Hutek: bez porozumienia nie będziemy mogli skorzystać z tarczy antykryzysowej

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Unia Europejska chce być prymusem w ograniczaniu emisji dwutlenku węgla, mimo że w skali globalnej emituje jedynie 9 proc. tego gazu - przypomina Bogusław Hutek

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Jak informowaliśmy w portalu netTG.pl, zarząd Polskiej Grupy Górniczej przedstawił związkom zawodowym rozwiązania, które mają pomóc w obronie firmy przed ekonomicznymi skutkami epidemii koronawirusa. Zaproponowano skrócenie tygodnia pracy o jeden dzień i związane z tym obniżenie pensji o 20 proc. Sytuację te skomentował lider górniczej Solidarności i szef związkowych struktur w PGG Bogusław Hutek. 

- Spodziewaliśmy się propozycji, które nie będą łatwe do zaakceptowania i takie niestety padły. Piątki bez pracy, a w ślad za tym o ok. 20 proc. niższe wynagrodzenia to trudne warunki, w dodatku ma to obowiązywać co najmniej trzy miesiące - mówi Bogusław Hutek, cytowany na stronie internetowej śląsko-dąbrowskiej Solidarności. 

- Mamy czas do czwartku, aby w gronie central zastanowić się, czy akceptujemy ten projekt, czy proponujemy korekty, ale to jest naprawdę twardy orzech do zgryzienia. Wszyscy jesteśmy pod ścianą, cała załoga. Bez zawarcia porozumienia nie będziemy mogli skorzystać z tarczy antykryzysowej – dodaje. 

– W tej sytuacji widać, jak ogromny błąd popełnił rząd oraz władze spółki, którzy od miesięcy nie robili nic z faktem, że energetyka nie odbierała i nie płaciła za zakontraktowany w PGG węgiel. Mielibyśmy teraz więcej czasu i środki, aby walczyć z gospodarczymi skutkami epidemii, a tak za te błędy i pazerność energetyki mogą zapłacić górnicy – ocenia lider górniczej "S".

Podkreśla, że strona związkowa oczekuje, iż w obecnej sytuacji rząd podejmie zdecydowane działania związane z importem węgla.

- Jeśli działania antykryzysowe w górnictwie mają przynieść efekt, to zahamowanie importu węgla jest niezbędne. Chyba dla każdego skutki epidemii są wystarczającym dowodem, że bez ochrony własnego przemysłu, własnego rynku, cala nasza gospodarka pójdzie na dno – dodaje przewodniczący.

Projekt porozumienie ze stroną społeczną - który jest warunkiem uzyskania rządowego wsparcia w ramach tarczy antykryzysowej - został przedstawiony liderom 13 central związkowych w czasie telekonferencji, która odbyła się we wtorek, 14 kwietnia.Zaproponowany przez zarząd PGG skrócony czas pracy miałby obowiązywać od początku maja do końca lipca.

 

 

 



MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.