fot: ARC
Ściana w kopalni „Piast” po porannym wstrząsie została zatrzymana profilaktycznie do środy
fot: ARC
Już za niespełna miesiąc obchodzić będziemy 30. rocznicę strajku w kopalni Piast. Trwający 14 dni protest był w historii jednym z najdłuższych strajków prowadzonych pod ziemią.
O szczegółach rocznicowych uroczystości poinformował portal nettg.pl Aleksander Wierzba, rzecznik prasowy Społecznego Komitetu Obchodów 30. rocznicy strajku w kopalni Piast, a zarazem przewodniczący Solidarności w jednym z oddziałów zakładu.
14 grudnia o godz. 6.15 załoga Piasta zbierze się w cechowni na poziomie 500 metrów pod ziemią, gdzie odbędzie się uroczysta masówka. Specjalnie dla górników przygotowano projekcję filmu zrealizowanego przez Wojciecha Wikarka - „Najdłuższa szychta”.
Film uzupełniony został o wypowiedzi mieszkającego w USA Eugeniusza Szelągowskiego, w 1981 r. wiceprzewodniczącego zakładowej Solidarności.
O godz. 10.00 w kościele parafialnym w Bieruniu odprawiona zostanie msza święta w intencji górników uczestniczących w pamiętnym proteście. Po mszy o godz. 12.00 zaplanowano akademię w Powiatowym Zespole Szkół. Udział w niej zapowiedzieli wicepremier Waldemar Pawlak, przedstawiciele władz samorządowych i Kompanii Węglowej. Podczas uroczystości przywódcom i uczestnikom protestu wręczone zostaną odznaczenia „Zasłużony dla KWK Piast”.
Strajk w kopalni Piast wybuchł w reakcji na wprowadzenie stanu wojennego. Trwał od 14 do 28 grudnia 1981 roku. Uczestniczyło w nim ok. 2 tys. górników. Według katowickiego oddziału IPN ponad 300 osób zwolniono z pracy za udział w strajku. Jaka ostatecznie była skala tych zwolnień, nie wiadomo. Niektórych pracowników przyjęto po jakimś czasie do kopalni na mniej korzystnych zasadach, pozbawiając ich przywilejów. Sensacyjny, jak na owe czasy, był natomiast wynik procesu wytoczonego organizatorom strajku. Prokurator domagał się dla nich od 10 do 15 lat więzienia, jednak sędzia uniewinnił oskarżonych, a cześć zarzutów umorzył.