Huta Konin zakończyła produkcję aluminium
Obecnie dwa pozostały wydziały (odlewnia i walcownia) kupują ten metal w krajach zachodnioeuropejskich i w Rosji.
- Powodem zamknięcia produkcji była niekorzystna polityka energetyczna państwa, głównie wysokie ceny energii elektrycznej (...). Dziś Huta jest pierwszą ofiarą takiej polityki. Staraliśmy się bezskutecznie o częściowe zniesienie akcyzy na okres 2-3 lat - powiedział dziennikarzom prezes konińskiej spółki, Bogusław Peczela. Jego firma zużywała do niedawna około 1 terawatogodziny rocznie, czyli 0,8-0,9 proc. całej energii elektrycznej wytwarzanej w Polsce.
Według prezesa, w styczniu do każdej tony aluminium dokładano już 650 USD. \"W świecie dla tej branży (aluminium - PAP) stosowane są ekstra ceny, aby utrzymać produkcję. Środa jest dniem pogrzebania bardzo ważnego segmentu gospodarki kraju\" - mówił Peczela.
Właściciel Huty, Impexmetal SA, podjął decyzję o zamknięciu wydziału elektrolizy w Koninie na początku listopada 2008 r. Uznał wtedy, że produkcja aluminium jest tam nieopłacalna. W obiektach po wydziale elektrolizy planowana jest wstępnie produkcja instalacji do wytwarzania energii ze źródeł odnawialnych - poinformował Peczela. Dodał, że demontaż całego wydziału elektrolizy powinien się zakończyć do końca lipca.
W wyniku likwidacji produkcji, zatrudnienie straciło 200 osób. \"Z końcem lutego 80 proc. załogi odejdzie z pracy\" - poinformowała Magdalena Fleśman z działu administracji huty. Obecnie w zatrudnienie w niej ma 860 osób.