Hutnictwo: Walcownia Blach Batory czeka na oferty zakupu

1479189637 walcownia batory pietrzak holding pl

fot: pietrzak-holding.pl

Sprzedaż walcowni Batory to część trwającego od czerwca br. procesu upadłości likwidacyjnej spółki HW Pietrzak Holding SA

fot: pietrzak-holding.pl

Po tym, jak w piątek (28 kwietnia) nie doszedł do skutku powtórzony przetarg na zakup Walcowni Blach Batory w Chorzowie, syndyk tego zakładu czeka na oferty podmiotów chcących kupić zakład z tzw. wolnej ręki. Wolę kupna zakładu tą drogą potwierdza Węglokoks, który chce tam wznowić produkcję.

W piątek miał zostać rozstrzygnięty kolejny przetarg na zakup walcowni, która produkcję wstrzymała półtora roku temu. Ponieważ nikt nie wpłacił wymaganego wadium, do sprzedaży nie doszło.

Majątkiem zakładu dysponuje syndyk masy upadłościowej HW Pietrzak Holding SA. W ubiegłorocznym przetargu, w którym walcownię wyceniono na 23,7 mln zł, oferta spółki z grupy Węglokoksu przegrała z propozycją firmy Moris z Chorzowa, która jednak ostatecznie nie sfinalizowała transakcji. W marcu br. kolejny przetarg zakończył się fiaskiem. W tej sytuacji w kwietniu syndyk obniżył cenę minimalną do 15 mln zł - przetarg miał odbyć się w piątek.

W czwartek katowicki Węglokoks, konsolidujący swoje aktywa hutnicze pod marką Śląskie Huty Stali potwierdził, że nie złoży oferty w powtórzonym przetargu. Podtrzymał natomiast zainteresowanie walcownią, deklarując wolę jej zakupu z wolnej ręki oraz "niezwłocznego wznowienia produkcji i zapewnienia miejsc pracy" w tym zakładzie.

W piątek rzecznik Węglokoksu Paweł Cyz powtórzył w rozmowie z PAP, że syndyk otrzymał ofertę jak najszybszego podjęcia rozmów w celu sfinalizowania kupna walcowni z wolnej ręki. W ocenie katowickiej firmy podjęcie takich rozmów to jedyna możliwość jak najszybszego wznowienia produkcji.

Tego dnia syndyk Walcowni Blach Batory mec. Zbigniew Głodny powiedział PAP, że "czeka na konkretną ofertę od Węglokoksu lub jakiegokolwiek innego podmiotu". "Będę rozmawiał z każdym oferentem, który da coś konkretnego na stół" - zadeklarował.

Syndyk walcowni zastrzegł również, że "nie ma już czasu" na ewentualne przeprowadzenie kolejnego przetargu.

- Nie mam już środków, by płacić załodze; każdy miesiąc to jest ponad milion złotych kosztów; pracownicy nie mają wynagrodzeń od marca - zaznaczył.

Zakład nie produkuje od ponad półtora roku, a załoga jest na przymusowym postoju. W piątek jej przedstawiciele sygnalizowali, że od syndyka dowiedzieli się także o innych podmiotach, które miały zgłosić potencjalne zainteresowanie kupnem majątku walcowni - z wolnej ręki. Węglokoks już rok temu proponował syndykowi taką formę zakupu, syndyk zdecydował jednak o przetargu, który okazał się nieskuteczny, podobnie jak kolejny.

Węglokoks nie wziął udziału w obecnym przetargu, tłumacząc to m.in. obawami o postępującą degradację zakładu w wyniku długiego przestoju - obecnie nie ma pewności co do możliwości szybkiego uruchomienia produkcji. Spółka wskazywała też, że nakłady z tym związane będą na pewno większe niż kilka miesięcy wcześniej; sytuację komplikuje dodatkowo obecna niekorzystna sytuacja rynkowa, tj. ograniczona podaż materiału wsadowego. Stąd Węglokoks uznał, że cena proponowana przez syndyka jest zbyt wygórowana.

Przedstawiciele Węglokoksu - zapowiadając w marcu ofertę zakupu walcowni z wolnej ręki - deklarowali przy tym, że mimo ryzyka związanego z zakupem i wznowieniem produkcji, dostrzegają w zakładzie potencjał i podtrzymują zainteresowanie zakupem oraz włączeniem go do swojej grupy hutniczej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PERN i Aramco Fuels Poland podpisały umowę na magazynowanie paliw

PERN podpisał wieloletnią umowę z Aramco Fuels Poland (AFP) dotyczącą świadczenia usług magazynowania paliw w kilku bazach paliw na terenie Polski. W ramach kontraktu operator infrastruktury paliwowej wybuduje do 2028 r. cztery nowe zbiorniki magazynowe - poinformował PERN we wtorkowym komunikacie.

Dawid Stafarczyk – górnik z ruchu Rydułtowy, który goni marzenia w triathlonie

W ruchu Rydułtowy kopalni ROW wszyscy dobrze go znają. Dawid Stafarczyk, elektryk w oddziale MEUD, to wielki miłośnik triathlonu. Ma na swoim koncie sporo sukcesów. Ostatnio zaprezentował się na mistrzostwach Europy w tej dyscyplinie.

Górnicza spółka chwali się wynikami. Jest naprawdę dobrze

Sprzedaż miedzi przez grupę KGHM wyniosła w maju 2026 r. 62,1 tys. ton i była wyższa o 2 proc. rdr. Ale hitem jest srebro. Jego sprzedaż wyniosła 164 tony i była wyższa o 52 tony (+46 proc.) od sprzedaży zrealizowanej w maju 2025 roku. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie.