczka przez dziesięciolecia stał Górnik – trzymetrowa figura, która dla mieszkańców Wieliczki i turystów była czymś więcej niż pomnikiem. Była symbolem górniczego charakteru tego miejsca, świadkiem tysięcy spotkań i nieodłącznym tłem pamiątkowych fotografii. W 2006 roku Górnik zniknął ze swojego miejsca. Po dwudziestu latach powrócił do domu.

Pomożecie zagłosować? Miła sprawa, chodzi o film, w którym mogą wystąpić obiekty KWK Halemba-Wirek

Oddział Centrów Demontażowych Grupy KOK znalazł się w finałowej piątce (spośród 28 zgłoszonych) plebiscytu „Śląska Lokacja Filmowa 2026”. Przemysłowy obiekt ma teraz szansę na drugie życie, jako przestrzeń filmowa. Wystarczy tylko na niego zagłosować.

Nagroda za pamięć o zamordowanym bracie górniku

Za nami wyjątkowa Gala wręczenia Nagrody „Czarny Diament Wolności”, która odbyła się w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach. Tegoroczną laureatką prestiżowego wyróżnienia została Magdalena Pelc - która od lat pielęgnuje pamięć o swoim bracie Zbigniewie Wilku, jednym z Dziewięciu z „Wujka”.

100 szefów kuchni, 20 stref i jeden wielki cel. 13 września Kulinarny Ogień rozgrzeje TAURON Park Śląski

Wielki finał charytatywnej akcji Kulinarny Ogień 13 września 2026 r. w TAURON Parku Śląskim. Na gości czekać będzie blisko 100 szefów kuchni, 20 autorskich stref kulinarnych, koncerty i atrakcje dla całych rodzin. A przede wszystkim – wspólny cel: wsparcie budowy pierwszego na Śląsku stacjonarnego hospicjum dla dzieci „TuSieTuli”. Organizatorzy chcą podczas finału zebrać minimum 250 tys. zł.