Hutnictwo: o problemach branży na posiedzeniu WRDS

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Po dzisiejszym dniu wiemy, że było warto – stwierdził Dominik Kolorz

fot: Jarosław Galusek/ARC

W czwartek 11 lutego odbędzie się posiedzenie Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego w Katowicach poświęcone problemom hutnictwa i branży stalowej. Do udziału w posiedzeniu zaproszony został wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki - poinformowała portal górniczy nettg.pl śląsko-dąbrowska Solidarność.

- Branża hutnicza w naszym regionie znajduje się w poważnym kryzysie. Jest to związane z szeregiem czynników ograniczających konkurencyjność polskich hut i stalowni. Mam tu na myśli m.in. obostrzenia związane z pakietem klimatyczno-energetycznym. Przemysł hutniczy w Polsce ma dużo trudniejsze warunki niż konkurencja z innych krajów Unii. W dodatku od pewnego czasu mamy do czynienia na rynku z dumpingowymi cenami stali. W tej sytuacji potrzebne są pilne zmiany systemowe. Przedstawiciele pracodawców i związków zawodowych mają propozycje takich rozwiązań. Zostaną one zaprezentowane podczas posiedzenia WRDS, a następnie przekazane do prac na szczeblu krajowym, do Rady Dialogu Społecznego i do rządu - stwierdza Dominik Kolorz, przewodniczący WRDS w Katowicach i szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

Podczas czwartkowych obrad WRDS zaplanowano również powołanie zespołu problemowego, który będzie opracowywał założenia tzw. Kontraktu dla Ślaska, czyli wszechstronnego programu rozwoju regionu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej