Hutnictwo: samorząd pomoże pracownikom walcowni Batory

fot: Andrzej Bęben/ARC

Podczas wtorkowej uroczystości prezydent Chorzowa Andrzej Kotala przypominał, że temat przebudowy rynku ciągnie się od kilku lat

fot: Andrzej Bęben/ARC

Samorząd Chorzowa pomoże pracownikom Walcowni Blach Grubych Batory, którzy nie dostają od pracodawcy pensji. Mogą oni liczyć na brak karnych odsetek za niepłacony czynsz oraz na bony żywnościowe; miasto zwróci się też do ZUS o szybsze wypłacenie im np. zasiłków chorobowych.

Jak przekazało we wtorek (26 kwietnia) biuro prasowe chorzowskiego magistratu, ponad 300 hutników należącej do spółki HW Pietrzak Holding SA walcowni nie otrzymuje wynagrodzeń od ponad dwóch miesięcy. Według miasta walcownia ma odcięte prąd, gaz i wodę. Ponieważ na miejscu nie ma też już ochrony, hutnicy deklarowali, że sami pilnują maszyn.

We wtorek kilkunastoosobowa delegacja pracowników zaapelowała do prezydenta Chorzowa Andrzeja Kotali o interwencję w ich sprawie. Jeszcze przed tym spotkaniem prezydent Chorzowa miał skierować do sądu, który rozpatruje wniosek o upadłość HW Pietrzak Holding SA, prośbę o przyspieszenie decyzji. Dokumenty w tej sprawie właściciel walcowni złożył w listopadzie ub. roku.

Równocześnie Kotala zwrócił się do wiceministra energii Grzegorza Tobiszowskiego o przyspieszenie zapowiadanych przez rząd działań związanych z utworzeniem koncernu Śląskie Huty Stali. Według wcześniejszych sygnałów, miałaby wejść do niego m.in chorzowska walcownia, co zagwarantowałoby dalsze funkcjonowanie tego zakładu.

"W obliczu zagrożenia utraty miejsc pracy dla 300 hutników, proszę pana ministra o wsparcie tej branży poprzez zintensyfikowanie działań zmierzających do utworzenia Śląskich Hut Stali. Hutnicy nie mają szans na wyciąganie ręki po pomoc państwa, tak jak czynią to górnicy z państwowych kopalni. To grupa o wiele mniejsza, której głos nie brzmi tak donośnie jak głos liderów górniczych związków zawodowych" - napisał prezydent Chorzowa do wiceministra energii.

Hutnicy - według chorzowskiego magistratu - zwrócili się też do prezydenta m.in. z pytaniem o możliwość otrzymania bonów żywnościowych oraz nienaliczania odsetek za opóźnienia w płatnościach za czynsz.

Po spotkaniu z przedstawicielami Zakładu Komunalnego PGM oraz Ośrodka Pomocy Społecznej Kotala potwierdził we wtorek, że pracownikom walcowni mieszkającym w mieszkaniach komunalnych miasta nie będą naliczane odsetki za czynsz. Jeszcze w tym tygodniu uruchomiony ma też zostać punkt OPS w domu kultury Batory, gdzie pracownikom walcowni przyznane zostaną bony żywnościowe - jako pomoc doraźna (na miejscu będą też mogli złożyć wniosek o zwrotny zasiłek celowy).

Miejskie instytucje mają zwrócić się do Banku Żywności o zaopatrzenie rodzin hutników w podstawowe produkty żywnościowe. Prezydent zadeklarował również, że wystąpi do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o maksymalne skrócenie terminu wydawania decyzji ws. wypłaty zasiłków chorobowych tym pracownikom huty, którzy przebywają na zwolnieniach lekarskich.

Według marcowych zapowiedzi przedstawicieli Ministerstwa Energii, w rozwiązaniu trudnej sytuacji walcowni ma pomóc włączenie jej, wraz z Hutą Łabędy w Gliwicach i Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej, do nowego podmiotu pod nazwą Śląskie Huty Stali. Zgodnie z założeniami ma on powstać do końca tego roku i działać jako holding spółek lub jedna spółka prawa handlowego; docelowo ma trafić na warszawską Giełdę Papierów Wartościowych. Pierwszym etapem ma być połączenie hut Łabędy i Pokój, należących do katowickiego Węglokoksu.

Obecnie opracowywana jest konstrukcja finansowa tego przedsięwzięcia. Nowy podmiot będzie zatrudniał ok. 2,5 tys. osób, a jego roczne przychody to ok. 1,5 mld zł. Połączenie sił ma m.in. wzmocnić pozycję polskich producentów wobec zagranicznej konkurencji i doprowadzić do ograniczenia importu, m.in. blach grubych i rur.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.