Huta w Sandomierzu pracuje pełną parą

Pilkington w Sandomierzu mimo powodzi nadąża z dostawami szyb do producentów samochodów - informuje wtorkowy "Puls Biznesu".


W maju tyska fabryka Fiata musiała przerwać produkcję, bo zabrakło szyb. Wytwarza je sandomierski Pilkington Automotive Poland, który w ubiegłym miesiącu musiał jednak bronić się przed powodzią. Historia szybko zatoczyła koło i huta znów jest zagrożona przez wielką wodę. Tym razem jednak pracuje pełną parą.


— Dostawy szyb do klientów są na bieżąco realizowane — informuje Monika Klamka z Pilkingtona.

— Nie mamy żadnych problemów z zaopatrzeniem — potwierdza Zdzisław Arlet, dyrektor fabryki Fiat Auto Poland w Tychach.

Włoski producent nie jest jedynym odbiorcą sandomierskiej huty. Jej produkty trafiają także m.in. do europejskich fabryk Skody, Forda i GM - przypomina "Puls Biznesu".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.