Hutnictwo: Węglokoks zainteresowany zakupem walcowni

1479189637 walcownia batory pietrzak holding pl

fot: pietrzak-holding.pl

Sprzedaż walcowni Batory to część trwającego od czerwca br. procesu upadłości likwidacyjnej spółki HW Pietrzak Holding SA

fot: pietrzak-holding.pl

W najbliższym czasie katowicki Węglokoks, konsolidujący swoje aktywa hutnicze pod marką Śląskie Huty Stali, wystąpi do syndyka masy upadłościowej HW Pietrzak Holding z ofertą zakupu Walcowni Blach Batory z tzw. wolnej ręki - zapowiedział w czwartek Węglokoks.

Czwartkowy (16 marca) przetarg w sprawie nabycia chorzowskiej walcowni, którą Węglokoks interesował się już w ubiegłym roku, nie odbył się, ponieważ nie wpłynęła żadna oferta. Przedstawiciele Węglokoksu oświadczyli jednak, że podtrzymują swoje zainteresowanie nabyciem i wznowieniem produkcji w walcowni.

- Formę zakupu walcowni z wolnej ręki Węglokoks proponował syndykowi już latem ubiegłego roku, ale wówczas nie było woli sprzedaży. Brak oferentów w kolejnym już przetargu dowodzi, że inwestorzy nie są zainteresowani nabyciem i wznowieniem produkcji w walcowni - powiedział PAP rzecznik spółki Paweł Cyz.

Węglokoks nie wziął udziału w obecnym przetargu, uznając cenę zaproponowaną przez syndyka (w ubiegłym roku majątek walcowni wyceniono na 23,7 mln zł) za nieadekwatną do obecnej wartości zakładu.

- Zakład nie produkuje już od prawie dwóch lat, załoga jest na przymusowym postoju. Nie ma pewności co do stanu technicznego linii produkcyjnej i możliwości pełnego uruchomienia produkcji. Nakłady na jej wznowienie muszą być znacznie większe niż jeszcze kilka miesięcy temu. Z perspektywy czasu ten projekt stał się przedsięwzięciem jeszcze większego ryzyka finansowego - ocenił rzecznik.

Stąd analizy Węglokoksu wykazały, że zakup walcowni za cenę proponowaną przez syndyka jest nieopłacalny. - Sytuację komplikuje dodatkowo obecna niekorzystna sytuacja rynkowa, tj. ograniczona podaż materiału wsadowego - slabów (półprodukt do produkcji blach - PAP) i niekorzystna relacja ich cen w stosunku do wyrobów gotowych - blach - wskazał Cyz.

Przedstawiciele Węglokoksu podkreślają, że mimo ryzyka związanego z zakupem walcowni i wznowieniem produkcji, spółka dostrzega w niej potencjał i podtrzymuje zainteresowanie zakupem oraz włączeniem walcowni do grupy Śląskie Huty Stali. Szczegółowa oferta zakupu, będąca wynikiem audytu w walcowni oraz analiz rynkowych, ma być przedstawiona syndykowi w najbliższym czasie.

Obecnie częścią grupy Węglokoksu są dwie huty: Pokój w Rudzie Śląskiej (spółka wymaga wsparcia kapitałem obrotowym) i Łabędy w Gliwicach, które mają zacząć działać pod wspólnym szyldem Śląskie Huty Stali - grupa ma rozpocząć działalność w tej formule na przełomie pierwszego i drugiego kwartału br.

Węglokoks już od ubiegłego roku zakładał, że częścią grupy może stać się także chorzowska walcownia. Pierwszy, rozstrzygnięty jesienią ubiegłego roku, przetarg na zakup walcowni wygrała firma, który następnie zaskarżyła wynik przetargu, a ostatecznie odstąpiła od zakupu. Węglokoks wystąpił natomiast o kontrolę ówczesnego postępowania przetargowego, zwracając uwagę m.in. na wątpliwości formalne.

Sprzedaż niepracującej od blisko dwóch lat walcowni Batory to część trwającego od czerwca ubiegłego roku procesu upadłości likwidacyjnej spółki HW Pietrzak Holding SA. Grupa Węglokoks zaangażowała się w pomoc pracownikom walcowni, a także w ubiegłoroczny przetarg na jej nabycie. Kontekstem stały się plany powołania holdingu Śląskie Huty Stali.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.