Historyczne poparcie dla kanadyjskiego górnictwa

fot: A. Dyczko/IGSMiE

O możliwościach zarządzania ryzykiem będą rozmawiać uczestnicy konferencji Risk i Resilience MiningSolutions 2016

fot: A. Dyczko/IGSMiE

Kanadyjskie górnictwo posiada kluczową pozycję w gospodarce tego kraju. Jest ono pod tym względem podobne do jego australijskiego konkurenta. To podobieństwo polega na posiadaniu dla górniczych inwestycji obszarów liczonych w milionach kilometrów kwadratowych.

Australia - 7,78 mln km2, i Kanada 9,9 mln km2. Zaludnienie tej przestrzeni jest również w przybliżeniu podobne. Australia – 26 mln i Kanada 38 mln ludności, co przy znacznie większym terytorium jest w pełni porównywalne. Z innych krajów tylko Rosja ma podobne warunki na swoim syberyjskim terytorium.

Do schematu tego, częściowo tylko nie pasują jedynie Chiny, choć pod względem posiadanego terytorium też odpowiadają tej regule (9,6 mln km2). Jeżeli dobrze przyjrzeć się chińskiemu górnictwu to jego rozwój też odbywa się na najmniej zaludnionych terenach Mongolii Wewnętrznej w strefie przygranicznej Pustyni Gobi oraz na terenach półpustynnych obszarów największych prowincji jakim są Tybet (1,23 mln km2) i Sincjang (1,6 mln km2) Porównania wyjaśniają w ich ogólnym wymiarze nieustanny rozwój górnictwa w tych krajach.

Górnicze rankingi stawiają Chiny zdecydowanie na pierwszym miejscu, na drugim jest Australia, na trzecim Rosja i czwarte miejsce zajmują wspólnie Kanada i USA. Kanada jednak aktualnie wyróżnia się wśród tych krajów największym historycznie poparciem dla rozwoju swojego górnictwa.

Kanadyjskie Stowarzyszenie Górnicze (The Mining Association of Canada – MAC) opublikowało nową ogólnokrajową ankietę, w której po raz pierwszy stwierdzono tak wysoki poziom poparcia dla kanadyjskiego górnictwa. Od 12 lat MAC współpracuje z Abacus Data w celu oceny opinii publicznej na temat kanadyjskiego sektora wydobywczego.

W tym roku poparcie jest najwyższe w historii, przy czym 80 proc. deklaruje, że ma pozytywne odczucia w stosunku do górników w Kanadzie, a 78 proc. twierdzi, że pozytywnie odnosi się do kanadyjskich firm wydobywczych.

Również 80 proc. badanych twierdzi, że aby gospodarka Kanady była zdrowa w dłuższej perspektywie, potrzebujemy silnego sektora wydobywczego. Odnotowywany jest wręcz entuzjazm dla roli, jaką kanadyjskie górnictwo odgrywa w podnoszeniu standardów górniczych również w innych częściach świata.

Ponieważ nie ma przysłowiowej róży bez kolców, zmartwieniem kanadyjskich górników, jest masowe wykupywanie złóż i istniejących kopalń przez chiński kapitał, który nie zawsze jest pozytywnie postrzegany w tym kraju. O skali tych inwestycji zagrażających bezpieczeństwu narodowemu pisze jedno z najstarszych mediów w tym kraju, jakim jest The Globe and Mail.

Są to przede wszystkim kopalnie tak popularnego litu dla baterii do samochodów elektrycznych. Dzieje się to w sytuacji, kiedy Chiny już są światowym monopolistą w wydobyciu srebrzystobiałego, superlekkiego metalu, kontrolując około dwie trzecie globalnego procesu jego rafinacji. Sytuacje tę tłumaczy się tym, że górnictwo jest jedną z najbardziej kapitałochłonnych gałęzi przemysłu na świecie, więc historycznie rzecz biorąc, kanadyjscy górnicy musieli zwrócić się do chińskiego kapitału, jako źródła finansowania.

Podkreśla się jednak, że w ostatnich latach Chiny stały się wyraźnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego. Podobna sytuacja dotyczy chińskiej dominacji w kanadyjskim górnictwie cezu, tantalu, kobaltu grafitu i niklu.

Gazeta cytuje wypowiedź Jonathan Wilkinsona, federalnego ministra zasobów bezpieczeństwa, który powiedział, że wszyscy patrzą na, co stało się z Niemcami w kontekście ich uzależnienia od rosyjskiej ropy oraz gazu i nikt nie chce być w takiej sytuacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Oszczędny jak Fin. Ale Polak też ma co nieco w "skarpecie"

Ponad 117 mld zł, czyli 3 proc. oszczędności Polaków na koniec 2025 r. trzymanych było w akcjach spółek giełdowych. To wynik plasujący nas na 19. miejscu w Unii Europejskiej, tym samym co Włochy. Najwięcej swoich oszczędności w akcje inwestują Finowie, ponad 13 proc.

Państwowy gigant powołał do rady nadzorczej dwóch nowych członków

Obradujące we wtorek w Płocku Zwyczajne Walne Zgromadzenie Orlenu powołało do rady nadzorczej, na wniosek Skarbu Państwa, prezesa KGHM Polska Miedź Remigiusza Paszkiewicza i Marcina Siudy, dyrektora pionu finansów w Polskim Holdingu Hotelowym. Po tych głosowaniach obrady się zakończyły.

1692347548 2praca

Liczba pracujących w Polsce obcokrajowców wzrosła o ponad 77 tys.

W ostatnim dniu grudnia 2025 r. pracę w Polsce wykonywało ponad 1,141 mln cudzoziemców, a więc o 7,2 proc. więcej niż w ostatnim dniu grudnia 2024 r. - podał we wtorek GUS. W porównaniu do poprzedniego miesiąca ich liczba zwiększyła się o 0,3 proc.

Maj najlepszym piątym miesiącem Katowice Airport w jego historii

Tegoroczny maj był pod względem liczby pasażerów najlepszym piątym miesiącem katowickiego lotniska w jego historii. Choć ruch czarterowy spadł o 3,7 proc. rdr., ruch regularny wzrósł o 23,3 proc. rdr., co przełożyło się na wzrost ogółem o 9,2 proc. rdr. i ponad 716 tys. obsłużonych podróżnych.