Holding potrzebuje szybkich decyzji

fot: Maciej Dorosiński

Na razie nie ma zagrożeń dla emerytur górniczych - zapewnił Waldemar Pawlak

fot: Maciej Dorosiński

O obligacjach Katowickiego Holdingu Węglowego, planowanym debiucie Węglokoksu a także emeryturach górniczych rozmawiał z dziennikarzami wicepremier Waldemar Pawlak, podczas otwarcia Centrum Usług Wspólnych KHW...

Panie premierze, kiedy można się spodziewać decyzji w sprawie emisji obligacji Katowickiego Holdingu Węglowego?

Proszę zachować cierpliwość. Sprawa jest analizowana przez ekspertów i pracowników Ministerstwa Gospodarki. Decyzja zostanie podjęta w odpowiednim czasie.

Będzie to jeszcze w tym miesiącu?
Mam nadzieję, że w tym miesiącu, bo potrzebne są szybkie decyzje, aby ta firma mogła poprawić swoją sytuację.

A jak wygląda sprawa Węglokoksu? Czy w tym roku ma on szanse trafić na giełdę?
Są przygotowania i są takie plany, ale wszystko zależy od tego, jaka będzie koniunktura na rynku, bo trzeba pamiętać o tym, że do lipca ubiegłego roku była dość dobra sytuacja, a potem w sierpniu dość mocna przecena, więc trzeba spokojnie do tego podchodzić. To nie jest tak, że czas jest jedynym kryterium. Bardzo ważnymi kryteriami są też opłacalność i dobre przygotowanie takiego projektu. Ważne jest, żeby tego typu przedsięwzięcie było dobrze poprowadzone, z korzyścią dla firmy i Skarbu Państwa.

W piątek, 11 maja, sejm przyjął ustawę emerytalną. Czy będzie Pan walczył o górników i ich emerytury?
Na razie nie ma zagrożeń dla emerytur górniczych.

Mówi się ostatnio o uwolnieniu cen energii dla odbiorców indywidualnych. Kiedy to nastąpi?
W tej chwili nie pracujemy nad tym.

Ale czy w tej sprawie przyjęto w ogóle jakąś perspektywę czasową?
Jeżeli w ogóle myślimy o tym rozwiązaniu, to na początek trzeba przeprowadzić ustawę o wsparciu odbiorców wrażliwych, a w tej sprawie nie ma jeszcze rozstrzygnięć. Dopiero po tym będzie można mówić o dalszych decyzjach. Dziwaczne spekulacje, dotyczące wielkich podwyżek cen, są zupełnie nie na miejscu. Dziwię się, że dziennikarze pozwalają sobie na takie rzeczy.

A na czym miałoby polegać wsparcie dla tak zwanych "odbiorców wrażliwych"?
Można rozważać różne warianty. W tej chwili rozpatrywane są dwa mechanizmy: albo obniżka cen w rachunku, czyli swego rodzaju ryczałt na rodzinę w zależności od liczby osób w gospodarstwie domowym i refinansowanie firmom energetycznym tego typu upustu na cenie, albo drugi mechanizm, który wykorzystywałby system pomocy społecznej dla osób, które mają trudne warunki. Uzyskałyby one dodatkowe wsparcie finansowe. Można rozpatrywać dwa takie warianty. Ten pierwszy był już omówiony co do zasad z ministrem finansów poprzedniej kadencji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.