Holding chce pomóc rodzinom górników zWujka\"

Niedokonczonapraca wujek PAP CAF

fot: PAP

Akcja „Trybuny Górniczej” zakończyła się sukcesem: fiskus zwolnił z podatku odszkodowania dla rodzin ofiar z „Wujka”

fot: PAP

Katowicki Holding Węglowy zamierza wypłacić zapomogi rodzinom górników, którzy zginęli podczas pacyfikacji kopalni \"Wujek\". Ale już pojawiły się pierwsze trudności. Pieniądze mają pochodzić z tegorocznych zysków spółki, tymczasem po raz pierwszy od kilku lat może się zdarzyć, że holding zamiast zysków poniesie niewielkie straty...

Odszkodowania dla rodzin dziewięciu górników, którzy zostali zastrzeleni przez ZOMO w grudniu 1981 roku podczas pacyfikacji kopalni Wujek, to drażliwa i wciąż niezałatwiona sprawa. W styczniu wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk wysłał do MSWiA projekt ustawy o zadośćuczynieniach dla rodzin zabitych górników i zaproponował, by ich rodziny otrzymały po około 250 tys. zł. Rząd przygotował jednak własny projekt dotyczący krewnych osób, które zostały zabite przez milicję, służby specjalne czy wojsko w latach 1956-1983. Zadośćuczynienie ma wynosić 50 tys. zł na osobę. Ale rodziny poległych górników z Wujka do dziś nie zobaczyły tych pieniędzy, bo projekt ustawy utknął w parlamencie.

Teraz pojawił się kolejny pomysł w sprawie zadośćuczynienia. Waldemar Pawlak, wicepremier i minister gospodarki, zaproponował, by zapomogi rodzinom poległych górników - niezależnie od inicjatywy rządu - wypłacił też Katowicki Holding Węglowy, spółka, do której dziś należy kopalnia Wujek. Pieniądze mają pochodzić z tegorocznych zysków firmy. Na takie rozwiązanie zgodził się już zarząd oraz rada nadzorcza holdingu.

- Tym ludziom wyrządzono wielką krzywdę. Żadne pieniądze nie zwrócą im ojców ani mężów, ale wypłacając zapomogi, przynajmniej pokażemy, że wciąż pamiętamy o bohaterstwie górników - mówi prof. Zdzisław Kłeczek, przewodniczący rady nadzorczej KHW. Prosi jednak, by pamiętać, że ewentualne odszkodowania to dobra wola spółki węglowej, a nie przymus. - Holding nie ponosi żadnej odpowiedzialności za śmierć górników i chcemy, aby było to jasne - zaznacza prof. Kłeczek.

Niestety, pojawiły się pierwsze trudności. Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że KHW na pewno zakończy ten rok na plusie. Kryzys nie ominął jednak branży węglowej i dziś nie jest to już takie pewne. Może się zdarzyć, że pierwszy raz od kilku lat firma zanotuje niewielką stratę. Wtedy o wypłacie jakichkolwiek zapomóg dla rodzin górników nie będzie mowy.

- Na razie takiego scenariusza w ogóle nie bierzemy pod uwagę - uspokaja prof. Kłeczek.

Kolejna trudność to termin wypłaty ewentualnych zapomóg. Na sporządzenie bilansu za 2008 rok holding ma czas od marca do czerwca przyszłego roku. Dopiero potem będzie mogła zapaść ostateczna decyzja o wypłacie pomocy finansowej. Wcześniej trzeba będzie też zmienić statut holdingu.

- Sądzę, że w marcu wszystko będzie już jasne. To wszystko kwestie techniczne, z którymi można się uporać. Chcemy wypłacić rodzinom górników jak najwięcej i jak najszybciej - deklaruje prof. Kłeczek.

Rodziny poległych górników, z którymi rozmawialiśmy, cieszą się z pomysłu Katowickiego Holdingu Węglowego. - To piękny gest i cieszyłabym się, gdyby udało się wszystko zrealizować. Ludzie ulegają wypadkom przy pracy i dostają odszkodowania. A my nie tylko, że straciliśmy ojców i mężów, to jeszcze byliśmy szykanowani. Jako młoda dziewczyna byłam cały czas śledzona, podsłuchiwana i obserwowana przez milicję - przypomina Agnieszka Gzik-Pawlak, córka Ryszarda, który zginął podczas pacyfikacji Wujka. Dodaje, że straciła już nadzieję na odszkodowanie z budżetu państwa.

Propozycja holdingu sprawiła, że znów aktualne stało się pytanie, co z ustawą rządu o odpowiedzialności państwa za zbrodnie popełnione przez milicję? Krzysztof Pluszczyk, przewodniczący Społecznego Komitetu Pamięci Poległych Górników, mówi, że zainteresowanie wicepremiera Pawlaka sprawą \"Wujka\", choć chwalebne, to jednak za mało. - Dlaczego milczy premier i prezydent? - pyta Pluszczyk.

Podobnego zdania jest Jerzy Wartak, jeden z organizatorów strajku w Wujku, który uważa, że angażowanie holdingu w sprawę odszkodowań to droga donikąd. - To budżet państwa powinien jak najszybciej wypłacić godne odszkodowania rodzinom, a nie firma zajmująca się wydobyciem węgla - przekonuje Wartak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Dokumenty z zakładów górniczych, mapy, fotografie kopalń. Już wkrótce będzie można je zobaczyć

Jak wyglądały dawne kopalnie? Jak zmieniał się przemysł na Górnym Śląsku? Co mogą nam powiedzieć historyczne mapy, dokumenty techniczne i fotografie? Odpowiedzi kryją się w archiwalnych materiałach, które dziś, dzięki digitalizacji, zyskują nowe możliwości wykorzystania. Specjalny projekt prowadzi Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu.

Wybrano wykonawcę Tramwaju na południe Katowic

Firma Budimex S.A. - z ofertą o wartości 356,8 mln zł - została wybrana do realizacji tzw. Tramwaju na południe, czyli budowy nowej linii tramwajowej o długości ok. 4,6 km z węzłem przesiadkowym Kostuchna, drogą dla rowerów poprowadzoną niemal wzdłuż całej trasy oraz parkingami Park&Ride i Bike&Ride. Po uprawomocnieniu wyboru wykonawcy i podpisaniu umowy, ten będzie miał 30 miesięcy na wykonanie inwestycji.

Węzeł Chorzów na A4 czeka przebudowa. Umowa już podpisana

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) podpisała umowę na przebudowę skrzyżowania łącznic węzła Chorzów z drogami lokalnymi przy autostradzie A4. Inwestycję o wartości ponad 5,6 mln zł zrealizuje firma Strabag Infrastruktura Południe z Wrocławia, a prace mają się zakończyć w III kwartale 2027 roku - informują w GDDKiA.

Zadowoleni przetwórcy ropy naftowej i koksu. W gospodarce powiało lekkim optymizmem

W gospodarce powiało lekkim optymizmem głównie za sprawą przyspieszenia tempa napływu nowych zamówień do firm sektora przetwórstwa przemysłowego - poinformowało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC).