Hutnictwo: Węglokoks chce kupić walcownię Batory z wolnej ręki

1478616147 walcownia batory

fot: pietrzak-holding.pl

Przejęcie zakładu przez nowego właściciela może być ratunkiem dla znajdującego się w upadłości zakładu

fot: pietrzak-holding.pl

- To jedyna możliwość jak najszybszego wznowienia produkcji w Walcowni. Brak produkcji i degradacja majątku sprawiają, że sytuacja tego zakładu pogarsza się z każdym miesiącem – powiedział Paweł Cyz, rzecznik Węglokoksu, po tym jak w czwartek (27 kwietnia) zarząd spółki zwrócił się do syndyka Walcowni Blach Grubych Batory w Chorzowie z ofertą jak najszybszego podjęcia rozmów w celu sfinalizowania kupna zakładu z tzw. wolnej ręki. Pismo w tej sprawie zostało złożone u syndyka masy upadłości HW Pietrzak Holding SA oraz w sądzie.

Węglokoks deklaruje chęć niezwłocznego wznowienia produkcji i zapewnienia miejsc pracy. Zakład nie produkuje już od ponad 1,5 roku, a załoga jest na przymusowym postoju.

Już rok temu Węglokoks proponował syndykowi zakup WBG Batory z tzw. wolnej ręki. Syndyk jednak zdecydował o próbie sprzedaży zakładu w przetargu, w którym spółka z Grupy Kapitałowej Węglokoks brała udział. Wygrała firma Moris z Chorzowa, ale do sfinalizowania transakcji nie doszło. Po kilku miesiącach syndyk ponownie ogłosił przetarg, z tą samą ceną wywoławczą, zakończony fiaskiem z powodu braku ofert. W kolejnym przetargu, mimo obniżenia ceny zakupu, nikt nie wpłacił wymaganego wadium.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.