Holenderskie pole gazowe Groningen na skutek coraz liczniejszych i silniejszych wstrząsów musiało do minimum ograniczyć wydobycie gazu

fot: Krystian Krawczyk

Holenderskie złoże gazowe znajduje się w pobliżu miasta Groningen

fot: Krystian Krawczyk

Niestety, nie jest to przenośnia sygnalizująca europejskie kłopoty, choć i tak też może być odczytywana. To trzęsienie ziemi dotyczy holenderskiego pola gazowego Groningen, które na skutek coraz liczniejszych i silniejszych wstrząsów musiało do minimum ograniczyć wydobycie gazu. Decyzje w tej sprawie zapadły w 2018 r. po najsilniejszym wstrząsie, który miał siłę 3,4 stopnia w skali Richtera.

To skala zagrażająca już infrastrukturze i bezpieczeństwu tego kraju. Analizując możliwości zaopatrzenia Europy w gaz ziemny, agencja Reuters zwraca uwagę na powrót do wydobycia resztek gazu z holenderskiego złoża, nie zważając na wywołane tym skutki sejsmiczne (Factbox: Europe's energy alternatives if Russian gas flows stop - 11.07.2022 r.). Rozpatruje ona różne alternatywy dostaw gazu z Afryki i Norwegii. Reuters pomija milczeniem fakt, że zachodnie mocarstwa leżą nad gigantycznym basenem geologicznym zawierających gaz ziemny. Holenderskie złoże jest tylko jednym z wielu podobnych pól gazowych występujących na tym terenie.

Basen Morza Północnego
Całościowych zasobów produktów naftowych na Morzu Północnym nie podaje się. Jednak kolejne odkrycia złóż w skali bilionów metrów sześciennych gazu wskazują, że obszar ten może być porównywany z Zatoką Perską, Kuwejtem i Zatoką Meksykańską. Symbolem tego bogactwa jest Wielka Brytania, która za panowania Margaret Thatcher mogła sobie pozwolić na likwidację niepotrzebnego jej górnictwa węglowego. Przed nią zrobiły to Belgia i Francja, a na końcu uczynili to Niemcy. Dziś gazowe złoża odkryte w XX w. przekroczyły już półmetek swoich największych możliwości i są na wyczerpaniu. Jedynie Norwegia nie zaprzestała poszukiwań na tym basenie i obecnie jest jedynym europejskim gwarantem gazowych dostaw do państw Zachodniej Europy.

Zaznaczyć trzeba, że Norwegia nie jest członkiem UE i nie ma na razie żadnych klimatycznych zahamowań w poszukiwaniu ropy i gazu ziemnego. Do forsowanego przez kraje UE pakietu klimatycznego podchodzi ona obojętnie. Stąd nasze wspólne poszukiwania złóż ropy i gazu z norweskim partnerem nie napotykają na żadne przeszkody.

Gazowe szczęście
Na terenie Holandii otworem Schlochtern - 1 22 lipca 1959 r. na głębokości 3000 m odkryto złoże gazu o zasobach 2,9 bln m sześc.! Gaz związany jest tu z porowatymi permskimi piaskowcami czerwonego spągowca. Basen wypełniony tymi osadami ciągnie się aż do Polski. Tam jednak jest on najlepiej wypełniony gazem ziemnym i towarzyszącą mu ropą naftową. Pole gazowe ma  tu grubość ok. 140 m i ciągnie się z północy na południe 45 km oraz 25 km ze wschodu na zachód. Przemysłowe wydobycie gazu rozpoczęto w 1963 r. W pierwszych latach wynosiło ono 100 mld m sześc. rocznie! W tym czasie było to 10 razy więcej niż wynosiły polskie potrzeby! Od ostatnich kilku lat eksploatuje się już tylko jedną trzecią tej wielkości. Do wydobycia pozostało jeszcze ok. 0,5 bln m sześc., z których zamierza sie zrezygnować ze względu na wspomniane trzęsienia ziemi.

Zakaz korzystania z paliw kopalnych
Pod koniec XX w. rozpoczyna działać globalne porozumienie najbogatszych państw świata w sprawie zmian klimatycznych. Ich efektem jest coraz bardziej drastyczna kampania najpierw medialna, a potem ekonomiczno-polityczna nad zakazem korzystania z paliw kopalnych. Jej wynikiem jest zaniechanie europejskich mocarstw poszukiwań i eksploatacji ropy i gazu ziemnego z basenu Morza Północnego. Ich miejsce miały zająć odnawialne źródła energii, które forsowano na wszelkie sposoby. Dlatego państwa zachodnie lezące nad basenem Morza Północnego zrezygnowały z dalszych poszukiwań tego paliwa. Uważano, że nie ma takiej potrzeby w sytuacji, kiedy energia wiatru i słońca jest „za darmo”, a na poszukiwania gazu i ropy naftowej trzeba wydawać setki miliardów złotych, nie będąc wcale pewnym, że znajdzie się następne wielkie złoża tych paliw.

Natomiast odnawialna energia  jest czymś trwałym i stosunkowo łatwym do zagospodarowania. Odrzucono trudniejsze do zdobycia paliwa kopalne, a zajęto się łatwymi, ale za to mało efektownymi energetycznie odnawialnymi źródłami energii. Chcąc podtrzymać dobre samopoczucie, na Zachodzie głoszono, że eksploatacja surowców związana jest z zacofaniem tych państw. Tak w imię doktryny odnawialnych źródeł energii w Europie porzucono złoża gazu i ropy naftowej na Morzu Północnym.

Klęska ideologii „czystej” energii
Chwalebny postulat zastąpienia paliw kopalnych w praktyce okazał się mitem, którego skutkiem jest obecny kryzys energetyczny. Ma on swoje przełożenie również na kryzys polityczny. Ukraińsko-rosyjska wojna nie była jego przyczyną, gdyż zaistniał on jeszcze przed jej wybuchem. Natomiast wojna ta pogłębiła go i ukazała całą niewydolność odnawialnych źródeł energii. Polityczna klęska tej ideologii najlepiej widziana jest przez wydarzenia w Wielkiej Brytanii. Oto jednym z postulatów partii konserwatywnej premiera Borysa Johnsona jest jego odejście z tego stanowiska wraz z głoszoną przez niego polityką klimatyczną. Wysokie ceny energii w tym kraju powstały z powodu zaniechania eksploatacji już nawet odkrytych i zagospodarowanych złóż gazu ziemnego i ropy naftowej na Morzu Północnym, czym się szczycono jeszcze kilka miesięcy temu!

Sytuacja energetyczna Wielkiej Brytanii przypomina mitycznego króla Midasa, który zmarł z głodu na stosach złota. Zjednoczone Królestwo przysłowiowo śpi na złożach gazu i ropy naftowej na Morzu Północnym, ale woli cierpieć wysokie koszta odnawialnych źródeł energii, aniżeli sięgnąć po znacznie tańsze i efektywniejsze, ale w ich mniemaniu „brudne” paliwa kopalne. Jeżeli tak dalej pójdzie, to jest szansa, że UK powtórzy los króla Midasa ze złożami gazu i ropy zamiast złota.                                  

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Punkty konsultacyjne PGG? Pracownicy chętnie z nich korzystają

W działających w kopalniach Polskiej Grupy Górniczej Punktach Konsultacyjnych  pracownicy mogą uzyskać informacje dotyczące dostępnych instrumentów osłonowych oraz możliwości skorzystania z nich. To miejsca, w których można zapytać m.in. o urlopy górnicze, urlopy dla pracowników przeróbki mechanicznej węgla, jednorazowe odprawy pieniężne, zasady składania wniosków, wymagane dokumenty, uprawnienia emerytalne, staż pracy oraz kwestie związane z procedurami prowadzonymi przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Już po spotkaniu na temat zwałowiska przy szybie Leon IV. Co nowego w sprawie hałdy Szarlota?

W Rydułtowach odbyło się kolejne spotkanie dotyczące działań związanych z likwidacją zapożarowania zwałowiska przy szybie Leon IV. Chodzi o hałdę Szarlota.

Górnicza Izba Przemysłowo-Handlowa podsumuje kolejny rok działalności

8 czerwca 2026 roku w siedzibie Grupy Kapitałowej FASING S.A. odbędzie się Walne Zgromadzenie Przedstawicieli Członków Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej. Spotkanie będzie okazją do podsumowania kolejnego roku działalności Izby, omówienia najważniejszych działań podejmowanych na rzecz zarówno producentów węgla, jaki i firm oraz instytucji działających w otoczeniu branży górniczej.

„Górnicy rzewnie płakali na kolędzie”. Poruszające słowa proboszcza z Bielszowic przed zamknięciem kopalni

Już 30 czerwca ruch Bielszowice KWK Ruda w Rudzie Śląskiej oficjalnie zakończy wydobycie, co dla lokalnej społeczności oznacza niewątpliwie koniec pewnej epoki. O łzach górników podczas kolędy, strachu małych przedsiębiorców o przetrwanie oraz pożegnalnej mszy świętej rozmawiamy z ks. Mariuszem Obałką, proboszczem bielszowickiej parafii.