Huta Łabędy: Za tydzień krótka lista inwestorów
- Łabędy nie mają własnej stalowni (wydział zajmujący się pozyskiwaniem stali ze złomu - red.), dlatego najrozsądniejszym wydaje się inwestor zapewniający firmie wsad do produkcji - ocenia osoba związana ze spółką.
Kolejne firmy, które w piątek złożyły oferty na zakup Huty Łabędy, czyli KEM i HW Pietrzak Holding, zajmują się handlem wyrobami hutniczymi - pisze \"Parkiet\".
Gliwickim zakładem zainteresowana jest jeszcze jedna firma, zupełnie niezwiązana z branżą hutniczą. To katowicki Opal, najbardziej kojarzony jako partner handlowy Plusa, operatora komórkowego oraz pośrednik w handlu nieruchomościami komercyjnymi.
Po I połowie tego roku Huta Łabędy wypracowała 16,8 mln zł zysku netto, przy 226 mln zł przychodów. Prognoza na cały rok to 25 mln zł czystego zarobku i 400 mln zł obrotów. Drugie półrocze będzie słabsze z powodu rosnących cen złomu i stali. Huta, związana umowami zawieranymi w ramach przetargów publicznych, nie może elastycznie dostosowywać swoich cen - czytamy w \"Parkiecie\".