Huta Stalowa Wola wychodzi na prostą
W hucie rozkręca się produkcja komponentów dla niemieckiego potentata sprzętu budowlanego – Liebherra. I, co najważniejsze, drgnęła także sprzedaż koparkoładowarek na krajowym rynku maszyn budowlanych.
W końcu 2008 r. zakład znalazł się na skraju upadku. Z dnia na dzień zamówione części przestały odbierać Volvo, Caterpillar czy General Electric. Załamał się rynek maszyn budowlanych i HSW została z gotowymi do wysyłki ciągnikami i koparkami na placu.
Huta walkę o przetrwanie zaczęła od wprowadzenia ograniczeń czasu pracy i obniżenia zarobków wszystkim – od robotnika do prezesa. Dzięki temu uniknięto masowych zwolnień, a latem HSW ma szanse stanąć na nogi – podkreśla „Rzeczpospolita”.