Hutnictwo: protestują przeciw chińskiemu dumpingowi

1327922941 mittal krakow

fot: AMP

Mimo trudnej sytuacji w hutnictwie koncern inwestuje w rozwój swoich oddziałów...

fot: AMP

Liczne reprezentacje europejskiego sektora stalowego zorganizowały w poniedziałek (15 lutego) w Brukseli marsz przeciwko chińskiemu dumpingowi na rynku UE oraz przyznaniu ChRL statusu gospodarki rynkowej (MES). Branża domaga się handlu opartego na sprawiedliwych zasadach, wzrostu gospodarczego i zatrudnienia w Europie. Swój sprzeciw w Brukseli przyjechało wyrazić tysiące hutników i ich pracodawcy z przynajmniej 17 krajów członkowskich UE.

Marsz zorganizowano przy wsparciu Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Stali (Eurofer) i jego członków pod egidą AEGIS Europe, organizacji zrzeszającej 30 branż europejskiego przemysłu, w tym hutnictwa, przemysłu aluminiowego, ceramicznego, szklarskiego, paneli słonecznych i branży rowerowej.

Portal górniczy nettg.pl otrzymał od stowarzyszenia Eurofer treść przemówienia, którze przed marszem wygłosił prezes Euroferu Geert Van Poelvoorde:
- To bardzo ważny dzień dla europejskiego hutnictwa. Ministrowie i urzędnicy europejscy spotykają się, by omówić przyszłość sektora w Europie. W tym samym czasie ponad 3 000 hutników weźmie udział w demonstracji, by przedstawić swoje obawy związane z rosnącą liczbą wyzwań, jakie stoją przed branżą hutniczą. Będę jednym z nich. Zauważyliśmy wzrost importu stali, wzrost o ponad 100 procent z Chin do UE w ciągu ostatnich trzech lat. Towary są importowane do Europy po cenach poniżej kosztów produkcji; to właśnie nazywamy dumpingiem. UE dysponuje instrumentami ochrony rynku (TDI), aby odpowiedzieć na tego typu działania, ale tempo wprowadzania ceł jest bardzo wolne. Potrzebne jest pilne dostosowanie prawa handlowego.
Od początku kryzysu finansowego zatrudnienie w europejskim hutnictwie zmniejszyło się o 85 tysięcy miejsc pracy; w ostatnich 6 miesiącach doszło do redukcji kolejnych 7 tysięcy etatów. Jeżeli istniejące mechanizmy ochrony rynku nie będą stosowane skutecznie i na czas, istnieje ryzyko, że będziemy świadkami zamknięć kolejnych zakładów i likwidacji miejsc pracy.
Sytuacja ulegnie dalszemu pogorszeniu, jeżeli Chiny otrzymają status gospodarki rynkowej, bo działanie takie będzie oznaczało zgodę na dumping. Decyzja o przyznaniu Chinom statusu MES jest nielogiczna; Chiny nie są gospodarką rynkową i spełniają tylko jedno z pięciu kryteriów wyznaczonych przez UE dla gospodarek rynkowych.
Hutnictwo to branża globalna, europejscy producenci stali potrzebują wsparcia w postaci właściwych regulacji, bo tylko takie regulacje będą mogły zagwarantować im możliwość konkurowania na uczciwych warunkach. Komisja Europejska powinna natychmiast wdrożyć cztery konkretne działania, do których należą: pilny przegląd procesu wdrażania mechanizmów ochrony rynku i znaczne skrócenie czasu wymaganego od rozpoczęcia postępowania do wdrożenia tych mechanizmów; zaangażowanie KE w modernizację mechanizmów ochrony rynku i ich dostosowanie do dzisiejszych realiów rynkowych; nieprzyznawanie Chinom statusu gospodarki rynkowej w sytuacji, gdy jasnym jest, że Chiny nie spełniają kryteriów gospodarki rynkowej w rozumieniu Unii Europejskiej; wreszcie zmiany w ETS (europejskim systemie handlu uprawnieniami do emisji), tak aby system ten nie stawiał europejskich hut w sytuacji, w której nie są w stanie konkurować z innymi podmiotami spoza UE.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.