Historia: przemysłowe dziedzictwo na setkach stron

fot: ARC

Album jak zwykle pełen jest ilustracji, ciekawostek i dnach faktograficznych. Oczywiście nie mogło zabraknąć materiałów po raz pierwszy publikowanych

fot: ARC

„Kopalnie i huty Katowic” – to tytuł najnowszego albumu z bestsellerowej serii, wydawanej od 2012 r. przez katowickie Wydawnictwo Prasa i Książka Grzegorz Grzegorek. Pozycja trafia właśnie do księgarń, a w najbliższy wtorek w Przystanku Historia Centrum Edukacyjnego IPN w Katowicach o godz. 18 zaplanowano spotkanie autorskie połączone z promocją książki.

- Będzie to album niezwykły, gdyż po raz pierwszy w jednej książce opisano wszystkie zakłady górnicze i hutnicze, jakie kiedykolwiek istniały w Katowicach. Powzięliśmy zamiar ambitny, ale w pełni udało się go zrealizować. Okazało się jednak, że aby te opisy pomieścić, potrzeba było ponad 450 stron! wyjaśnia Grzegorz Grzegorek, wydawca, a jednocześnie współautor i redaktor tomu.

„Przeglądam z uznaniem jej strony, wczytuję się w treść książki. Oglądam z zainteresowaniem przebogaty materiał ikonograficzny, zapoznaję się z materiałem źródłowym i archiwalnym. Wiem, że spełni oczekiwania pasjonatów tematu, historyków, regionalistów i wreszcie miłośników historii Katowic. Bez podobnych prac, za którymi stoi żmudna, mrówcza praca badawcza i nieoceniona pasja autorów, nie pozostanie nic, gdy zabraknie nas, którzy w cieniu szybów wyrastaliśmy. Dobrze, że jest” - pisze we wstępie do książki Leszek Jodliński – dyrektor Muzeum Górnośląskiego.

Jak zapewnia Grzegorz Grzegorzek, książka wypełnia lukę, która od kilkunastu lat istniała w publikacjach poświęconych miastu, a jej poziom merytoryczny gwarantują pozostali autorzy: Adam Fruziński oraz Piotr Rygus.

Największą atrakcją wizualnej strony albumu są – według zapewnień autorów - przepiękne zdjęcia podziemi kopalń autorstwa Piotra Tabaczyńskiego, Marka Lochera i Sylwestra Olbrycha, a także odkryte stare, często nieznane zdjęcia, które z pewnością zainteresują czytelników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.

Górnicy i hutnicy na filmach sprzed 60 lat. Mamy je! Warto zobaczyć!

Jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć film zmontowany z archiwalnych nagrań TVP 3, zachęcamy do oglądania! Ma ponad 7 minut, nosi tytuł „Twarze Przemysłu” i był pokazywany podczas tegorocznej Industriady w Muzeum Miejskim „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej.

Polska i Niemcy udostępnią 60 tys. Biletów Przyjaźni dla młodych podróżnych

Resort infrastruktury oraz Federalne Ministerstwo Transportu Niemiec uruchamiają kolejowy Polsko-Niemiecki Bilet Przyjaźni, z którego będzie mogło skorzystać 60 tys. młodych osób w wieku od 18 do 27 lat. Każdy z krajów udostępni po 30 tys. biletów - poinformowało w środę polskie ministerstwo.

Fotografie z kopalń, hut, fabryki obrabiarek i wielu innych zakładów. Warto je zobaczyć!

Jeśli ktoś ma wolne popołudnie albo weekend, polecamy wycieczkę do Muzeum Miejskiego „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej. Można tam zwiedzić nie tylko kopalnię ćwiczebną z lat 20. ubiegłego wieku, ale i świetną wystawę „Razem dla przemysłu. Oblicza dąbrowskich zakładów w fotografii i designie”. Wystawa na pewno będzie czynna przez całe wakacje.