Hutnictwo: amerykańskie cła uderzą w polskich producentów

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Mamy najlepsze wyniki od 2007 r. jeśli chodzi o rynek zużycia stali. Padł jeden z najlepszych miesięcznych wyników zużycia wyrobów stalowych w Polsce. Wynika to z faktu, że Polska się rozwija, buduje - zauważa prezes HIPH Stefan Dzienniak

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Amerykańskie cła na stal i aluminium uderzą także w polskich producentów tych wyrobów, głównie w sferze stali dla budownictwa - ocenia Hutnicza Izba Przemysłowo-Handlowa w Katowicach. Powodem jest spodziewany wzrost importu stali do krajów UE, co może wyprzeć z rynku rodzime wyroby.

- Naszą obawę budzi nie tylko ograniczenie dostępu do rynku amerykańskiego, ale przede wszystkim nieuchronnie związana z wprowadzeniem amerykańskich ceł reorganizacja handlu międzynarodowego, która doprowadzi do przekierowania do krajów Unii Europejskiej eksportu stali z krajów trzecich, kierowanego dotąd na rynek Stanów Zjednoczonych - wyjaśnił w czwartek PAP prezes Izby Stefan Dzienniak.

W marcu prezydent USA wprowadził cła na eksportowane do Stanów Zjednoczonych wyroby stalowe i aluminium, wynoszące odpowiednio 25 proc. i 10 proc. Taryfy zaczną obowiązywać 23 marca br. i obejmą wiele krajów, w tym Polskę oraz inne państwa Unii. Cła nałożono m.in. w oparciu o raport amerykańskiego Ministerstwa Handlu, zgodnie z którym import stali i aluminium zagraża bezpieczeństwu narodowemu USA.

Sprawa amerykańskich ceł na stal ma być jednym z tematów rozpoczynającego się w czwartek w Brukseli unijnego szczytu. Europejska Konfederacja Przemysłu Żelaza i Stali Eurofer, reprezentująca producentów i przetwórców stali z krajów UE, liczy, że politycy podejmą szeroko zakrojone, zdecydowane działania służące ochronie europejskiego hutnictwa stali, zatrudniającego obecnie w UE ok. 320 tys. osób.

Polskie środowisko hutnicze, skupione w HIPH, popiera postulaty Euroferu, dotyczące wprowadzenia kompleksowych środków ochronnych (ang. safeguards), które ograniczą import do UE wszystkich rodzajów stali objętych amerykańskimi cłami. Hutnicy liczą też, iż UE podejmie starania o wyłączenie krajów Unii z amerykańskich ceł.

W opinii prezesa HIPH Stefana Dzienniaka, środki ochrony unijnego rynku, jako odpowiedź na amerykańskie cła, powinny objąć szeroką gamę wyrobów stalowych.

- Tylko pełen katalog wyrobów stalowych jest w stanie uchronić unijnych producentów przed negatywnymi skutkami ceł. Nie wyobrażamy sobie wyłączenia ze środków ochronnych np. prętów zbrojeniowych, kształtowników, blach czy grodzic, ponieważ momentalnie import z krajów trzecich drastycznie przyspieszy i wyprze z rynku produkty krajowe, o wysokiej jakości - ocenił prezes Izby.

W sposób szczególnie dotkliwy - w ocenie prezesa - reperkusje amerykańskich ceł i spodziewanego wzrostu importu stali do krajów UE może odczuć krajowy rynek prętów zbrojeniowych.

- Ten rynek, zwłaszcza w Polsce, napotykał w ostatnich latach na poważne problemy: najpierw mafie wyłudzające VAT, doprowadzające polskie huty na skraj bankructwa, następnie zalew krajowego rynku przez białoruskie pręty po cenach dumpingowych, a obecnie dodatkowy impuls dla zagranicznych producentów do eksportu do UE, w tym Polski, w wyniku nałożenia ceł przez USA - wyjaśnił Dzienniak.

Z danych Euroferu wynika, że choć amerykańskie cła dopiero wchodzą w życie, sama zapowiedź wprowadzenia takich regulacji już poskutkowała zwiększonym eksportem stali do UE z krajów trzecich. W dwóch pierwszych miesiącach tego roku import wyrobów stalowych do UE zwiększył się - jak podaje Eurofer - o 12 proc. i przekroczył historyczne maksima z lat 2016-2017.

- Taki wzrost importu niebezpiecznie powiększa i tak olbrzymią, bo aż 65-procentową, zwyżkę przywozu stali do krajów UE odnotowaną w ostatnich pięciu latach. Czyni to Unię Europejską największym importerem stali jeszcze przed wejściem w życie amerykańskich taryf - ocenił prezes HIPH.

Dla niektórych wyrobów, np. prętów zbrojeniowych czy kształtowników, wzrost importu do krajów Unii był jeszcze większy - dla prętów zbrojeniowych wyniósł w styczniu i lutym 75 proc., a dla kształtowników 148 proc. Z danych wynika, że w latach 2013-17 wielkość przywozu prętów zbrojeniowych na rynek UE została niemal podwojona. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.