Hutek: Wojna w Iranie to argument, by nie opierać bezpieczeństwa na obcych surowcach energetycznych.

- Rządzący likwidują wydobycie węgla kamiennego, węgla brunatnego, ograniczają funkcjonowanie energetyki węglowej, bo tego chce od nich Unia Europejska. Tymczasem każdy taki konflikt, jak ten na Bliskim Wschodzie czy ten na Ukrainie, powoduje zawirowania na rynku surowcowym i stanowi żywy dowód na poparcie tezy, że pełne bezpieczeństwo zapewnić nam może wyłącznie własna baza surowcowa oraz oparty o nią sektor energetyczny wytwarzający energię na miejscu - podkreśla szef górniczej "Solidarności" Bogusław Hutek w felietonie na portalu związkowym.

fot: Maciej Dorosiński

Bogusław Hutek, szef górniczej Solidarności

fot: Maciej Dorosiński

- Rządzący likwidują wydobycie węgla kamiennego, węgla brunatnego, ograniczają funkcjonowanie energetyki węglowej, bo tego chce od nich Unia Europejska. Tymczasem każdy taki konflikt, jak ten na Bliskim Wschodzie czy ten na Ukrainie, powoduje zawirowania na rynku surowcowym i stanowi żywy dowód na poparcie tezy, że pełne bezpieczeństwo zapewnić nam może wyłącznie własna baza surowcowa oraz oparty o nią sektor energetyczny wytwarzający energię na miejscu - podkreśla szef górniczej "Solidarności" Bogusław Hutek w felietonie na portalu związkowym.

Jego zdaniem wojna w Iranie, blokowanie cieśniny Ormuz to  sygnał alarmowy i argument, by nie opierać  bezpieczeństwa kraju na obcych surowcach energetycznych.

- Rządzący likwidują wydobycie węgla kamiennego, węgla brunatnego, ograniczają funkcjonowanie energetyki węglowej, bo tego chce od nich Unia Europejska. Tymczasem każdy taki konflikt, jak ten na Bliskim Wschodzie czy ten na Ukrainie, powoduje zawirowania na rynku surowcowym i stanowi żywy dowód na poparcie tezy, że pełne bezpieczeństwo zapewnić nam może wyłącznie własna baza surowcowa oraz oparty o nią sektor energetyczny wytwarzający energię na miejscu. Jeśli tego nie zrozumiemy, będziemy uzależnieni od tego, co się dzieje na drugim końcu świata - podkreśla Hutek.

Dodaje: - Nie rozumiem, dlaczego politycy "idą w zaparte". Twierdzą, że najlepszy dla nas będzie gaz, którego nie mamy w wystarczającej ilości, że dobrym pomysłem jest rozbudowa farm wiatrowych, które dostarczają bardzo niestabilną (i - wbrew pozorom - drogą) energię, że mamy korzystać z niedopracowanych rozwiązań typu magazyny energii. Zainwestujemy biliony, a w sytuacji jakiegokolwiek napięcia politycznego wciąż będziemy drżeć, czy uda się sprowadzić zamówione paliwa. Poza tym spowodujemy likwidację tysięcy miejsc pracy u siebie, wyprowadzając je do państw dostarczających nam surowce energetyczne. Kompletny nonsens.

Zdaniem szefa górniczej Solidarności nasz "miks energetyczny" powinien być oparty na węglu kamiennym i węglu brunatnym. Zachęca do porzucenia "religii klimatycznej".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

KGHM patrzy w przyszłość. Wiceprezes ds. Rozwoju KGHM Zbigniew Bryja o Strategii 2055+ i nowych kierunkach wydobycia

Zejście na głębokość 1500 metrów, budowa nowej kopalni w rejonie Zatoki Puckiej oraz przekształcenie Huty Legnica w hybrydowe centrum recyklingu metali – to jedne z kluczowych planów inwestycyjnych KGHM Polska Miedź. O technologicznych przełomach, inwestycjach w surowce krytyczne i szansach dla polskiego górnictwa porozmawialiśmy z Wiceprezesem ds. Rozwoju KGHM, Zbigniewem Bryją.

Postaw na kwalifikowanego dostawcę węgla. PGG zachęca klientów

Lato to czas dużego zainteresowania zakupami węgla na sezon grzewczy. Polska Grupa Górnicza radzi klientom, by skorzystali z usług Kwalifikowanych Dostawców Węgla.

Nie tylko górnicy ze Śląskiego boją się o przyszłość i żyją w zawieszeniu

Raport Fundacji Instrat pokazuje, że górnicy z lubelskiej kopalni węgla Bogdanka nie odrzucają transformacji energetycznej, ale obawiają się o przyszłość własną, swoich rodzin i całego regionu. Dlatego domagają się konkretnego harmonogramu, zaangażowania państwa i alternatywnych miejsc pracy. Publikacja raportu połączona była z dyskusją o przyszłości Lubelskiego Zagłębia Węglowego. 

KGHM: Znaleziono miejsce, od którego zaczęła się historia polskiej miedzi

Podczas robót górnicy miedziowej spółki natrafili na historyczny otwór badawczy wykonany w marcu 1957 roku przez zespół Jana Wyżykowskiego. To właśnie wtedy miał miejsce pierwszy odwiert, który potwierdził występowanie bogatych złóż miedzi i zapoczątkował rozwój Legnicko-Głogowskiego Okręgu Miedziowego oraz powstanie KGHM Polska Miedź.