Hiszpańscy górnicy walczą o swoją przyszłość

W Hiszpanii od wczoraj trwa trzydniowy strajk górników. Jednym z jego elementów jest czarny marsz, który rozpoczął się w mieście Villablino, znajdującym się na północy kraju – poinformował portal magazynu „Time”. Maszerujący górnicy mają 29 września br. dotrzeć do Leon, stolicy górniczego zagłębia. Na ten dzień zaplanowano strajk generalny.

 

Kilka tysięcy pracowników sektora węglowego protestuje przeciwko zamykaniu kopalń oraz domaga się wypłaty zaległych pensji i opracowania przez rząd Narodowego Planu Pomocy Przemysłowi Węglowemu. Oburzenie jest efektem decyzji podjętej przez Komisję Europejską na mocy, której dopłaty do kopalń będą przeznaczane wyłącznie na ich likwidację. Górnictwo nie będzie już mogło liczyć na dotacje przeznaczone na dalsze funkcjonowania zakładów wydobywczych.

 

Sytuacja w Hiszpanii jest nieciekawa ponieważ sektor węglowym w tym kraju w czasie ostatnich lat mocno się skurczył. W górnictwie pracowało tam kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Obecnie zatrudnienie w tym sektorze wynosi kilka tysięcy osób. Hiszpania z racji tego, że nie posiada własnych pokaźnych zasobów „czarnego złota” musi importować węgiel. Dlatego górnicy walczą o dalszą eksploatacje hiszpańskich złóż, które może nie rozwiązują problemu dostaw surowca ale mają wpływ na poziom importu. Branża górnicza dlatego domaga się dalszego dofinansowywania kopalń, ograniczenia importu węgla oraz wypłacenia zaległych wynagrodzeń za miesiąc lipiec i sierpień na łączną kwotę 367 mln euro. Protestujący zarzucają także rządowi Zapatero, że nie dba o interesy branży górniczej i pracowników z tego sektora. W protestach biorą także udział Polacy, którzy stanowią największą grupę obcokrajowców pracujących w hiszpańskich kopalniach.

 

Problem wypłaty zaległych wynagrodzeń dotyczy głównie dwóch największych spółek węglowe w Hiszpanii czyli Alonso i Viloria. Zatrudniają one ponad 35 proc. osób pracujących w sektorze górniczym.

 

W tym miesiącu odbyły się negocjacje związkowców z rządem lecz nie przyniosły one efektów chyba, że jako efekt można uznać wystąpienie setki górników w Oviedo. W czasie demonstracji odpalano petardy oraz doszło do starć z policją. Sześciu górników rozpoczęło okupację ministerstwa.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.