fot: Kajetan Berezowski
Ekipa z Łazisk Górnych (od prawej kapitan Henryk Skutela, Mariusz Kudela, Zbyszek Szer, Wojciech Michoński i żona Mariusza Aleksandra Kudela)
fot: Kajetan Berezowski
Zawody bowlingowe o Puchar Tygodnika Hornik mają już kilkuletnią tradycję. Cenne nagrody mobilizują do gry. Wie o tym najlepiej Henryk Skutela z kopalni : „Bolesław Śmiały”, którego drużyna przed trzema laty sięgnęła po wicemistrzowski tytuł zostawiając w tyle wiele renomowanych zespołów.
Ekipa z Łazisk Górnych zgłosiła się w tym roku w składzie Henryk Skutela – kapitan, Zbigniew Szer, Mariusz Kudela i Wojciech Michoński.
-Tej górniczej rywalizacji towarzyszy zawsze niepowtarzalna atmosfera i w żadnym wypadku nie mogliśmy zapomnieć o turnieju – zapewniał Henryk Skutela.
Co warte podkreślenia, polscy bowlingowcy mają już gdzie trenować. W łaziskim ośrodku sportów i rekreacji otwarto bowiem w piątek, 18 września, kręgielnię z prawdziwego zdarzenia!
-Finał będzie nasz – odgrażał się kapitan.
Polaków nie zabrakło wśród 83 czteroosobowych drużyn, które stanęły do wyścigu o prestiżowy puchar zawodów „Horník Bowling Cup“
-Finał będzie nasz – obiecują bowlingowcy z Łazisk
Kolejna polska drużyna, która tradycyjnie uczestniczy w bowlingowych zmaganiach, to zespół firmy WPBK-BIS CZ złożony z polskich górników. Tworzą ją kapitan Stanisław Cichoń, Jacek Grzybowski, Henryk Borowy oraz...ich czeski kolega po fachu Petr Kohoutek.
-Nastroje są bojowe! – podkreślił zdecydowanie szef drugiej polskiej ekipy Stanisław Cichoń dodając: -Jeśli nie wygramy całego turnieju to i tak będziemy najlepsi wśród polskich zespołów!
Kolejne rundy turnieju zaplanowano na 3 i 17 dzień października. Finały zostaną rozegrane 31 października.