Hutmen skupi własne akcje
— Hutmen mógłby wydać na buy back kilka milionów złotych — powiedział „PB” Piotr Szeliga, prezes Impexmetalu.
Dla rynku taki zamiar może być pewnym zaskoczeniem. Pod względem biznesowym Hutmenowi wiedzie się przecież źle. Wrocławska spółka matka nie kryje, że w obliczu kryzysu jej ambicją jest po prostu ograniczanie strat. Zależna huta Szopienice jest z kolei w likwidacji. W grupie radzi sobie jedynie Walcownia Metali Dziedzice, do której przeniesiono większość operacji z wrocławskiego Hutmenu.
Skąd pieniądze na buy back?
— Hutmen ma pieniądze — gotówka w firmie to kilkadziesiąt milionów złotych — zaznacza Piotr Szeliga.
Zgodnie z przepisami, spółka może skupić w ramach buy backu akcje stanowiące do 10 proc. kapitału zakładowego. W przypadku Hutmenu taka część kapitału jest warta (wg kursu z piątkowego zamknięcia) około 3,5 mln zł.