Holding: Kolejna tura negocjacji płacowych
Zespół grupuje przedstawicieli zarządu spółki i liderów sześciu zakładowych organizacji koordynacyjnych związków zawodowych. Roman Gorczyca ze Związku Zawodowego „Przeróbka”, pełniący w zespole rolę spikera „szóstki” poinformował przed spotkaniem, że strona związkowa przystąpi do negocjacji z trzema głównymi postulatami. Są następujące: podwyższenie przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w kopalniach Katowickiej Grupy Kapitałowej i w spółkach zależnych w 2007 r.; wypłata w terminie do 24 grudnia br. świadczenia w wysokości 1000 zł dla każdego pracownika; wzrost wynagrodzeń w 2008 r. o 30 proc.
Waldemar Mróz, wiceprezes zarządu KHW SA ds. pracy nie chciał przed posiedzeniem zespołu wyjawić, jaką ofertę przedstawi stronie związkowej przedsiębiorca i w jakim stopniu może spełnić jej dezyderaty.
- Byłbym niepoważny - uciął krótko.
Równie powściągliwy był Ryszard Fedorowski, rzecznik prasowy Holdingu.
- Co znajdzie się na stole negocjacyjnym, to się okaże. Stanowiska stron ewoluują. Szukamy kompromisu. Ufamy, że związkowi partnerzy, w imię troski o firmę i przyszłość załogi, będą skłonni do porozumienia - powiedział Fedorowski.
Podpisaniem protokołu rozbieżności zakończyły się natomiast wcześniejsze - w piątek, 14 bm. - rozmowy z przedstawicielami Wolnego Związku Zawodowego „Sierpień 80”. Były prowadzone odrębnie, w ramach trwającego od listopada sporu zbiorowego. Mimo udziału mediatora strony nie doszły do porozumienia. Związek nadal podtrzymuje swoje główne postulaty: wypłaty po 1000 zł dla pracowników spółki i podwyżki płac o 30 proc. bez obniżania pozostałych elementów wynagrodzenia.
- Zaproponowano nam 151 zł brutto w tym roku i mgliste obietnice wzrostu zarobków w przyszłym - powiedział w kontekście piątkowych rozmów Bogusław Ziętek, przewodniczący „Sierpnia 80”.
Reakcją na nie był, urządzony w poniedziałek rano przez ten związek, strajk ostrzegawczy w kopalniach KHW SA. Oceny jego zasięgu i czasu trwania nie są jednolite. Ziętek utrzymuje, że dwugodzinny strajk objął kopalnie „Wujek”, „Staszic”, „Mysłowice-Wesoła” i „Murcki” i że uczestniczyły w nim prawie całe załogi. Według informacji rzecznika prasowego w „Wujku” tylko część załogi I zmiany zamiast o szóstej zjechała o ósmej, zaś w „Murckach” około 70 górników, a w „Staszicu” - około 60 zjechało z godzinnym-półtoragodzinnym opóźnianiem. W pozostałych kopalniach - twierdzi Fedorowski - pierwsza zmiana przystąpiła do pracy bez przeszkód.
Ziętek zapowiada eskalację strajków. Jeszcze przed świętami „Sierpień 80” zamierza zorganizować referendum w tej sprawie.