HutaMiasteczko Śląskie\": Pomoc pod ostrymi warunkami

Huta Cynku \"Miasteczko Śląskie\" (HCM) przeżywa dramatyczne chwile. Walczy z widmem upadłości i presją czasu. A ma tylko kilka dni. Najczarniejszy scenariusz przewiduje, że bez zewnętrznej pomocy huta wytrzyma zaledwie do czwartku. Wersja optymistyczna daje jej z kolei dwa tygodnie - przewiduje wtorkowy \"Puls Biznesu\".

— Bolączką \"Miasteczka Śląskiego\" jest brak płynności, a załamało ją wypowiedzenie umów kredytowych prze dwa banki: Deutsche Bank i BOŚ. Teraz huta potrzebuje pilnie około 30 mln zł na kapitał obrotowy, co pozwoliłoby jej normalnie kontynuować produkcję — mówi na łamach \"PB\" Grzegorz Ziora, członek rady nadzorczej HCM.

Pomoc oferują dwie państwowe firmy: Zakłady Górniczo-Hutnicze Bolesław i Towarzystwo Finansowe Silesia. Ta pierwsza mogłaby wesprzeć produkcję, a druga — wynegocjować z bankami przejęcie wierzytelności HCM. Ale pomoc będzie obwarowana ostrymi warunkami.

— Warunkiem koniecznym jest przedstawienie przez zarząd HCM radykalnego programu cięcia kosztów i realnego scenariusza odzyskania rentowności. Dajemy na to kilka dni — mówi Bogusław Ochab, prezes ZGH Bolesław.

Wtóruje mu Wojciech Bańkowski, prezes TF Silesia, którego zdaniem huta musi obciąć zatrudnienie. O dziwo pracownicy rozumieją tę konieczność a związek zawodowy w hucie konsultuje zwolnienia wśród tysiącosobowej  załogi.

Zeszły rok huta zamknęła z 30 mln zł straty netto, podczas gdy w 2007 r. miała 16,2 mln zł zysku. W zawieszeniu jest plan związany z jej prywatyzacją. Wcześniej rozważane było m.in. połączenie huty cynku z ZGH Bolesław, a następnie prywatyzacja obu firm.

Innym rozwiązaniem miała być sprzedać HCM inwestorowi, a wśród zainteresowanych wymieniało się m.in. Impexmetal.

— Po pierwsze, obecny kryzys zmienia nasz sposób patrzenia na branżę cynkową, a po drugie — czekamy na ruch ze strony skarbu państwa — mówi Jan Ziaja, zarządzający spółkami cynkowo-ołowiowymi w grupie Impexmetalu.

Czytaj też:
Rada odwołała Tadeusza Koska

Impexmetal i ZGH Bolesław powalczą o Hutę Cynku Miasteczko Śląskie

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Katowice Airport w lipcu ponad milion pasażerów

Ponad 1 mln pasażerów obsłużyło w lipcu 2026 r. katowickie lotnisko. To o ponad 70 tys. osób więcej, niż w lipcu ub. roku oraz pierwsze przekroczenie wartości miliona pasażerów w tym porcie lotniczym w ciągu jednego miesiąca.

Za zakupy zapłacisz więcej

W lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku - wynika z badania UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Eksperci zwracają uwagę, że dynamika cen spada, ale jest duże prawdopodobieństwo zmiany tego trendu.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?