Hutnictwo: zakłady metalurgiczne w Jenakijewem zamknięte

1423574809 makiivka metinvestholding com

fot: metinvestholding.com

Eksportowane za granicę wyroby stalowe ze znanych zakładów metalurgicznych w Jenakijewem muszą poczekać na zakończenie walk w Donbasie

fot: metinvestholding.com

Ukraińska kompania metalurgiczna i górnicza Metinvest postanowiła wstrzymać produkcję w zakładach stalowych w Jenakijewem oraz oddziale zakładów w Makiejewce. Przyczyną jest narastający konflikt wojskowy w Donbasie i wysadzenie linii kolejowych w strefie ATO (rządowej operacji antyterrorystycznej).

W komunikacie firmy z poniedziałku, 9 lutego, napisano, że zakład doświadczał wielu poważnych kłotpotów w związku z odcięciem od transportu kolejowego: nie można było zapewnić dostatecznej ilości węgla i surowców do produkcji stali oraz wywieźć gotowych wyrobów na zewnątrz.

Ostatnio bez przerwy huta i walcownie były pod ostrzałem artylerii a linie wysokiego napięcia, łączące zakłady, zostały zniszczone. Spowodowało to wiele awarii maszyn oraz przerwy w produkcji. "Pracownicy zakładów ryzykują własnym życiem każdego dnia, przychodząc do pracy" - napisały władze kompanii, dodając, że w bombardowaniu zniszczono też koksownię w Awdiejewce (a zatem brakuje regularnych dostaw niezbędnego surowca do wytopu stali).

Zakłady Metalurgiczne w mieście Jenakijewe są najwiekszym pracodawcą w mieście i płatnikiem podatków. Produkcja sprzedawana jest za granicę, przysparzająć twardej waluty, z której korzysta również budżet Ukrainy - pisze Metinvest.

Większość z 6 tys. zatrudnionych wysłano na przymusowe urlopy. Otrzymują dwie trzecie pensji. Na miejscu pozostli tylko specjaliści (ok. 10 proc. załogi) na krytycznie ważnych stanowiskach, którzy odpowiadają za wygaszenie wielkich piecy i linii produkcyjnych, co potrwa ok. 3 dni.

Wnowienie produkcji w Jenakijewem zależy od przyszłych wydarzeń w regionie, głównie od stanu transportu kolejowego - podkreśl kierownictwo firmy.

Jenakijewe leży o kilkanaście kilometrów od Debalcewa i w ostatnich dniach znalazło się na linii frontu między 5 tys. okrążonych ukraińskich żołnierzy a nacierającymi siłami separatystów, którzy starają sie za wszelką cenę odciąć tzw. worek debalcewski od zaplecza na zachodzie kraju.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pasażerowie dybią na rydza

Jesienią w pociągach Kolei Śląskich nie brakuje entuzjastów grzybobrania, a pełne kosze, z którymi pasażerowie wracają do domów, są najlepszym dowodem na udane wyprawy. Pociągiem można wygodnie dotrzeć do lasu, a po spacerze komfortowo wrócić do domu.

W piątek na stacjach benzyna i diesel tańsze niż w czwartek

W piątek maksymalna cena litra benzyny 95 wynosi 6,56 zł, benzyny 98 - 7,28 zł, a oleju napędowego - 7,99 zł - wynika z obwieszczenia Ministra Energii. W porównaniu z czwartkiem spadły ceny wszystkich trzech rodzajów paliw. W czwartek litr benzyny 95 kosztował nie więcej niż 6,63 zł, benzyny 98 - 7,37 zł, a oleju napędowego - 8,02 zł. Następne obwieszczenie Ministra Energii ws. maksymalnych cen paliw zostanie opublikowane 23 października i określi ceny na sobotę, niedzielę i poniedziałek. 

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi - uważają ekonomiści banku PKO BP. Ich zdaniem, utrzymanie wysokiej konsumpcji jest możliwe dzięki wysokim oszczędnościom. 

Przewodniczący komitetu wierzycieli Zondacrypto: Do wtorku poszkodowani mogą zgłaszać wierzytelności

Do przyszłego wtorku poszkodowani w aferze giełdy Zondacrypto mogą zgłaszać swoje wierzytelności syndykowi operatora tej giełdy BB Trade Estonia - powiedział PAP Damian Przybyłowski, przewodniczący komitetu wierzycieli estońskiej spółki. Jak dodał, dotychczasowe zgłoszenia sięgają ok. 40 mln euro.