Hutnictwo: Ten kryzys trzeba przetrwać

Hutnictwo znajduje się w głębokim dołku i nie ma recepty jak z niego wyjść - powiedział nettg.pl Jerzy Podsiadło, prezes rady Hutniczej IzbyPrzemysłowo – Handlowej w Katowicach, były wiceprezes spółki ArcelorMittal Poland.

W piątek, podczas trzeciego dnia obrad Europejskiego Kongresu Gospodarczego, dyskutowano m.in. o sytuacji w branży hutniczej.

- W niektórych krajach konsumpcja i produkcja wyrobów hutniczych spadła o ponad połowę. Najgorsze jest jednak to, że nie potrafimy nadal odpowiedzieć na pytanie, czy już osiągnęliśmy twarde dno, czy dopiero to się stanie – mówił Podsiadło.

Od kilku tygodni dochodzą jednak z różnych stron świata bardziej pozytywne informacje, zwiastujące być może rychły koniec trwającej zapaści. Z relacji ekspertów wynika, że w Brazylii konsumpcja stali wzrosła w marcu br. o 25 proc. w porównaniu z lutym br. Pewne pozytywne sygnały płyną też z Chin. To dobre informacje - zgodzili się uczestnicy debaty.

- Hutnictwo jest przemysłem bazowym i wiele zależy od konsumpcji w innych sektorach gospodarki. Jeśli ruszy koniunktura w budownictwie czy w przemyśle motoryzacyjnym to dobry sygnał, że w hutnictwie coś się zmieni na lepsze – podkreślił Podsiadło.

Podczas hutniczej debaty nie skończyło się naturalnie tylko na rozmowach o kwestiach nurtujących samo hutnictwo. Wciąż, bowiem powracał temat energetyki i wprost „szalonego” wzrostu cen prądu.

Zdaniem dyskutantów taki stan rzeczy to pokłosie swobody, jaką dano w kształtowaniu cen koncernom energetycznym.

- Już grupując elektrownie w koncernu popełniono błąd, ponieważ stworzono sytuację quasi monopolistyczną. Nie można dopuścić do swobody kształtowania cen przez producenta, jeśli nie zapewnia się pełnej konkurencji. Gdyby ceny były bardzo wysokie, podyktowane sytuacją rynkową, kosztową, to jest to akceptowalne. Ale tak nie jest. Każdy producent musi być sprawdzany przez rynek. To właśnie rynek ma trzymać producenta „na palcach”. Tymczasem u nas ma on zbyt wiele swobody. Nikt go nie dociska do ściany, bo nie ma swobodnego rynku – wyjaśniał Jerzy Podsiadło.

Fatalna sytuacja w hutach przekłada się na koksownie, które planują nawet redukcje zatrudnienia.

- Jeśli z czterech wielkich pieców funkcjonują dwa i do tego działają w ograniczonym stopniu, bo nie ma zapotrzebowania na taką ilość surówki, jaką są w stanie wyprodukować, to musi się to przełożyć na zapotrzebowanie na koks i węgiel koksujący. Przyspieszono zamykanie wszystkich starych baterii, które były już mało wydajne, ale w okresie koniunktury mogłyby swobodnie funkcjonować. Zamknięto dwie takie baterie w Zdzieszowicach, zamyka się baterie w „Sedzimirze” i w Ostrawie. Wszystko to jest dużym ograniczeniem produkcji koksu – argumentował Podsiadło

Jak zatem ratować sytuację? - Wydaje mi się, że te koksownie, które są w gestii państwa powinny się zintegrować jak najszybciej. Musi być wspólna polityka i strategia dla wszystkich koksowi. Będzie trudno, jeśli każda zacznie bronić się na własna rękę przed kryzysem. Trzeba ograniczyć koszty, bo kryzys może potrwać jeszcze sporo miesięcy. Należy po prostu ten kryzys przetrwać. W spółkach węglowych musi nastąpić radykalne obniżenie kosztów. Myślę, że górnicy już zrozumieli, że w tej sytuacji nie ma co walczyć o podwyżki płac, bo taka podwyżka może kompletnie rozłożyć spółki i podciąć gałąź, na której sami siedzą – konkluduje były wiceprezes spółki ArcelorMittal Poland.



MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska coraz bliżej pełnej sieci autostrad. Ile brakuje?

Sieć autostrad w Polsce liczy obecnie 1950 km, a do osiągnięcia docelowej długości brakuje ok. 150 km – wynika z informacji przekazanej przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. W najbliższych latach powstaną kolejne odcinki A2 i A50, a rozbudowane zostaną m.in. A2 i A4.

Górnictwo we mgle. I coraz ciszej o tym, co dzieje się w kopalniach...

Zaczynam się zastanawiać, jakie znaczenie ma nasze górnictwo węglowe i dla kogo. Powie ktoś z czytelników, że troszkę mijam się z rozumem, ale mój wniosek wynika z uważnej lektury różnych mediów i publikacji naukowych. W mediach o górnictwie węglowym pisze się przy okazji nagłych zdarzeń. O tym, co się dzieje w kopalniach, coraz ciszej. A w publikacjach naukowych coraz mniej o nowych rozwiązaniach związanych z wydobyciem węgla i poprawą efektywności wydobycia. Przestało to być ważne! W sezonie letnim można odnieść wrażenie, że nic w górnictwie się nie dzieje, a ważne są wydarzenia o zupełnie innym charakterze. 

Trzeci moduł największego doku w tej części Europy zwodowany. Konstrukcja powstaje w Szczecinie

Dziobowy moduł doku dla Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia” został w sobotę zwodowany na Odrze. Operacja zsunięcia i zanurzenia konstrukcji o masie 4 tys. ton trwała kilkanaście godzin. We wrześniu rozpocznie się scalanie trzech części 240-metrowego doku na wodzie.

Prawie 90 mieszkań na osiedlu KTBS przy ul. Kosmicznej już zajętych. W Katowicach powstanie kolejny budynek

Nowe osiedle Katowickiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego przy ul. Kosmicznej w Katowicach zaczyna tętnić życiem. Spośród 111 mieszkań blisko 90 przekazano już mieszkańcom, a wielu lokatorów zdążyło się wprowadzić. KTBS przygotowuje jednocześnie następną inwestycję mieszkaniową przy ul. Kossutha.