Hutek: Utrata 200-300 tys. miejsc pracy w górnictwie, hutnictwie i przemyśle spowoduje zapaść Śląska

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Bogusław Hutek, szef górniczej "Solidarności"

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

- Podpisanie przez nas Umowy Społecznej miało było gwarancją dla wszystkich pracowników górnictwa węgla kamiennego na to, że albo dopracują do emerytury, albo będą mieli możliwość skorzystania z urlopów górniczych, czy jednorazowych odpraw. Tymczasem Umowa Społeczna nie jest przez rząd realizowana właściwie w żadnym punkcie – podkreśla Bogusław Hutek, przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ „Solidarność” w stanowisku opublikowanym na stronie śląsko-dąbrowskiej „Solidarności”.

Jak przyznaje Bogusław Hutek, nierealizowane są zapisy dotyczące transformacji województwa śląskiego, które miały gwarantować, że w zamian za utracone miejsc pracy w górnictwie, utworzone zostaną miejsca pracy w nowoczesnym przemyśle. - Nierealizowane są wskazane w umowie inwestycje w nowe technologie węglowe, co doprowadzi do tego, że po prostu utracimy miejsca pracy w górnictwie wcześniej, niż przewidziano to w harmonogramie wygaszania wydobycia – podkreślał.

Brak nowelizacji ustawy górniczej skończy się zwolnieniami grupowymi

- Jedyne zapisy, które może będą zrealizowane, to te dotyczące osłon socjalnych dla pracowników. Warunkiem jest przyjęcie do końca roku ustawy o funkcjonowaniu górnictwa. Niestety, nie mamy pewności, że tak się stanie. Przeciwnie, jesteśmy pełni obaw. Jeżeli ustawa nie zostanie przyjęta i jeśli nie znajdą się w niej zapisy dotyczące finansowania osłon socjalnych takich jak urlopy górnicze, czy jednorazowe odprawy, to niestety zakończy się to zwolnieniami grupowymi, to będzie dzika likwidacja miejsc pracy w górnictwie – dodaje szef górniczej „Solidarności”.

- Jeżeli na Śląsku utracimy w górnictwie, w hutnictwie i w przemyśle 200-300 tysięcy miejsc pracy, to nasz region czeka zapaść – zaalarmował Hutek.

Związkowiec zaapelował też do wszystkich mieszkańców Śląska, aby wzięli udział w manifestacji, która odbędzie się 4 listopada w Katowicach. Demonstracja będzie mieć formę marszu gwiaździstego. Uczestnicy protestu pójdą z kilku dzielnic miasta, by spotkać się w centrum Katowic, przed gmachem Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego.

- Apeluję o udział w proteście również do wszystkich pracowników budżetówki, szkolnictwa, usług. Gdy nie będzie miejsc pracy w przemyśle, w górnictwie, w hutnictwie, również Wasze miejsca pracy będą zagrożone lub zostaną zlikwidowane – podkreśla Bogusław Hutek.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi - uważają ekonomiści banku PKO BP. Ich zdaniem, utrzymanie wysokiej konsumpcji jest możliwe dzięki wysokim oszczędnościom. 

Przewodniczący komitetu wierzycieli Zondacrypto: Do wtorku poszkodowani mogą zgłaszać wierzytelności

Do przyszłego wtorku poszkodowani w aferze giełdy Zondacrypto mogą zgłaszać swoje wierzytelności syndykowi operatora tej giełdy BB Trade Estonia - powiedział PAP Damian Przybyłowski, przewodniczący komitetu wierzycieli estońskiej spółki. Jak dodał, dotychczasowe zgłoszenia sięgają ok. 40 mln euro.

60 proc. pracujących Polaków co najmniej raz w roku usuwało domową awarię w czasie pracy

Sześciu na dziesięciu Polaków przynajmniej raz w ciągu ostatnich 12 miesięcy zajmowało się usuwaniem awarii w swoim domu lub mieszkaniu w czasie przeznaczonym na pracę zawodową - wynika z badania UCE Research. 

Bogdanka ma aneks z Grupą Azoty Puławy dotyczący umowy sprzedaży węgla energetycznego

Bogdanka podpisała z Grupą Azoty Zakłady Azotowe Puławy aneks do wieloletniej umowy sprzedaży węgla energetycznego - poinformowały spółki w komunikatach.