Hutnictwo: będzie pośredni efekt amerykańskich ceł

fot: ARC

Dzięki remontowi wielki piec będzie spełniał nowe wyśrubowane normy środowiskowe już w lipcu tego roku, czyli na dwa lata przed wymaganym prawem terminem

fot: ARC

Wprowadzenie amerykańskich ceł na stal i aluminium będzie miało dla Polski efekt pośredni, bo nadpodaż tych metali w Europie utrudni sytuację polskich hut - wskazał wiceminister finansów Paweł Gruza w piątek w "TV Rzeczpospolita".

Paweł Gruza był pytany, czy wprowadzenie przez Stany Zjednoczone ceł na stal i aluminium może uderzyć w polską gospodarkę?

- Oczywiście, że tego typu ruchy tak istotnej gospodarki, jaką jest gospodarka Stanów Zjednoczonych, ma swoje efekty na całym świecie - powiedział.

- Główny efekt polega na tym, że Stany Zjednoczone odcinają się od pewnego kierunku dostaw, myślę, że w Europie będziemy obserwować efekt bardziej pośredni niż bezpośredni - dodał wiceminister finansów.

Jego zdaniem bowiem ruch prezydenta USA Donalda Trumpa "wykreuje nadpodaż tych produktów na świecie i to może zalać nasz europejski rynek, co nie pomoże także naszym hutom".

Według Gruzy ważne jest też to, na podstawie jakiego przepisu układu WTO (układu o wolnym handlu) jest wprowadzone to cło. - W zależności od tego, na jakiej podstawie prawnej jest to działanie Stanów Zjednoczonych, takie będziemy my, jako UE, mieli prawo do działań równoległych - zaznaczył Gruza.

Prezydent USA Donald Trump ogłosił w czwartek wprowadzenie ceł na stal i aluminium. - W ten właśnie sposób Stany Zjednoczone radzą sobie z atakiem na nasz kraj - powiedział Trump przy tej okazji.

Dodał, że Waszyngton będzie musiał wykazać się "elastycznością i współpracą z przyjaznymi krajami". Zapowiedział też, że nie będzie podatków na dobra wyprodukowane w Ameryce i zaapelował do zagranicznych firm, by budowały fabryki w USA. Cła wyniosą: 25 proc. na stal i 10 proc. na aluminium.

Trump wyjaśnił, że dopóki trwają negocjacje z Kanadą i Meksykiem w sprawie układu NAFTA, kraje te będą wyłączone z programu taryf. Ocenił, że wiele krajów, które "najgorzej traktują USA" w kwestiach handlu czy relacji wojskowych, to sojusznicy Ameryki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Katowice Airport w lipcu ponad milion pasażerów

Ponad 1 mln pasażerów obsłużyło w lipcu 2026 r. katowickie lotnisko. To o ponad 70 tys. osób więcej, niż w lipcu ub. roku oraz pierwsze przekroczenie wartości miliona pasażerów w tym porcie lotniczym w ciągu jednego miesiąca.

Za zakupy zapłacisz więcej

W lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku - wynika z badania UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Eksperci zwracają uwagę, że dynamika cen spada, ale jest duże prawdopodobieństwo zmiany tego trendu.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?