Hiszpanie budują elektrownie wykorzystujące ciepło ziemi
W Hiszpanii nie ma gejzerów. Dlatego ciepło będzie czerpane z gorących pokładów skał, mających ponad 150 stopni Celsjusza. Żeby do nich dotrzeć, trzeba będzie wywiercić otwory mające od dwóch do czterech kilometrów głębokości.
Do ich wnętrza zostaną wprowadzone rury z zimną wodą. W kontakcie z rozgrzanym kamieniem woda zamieniać się będzie w parę, a ta już na powierzchni ziemi poruszać będzie turbiny produkujące prąd. Pierwsze takie elektrownie powstaną na Wyspach Kanaryjskich, potem pod Barceloną i Madrytem.
Budowa każdej z nich będzie kosztować około ośmiu milionów euro. Jednak, jak zapewniają konstruktorzy, koszt utrzymania elektrowni jest niewielki, a geolodzy przypominają, że gorące pokłady skał nie wystygną przez najbliższych kilka miliardów lat.