Hospicjum Cordis prosi o wsparcie

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Najpierw pandemia, a teraz kryzys odbija się fatalnie na kondycji finansowej Hospicjum Cordis, miejsca, w którym ciężko chorzy mogą odejść godnie, bez zbędnego bólu, w otoczeniu najbliższych. I Ty możesz pomóc, by chore na nieuleczalne nowotwory dzieci nie cierpiały, by nasi seniorzy mieli w swoich ostatnich godzinach wszystko, co najlepsze. Wystarczy, że przy wypełnianiu zeznania podatkowego przekażesz katowickiej placówce swoje 1,5 proc. – KRS 0000040314.

– „W życiu nie musi być jakoś, ale ma być jakość” – to jeden z bezcennych cytatów śp. ks. Jana Kaczkowskiego. Jakże mocno te emocje obecnie określają każdego z nas – poczynając od tego, który pochyla się nad umierającymi, poprzez pracowników administracji, kończąc na wolontariuszach. Bo w naszym hospicyjnym życiu właśnie zrobiło się „jakoś”, a przecież od ponad 32 lat staramy się, by to właśnie „jakość” była najważniejsza. Wiedzą o tym bliscy kilkunastu tysięcy podopiecznych, którzy odeszli pod naszą opieką. Obecna sytuacja jest beznadziejna. Znaleźliśmy się w krytycznym punkcie – mówi dr Jolanta Grabowska-Markowska, prezes Społecznego Towarzystwa Hospicjum Cordis w Katowicach.

Dodaje, że sprawując opiekę nad terminalnie chorymi dziećmi i dorosłymi, hospicjum jest częścią systemu leczenia onkologicznego.

– Jednak wydaje nam się, że o tym zapomniano. NFZ dofinansowuje nas tylko w ok. 60 proc., a resztę musimy „wyżebrać”. Pieniądze z NFZ wystarczają jedynie na pokrycie kosztów pracowniczych. A co z lekami, jedzeniem, paliwem i opłatami eksploatacyjnymi? Nigdy nie odmówiliśmy opieki żadnemu choremu, który takiej opieki potrzebował. Niestety brak wystarczającego dofinansowania doprowadził do utraty płynności finansowej. Wciąż galopujące koszty życia mogą w najbliższej przyszłości doprowadzić do zamknięcia placówki. Tak samo wszyscy rodzimy się i umieramy, bez względu na naszą płeć, status czy poglądy. Dlatego zwracamy się do wszystkich, ponad wszelkimi podziałami, by nam pomogli – byśmy i my mogli dalej pomagać. Podobno nadzieja umiera ostatnia, ale nie w tym miejscu. Nigdy na to nie pozwolimy – podkreśla dr Jolanta Grabowska-Markowska.

Katowicka placówka w czasie pandemii miała ograniczone możliwości zbierania dodatkowych środków, a te z NFZ nie pokrywają ogromnej części potrzeb. Teraz inflacja, kryzys energetyczny spowodowały, że wiele dotąd hojnych osób i firm ograniczyło wydatki na dzielenie się dobrem z potrzebującymi. Dlatego tak ważne są środki z 1,5 proc., które może przeznaczyć na pomoc hospicjum każdy z nas, bez dodatkowego wysiłku finansowego.

Warto, bo Hospicjum Cordis to miejsce wyjątkowe, w którym tak lekarze, jak i opiekunowie starają się towarzyszyć chorym i ich rodzinom, kojąc cierpienia ciała i duszy, spełniając marzenia, czyniąc niejednokrotnie ostatnie dni ich życia radosnymi, kolorowymi, wyjątkowymi i wolnymi od lęku. Dokładają wszelkich starań, by zapewnić podopiecznym i ich rodzinom wszechstronną i specjalistyczną opiekę na najwyższym poziomie.

Opieka hospicyjna jest bezpłatna dla pacjentów i ich rodzin. Jednak, by placówka mogła trwać, potrzebuje zewnętrznej pomocy. Kontrakt z NFZ nie wystarcza, żeby zapłacić rachunki za prąd, gaz, wodę, leki. W ubiegłym roku Wydawnictwo Gospodarcze, wydawca „Trybuny Górniczej” i portali netTG.pl oraz energiapress.pl, przygotowało specjalny kalendarz, z którego dochód został przeznaczony na pomoc hospicjum. Nasza dziennikarka Katarzyna Zaremba-Majcher na rzecz hospicjum organizowała w grudniu bożonarodzeniowe sesje zdjęciowe w bajkowym ogrodzie. Teraz prosimy o przekazanie tej wartościowej instytucji 1,5 proc. podatku. Zapewniamy, że te pieniądze zostaną naprawdę dobrze spożytkowane.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Górnictwo to część historii tego miasta. Nowy mural powstał w Rydułtowach

Na budynku strzelnicy sportowej, czyli dawnej sztolni w Rydułtowach, powstał mural mówiący o górniczej historii miasta.

Zielone światło dla obwodnicy Blachowni i Herb. Nowa DK46 będzie miała 12,5 km

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚU) dla obwodnicy Blachowni i Herb w ciągu drogi krajowej nr 46. To kluczowa zgoda, która otwiera drogę do przygotowania przetargu na realizację inwestycji z rządowego Programu budowy 100 obwodnic.