Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Holenderskie pole gazowe Groningen na skutek coraz liczniejszych i silniejszych wstrząsów musiało do minimum ograniczyć wydobycie gazu

fot: Krystian Krawczyk

Holenderskie złoże gazowe znajduje się w pobliżu miasta Groningen

fot: Krystian Krawczyk

Niestety, nie jest to przenośnia sygnalizująca europejskie kłopoty, choć i tak też może być odczytywana. To trzęsienie ziemi dotyczy holenderskiego pola gazowego Groningen, które na skutek coraz liczniejszych i silniejszych wstrząsów musiało do minimum ograniczyć wydobycie gazu. Decyzje w tej sprawie zapadły w 2018 r. po najsilniejszym wstrząsie, który miał siłę 3,4 stopnia w skali Richtera.

To skala zagrażająca już infrastrukturze i bezpieczeństwu tego kraju. Analizując możliwości zaopatrzenia Europy w gaz ziemny, agencja Reuters zwraca uwagę na powrót do wydobycia resztek gazu z holenderskiego złoża, nie zważając na wywołane tym skutki sejsmiczne (Factbox: Europe's energy alternatives if Russian gas flows stop - 11.07.2022 r.). Rozpatruje ona różne alternatywy dostaw gazu z Afryki i Norwegii. Reuters pomija milczeniem fakt, że zachodnie mocarstwa leżą nad gigantycznym basenem geologicznym zawierających gaz ziemny. Holenderskie złoże jest tylko jednym z wielu podobnych pól gazowych występujących na tym terenie.

Basen Morza Północnego
Całościowych zasobów produktów naftowych na Morzu Północnym nie podaje się. Jednak kolejne odkrycia złóż w skali bilionów metrów sześciennych gazu wskazują, że obszar ten może być porównywany z Zatoką Perską, Kuwejtem i Zatoką Meksykańską. Symbolem tego bogactwa jest Wielka Brytania, która za panowania Margaret Thatcher mogła sobie pozwolić na likwidację niepotrzebnego jej górnictwa węglowego. Przed nią zrobiły to Belgia i Francja, a na końcu uczynili to Niemcy. Dziś gazowe złoża odkryte w XX w. przekroczyły już półmetek swoich największych możliwości i są na wyczerpaniu. Jedynie Norwegia nie zaprzestała poszukiwań na tym basenie i obecnie jest jedynym europejskim gwarantem gazowych dostaw do państw Zachodniej Europy.

Zaznaczyć trzeba, że Norwegia nie jest członkiem UE i nie ma na razie żadnych klimatycznych zahamowań w poszukiwaniu ropy i gazu ziemnego. Do forsowanego przez kraje UE pakietu klimatycznego podchodzi ona obojętnie. Stąd nasze wspólne poszukiwania złóż ropy i gazu z norweskim partnerem nie napotykają na żadne przeszkody.

Gazowe szczęście
Na terenie Holandii otworem Schlochtern - 1 22 lipca 1959 r. na głębokości 3000 m odkryto złoże gazu o zasobach 2,9 bln m sześc.! Gaz związany jest tu z porowatymi permskimi piaskowcami czerwonego spągowca. Basen wypełniony tymi osadami ciągnie się aż do Polski. Tam jednak jest on najlepiej wypełniony gazem ziemnym i towarzyszącą mu ropą naftową. Pole gazowe ma  tu grubość ok. 140 m i ciągnie się z północy na południe 45 km oraz 25 km ze wschodu na zachód. Przemysłowe wydobycie gazu rozpoczęto w 1963 r. W pierwszych latach wynosiło ono 100 mld m sześc. rocznie! W tym czasie było to 10 razy więcej niż wynosiły polskie potrzeby! Od ostatnich kilku lat eksploatuje się już tylko jedną trzecią tej wielkości. Do wydobycia pozostało jeszcze ok. 0,5 bln m sześc., z których zamierza sie zrezygnować ze względu na wspomniane trzęsienia ziemi.

Zakaz korzystania z paliw kopalnych
Pod koniec XX w. rozpoczyna działać globalne porozumienie najbogatszych państw świata w sprawie zmian klimatycznych. Ich efektem jest coraz bardziej drastyczna kampania najpierw medialna, a potem ekonomiczno-polityczna nad zakazem korzystania z paliw kopalnych. Jej wynikiem jest zaniechanie europejskich mocarstw poszukiwań i eksploatacji ropy i gazu ziemnego z basenu Morza Północnego. Ich miejsce miały zająć odnawialne źródła energii, które forsowano na wszelkie sposoby. Dlatego państwa zachodnie lezące nad basenem Morza Północnego zrezygnowały z dalszych poszukiwań tego paliwa. Uważano, że nie ma takiej potrzeby w sytuacji, kiedy energia wiatru i słońca jest „za darmo”, a na poszukiwania gazu i ropy naftowej trzeba wydawać setki miliardów złotych, nie będąc wcale pewnym, że znajdzie się następne wielkie złoża tych paliw.

Natomiast odnawialna energia  jest czymś trwałym i stosunkowo łatwym do zagospodarowania. Odrzucono trudniejsze do zdobycia paliwa kopalne, a zajęto się łatwymi, ale za to mało efektownymi energetycznie odnawialnymi źródłami energii. Chcąc podtrzymać dobre samopoczucie, na Zachodzie głoszono, że eksploatacja surowców związana jest z zacofaniem tych państw. Tak w imię doktryny odnawialnych źródeł energii w Europie porzucono złoża gazu i ropy naftowej na Morzu Północnym.

Klęska ideologii „czystej” energii
Chwalebny postulat zastąpienia paliw kopalnych w praktyce okazał się mitem, którego skutkiem jest obecny kryzys energetyczny. Ma on swoje przełożenie również na kryzys polityczny. Ukraińsko-rosyjska wojna nie była jego przyczyną, gdyż zaistniał on jeszcze przed jej wybuchem. Natomiast wojna ta pogłębiła go i ukazała całą niewydolność odnawialnych źródeł energii. Polityczna klęska tej ideologii najlepiej widziana jest przez wydarzenia w Wielkiej Brytanii. Oto jednym z postulatów partii konserwatywnej premiera Borysa Johnsona jest jego odejście z tego stanowiska wraz z głoszoną przez niego polityką klimatyczną. Wysokie ceny energii w tym kraju powstały z powodu zaniechania eksploatacji już nawet odkrytych i zagospodarowanych złóż gazu ziemnego i ropy naftowej na Morzu Północnym, czym się szczycono jeszcze kilka miesięcy temu!

Sytuacja energetyczna Wielkiej Brytanii przypomina mitycznego króla Midasa, który zmarł z głodu na stosach złota. Zjednoczone Królestwo przysłowiowo śpi na złożach gazu i ropy naftowej na Morzu Północnym, ale woli cierpieć wysokie koszta odnawialnych źródeł energii, aniżeli sięgnąć po znacznie tańsze i efektywniejsze, ale w ich mniemaniu „brudne” paliwa kopalne. Jeżeli tak dalej pójdzie, to jest szansa, że UK powtórzy los króla Midasa ze złożami gazu i ropy zamiast złota.                                  

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.