Holenderski Urząd Patentowy zamroził patenty rosyjskich firm gazowych

fot: ARC/Andrzej Bęben

Gazprom poszedł na ustępstwa cenowe wobec większości swoich kontrahentów w Europie

fot: ARC/Andrzej Bęben

Holandia zamroziła patenty rosyjskich firm gazowych - wynika z ustaleń portalu NOS. Holenderski Urząd Patentowy (OCNL) potwierdza, że dotyczy to takich marek jak Gazprom, Rosnieft i Transnieft.

Wojna gospodarcza między Europą a Rosją wpływa również na system, który chroni wynalazców przed fałszerzami. Tak więc decyzja OCNL utrudni rosyjskim firmom prowadzenie działalności na terenie Niderlandów.

Gazprom, Rosnieft i Transnieft znajdują się na europejskiej liście sankcyjnej i w rezultacie wszystkie ich aktywa w Europie są zamrożone - przypomina NOS.

Portal wskazuje, że owe firmy posiadają w Niderlandach łącznie sześć patentów, które chronią m.in. czujniki sejsmiczne, konstrukcje turbin gazowych oraz inne wynalazki pracowników tych firm.

Firmy często wykorzystują swój patent jako zabezpieczenie, aby móc np. uzyskać pożyczkę w banku. Obecnie rosyjskim firmom będzie trudniej prowadzić interesy w Holandii - czytamy w portalu.

Po agresji na Ukrainę Rosja zamroziła patenty firm europejskich z ieprzyjaznych krajów. Jak ocenia rzecznik patentowy Robbert-Jan de Lang decyzja ta dotknęła ponad tysiąc holenderskich patentów.

Nasze firmy mogą ponieść straty gospodarcze, jeśli rosyjskie firmy zaczną bezkarnie je naśladować i sprzedawać jako swoje produkty - powiedział NOS De Lang.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.