Holding inwestuje w przyszły dozór
Inauguracja praktyk odbyła się w kopalni „Wujek”. Przyszłych kolegów witał naczelny inżynier tego zakładu, Adam Zelek oraz wiceprezes zarządu KHW ds. pracy, Waldemar Mróz i dyrektor Zespołu BHP i Szkolenia w tej firmie, Eugeniusz Małobęcki. Byli też prodziekani ds. studenckich z obu uczelni.
Poznawanie kopalni
Praktyki potrwają do końca lipca. Studenci mają zapoznać się w tym czasie z głównymi oddziałami kopalń i rodzajami prowadzonych w nich robót. Tak więc w pierwszym tygodniu – oprócz formalności związanych z podjęciem pracy i ogólnym zapoznaniem się z zarządzaniem zakładem górniczym – będą przyglądali się pracy Działów Wentylacji i kopalnianych Stacji Ratownictwa Górniczego. W kolejnych trzech będą już pracowali w oddziałach – kolejno – robót przygotowawczych, eksploatacyjnych, podsadzkowych i w zakładach przeróbczych. Program praktyk przewiduje m.in. obeznanie się z technologiami urabiania, podziemnym transportem, systemami przewietrzania przodków, zasadami eksploatacji ścian, montażem obudów i odwadniania wyrobisk. Zaliczenie praktyk poprzedzi pozytywnie zdany egzamin.
Praktykanci zabiegają przy tym nie tylko o – wymagany tokiem studiów – wpis do indeksu. Dla wielu z nich zamiana uczelnianych auli wykładowych oraz sal ćwiczeń na rzeczywistość podziemnych wyrobisk będzie okazją do zarobienia być może pierwszych w życiu pieniędzy. Za miesięczną praktykę dostaną około 1 tys. złotych „na rękę”.
Zastępcy emerytowanej kadry
Ale obecność w kopalniach spółki 98 studentów kierunków górniczych także i jej menedżerowie traktują w kategoriach bardzo dobrego interesu.
– W perspektywie 2010 r. z naszych zakładów odejdzie na emerytury 1186 osób dozoru rozmaitych szczebli. Konieczne będzie więc zastąpienie tej grupy pracowników młodymi inżynierami. Nieprzypadkowo zatem podczas marcowych spotkań ze studentami obu uczelni wiceprezesi Wojciech Dygdała i Waldemar Mróz zachęcali ich do odbywania lipcowych praktyk w kopalniach holdingu. Z naszego punktu widzenia to zaproszenie jest po prostu postacią inwestowania w przyszłą kadrę. To zaś, że z niego skorzystali, odczytujemy w ten sposób, że spoglądają na KHW jako na dobrą, perspektywiczną firmę, z którą dobrze jest wiązać swoją indywidualne powodzenie – mówi dyrektor Małobęcki.
Szefa szkolenia spółki cieszy zwłaszcza obecność na praktykach szóstki studentów, którymi nie powodował obowiązek uzyskania wpisu do indeksu, lecz zdecydowali się je powtórzyć z własnej inicjatywy.
– Widać, że chcą pogłębić swoje kwalifikacje, że poważnie myślą o przyszłej pracy w naszych kopalniach po ukończeniu studiów i chcą mieć atuty w zabiegach o przyjęcie na etat – wyjaśnia Małobęcki.