Historia: kto za polskim Śląskiem, kto za Śląskiem niemieckim?

fot: NAC

Po powstańczym sukcesie ostatecznie Rada Ambasadorów postanowiła, że do Polski przyłączonych zostanie 29 proc. obszaru plebiscytowego i 46 proc. jego ludności

fot: NAC

Postawiono o nim jeszcze przed wybuchem I powstania śląskiego. 20 marca 1921 r. mieszkańcy Górnego Śląska opowiedzieli się w plebiscycie za przynależnością albo do państwa niemieckiego, albo do polskiego. Potem wybuchło III powstanie śląskie i Górny Śląsk ukształtował swoje granice, które przetrwały do 1 września 1939 r.

O przeprowadzeniu plebiscytu, który miał zdecydować o tym, ile Górnego Śląska przypadnie Niemcom i Polsce, zdecydowano w czerwcu 1919 r. podczas Konferencji Wersalskiej. Po prawie dwóch latach udało się doprowadzić do wcielenia postanowień z Wersalu.

Sporny obszar obejmował 10,8 tys. km kw. (powiaty bytomski, katowicki, gliwicki, strzelecki, opolski, lubliniecki, kozielski, rybnicki, pszczyński, tarnogórski, kluczborski, głubczycki i część powiatu prudnickiego). Mieszkało w tym obszarze 1,9 mln ludzi, w 60 proc. używających na co dzień i w domu języka polskiego.

Prawo do wyrażenia woli mieli wszyscy ci, którzy skończyli 20. rok życia, mieszkali lub urodzili się w obszarze plebiscytowym. Ten ostatni casus sprawił, że w głosowaniu całkiem legalnie mogli uczestniczyć ludzi już nie związani z Górnym Śląskiem, ale jednoznacznie opowiadający się za jego niemiecką przynależnością. Niemcom udało się ściągnąć do głosowania 182 tys. takich osób. Z prawa tego skorzystała także Polska, ale w znacznie mniejszym wymiarze – w plebiscycie uczestniczyło zaledwie 10 tys. polskich „emigrantów”. W sumie z 1,2 mln uprawnionych do głosowania, do urn poszło 96,5 proc.

I choć większość głosujących opowiedziała się, za niemiecką przynależności terytorialną obszaru plebiscytowego, to z drugiej strony za polskim wariantem opowiedziało się 40,3 proc. ludności. Z niemieckiego punktu widzenia było to stanowczo za duże poparcie dla polskiej racji stanu, a z polskiego – za mało.

Wybuch III powstania śląskiego, poprzedzonego falą strajków z przyczyn zasadniczo ekonomicznych, jego przebieg i ostateczny finał wywarł wpływ na ostateczną interpretację wyników plebiscytu. Rada Ambasadorów (międzynarodowy organ wykonawczy kończącego I wojnę światową traktatu wersalskiego, działający w latach 1920–1935), po tym, jak powstańcy przejęli kontrolę nad praktycznie całym obszarem plebiscytowym, zdecydowała o korzystniejszym dla Polski podziale spornego terytorium; korzystniejszym niż pierwotnie wynikało to z plebiscytu. A warto wiedzieć, że przedstawiciele Wielkiej Brytanii i Włoch w Komisji Międzysojuszniczej zaproponowali podział Górnego Śląska w ten sposób, że Polsce zaproponowano objęcie jedynie części powiatów pszczyńskiego, rybnickiego (głównie ziemie rolne) i małych skrawków powiatu katowickiego, a resztę, z największym udziałem przemysłu – zaproponowano oddać Niemcom. Natomiast odmienny podział zaproponowali Francuzi, którzy uznali, że na podstawie wyników plebiscytu należy Polsce przyznać wszystkie wschodnie powiaty Górnego Śląska razem z całym okręgiem przemysłowym.

Po powstańczym sukcesie ostatecznie Rada Ambasadorów postanowiła, że do Polski przyłączonych zostanie 29 proc. obszaru plebiscytowego i 46 proc. jego ludności.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hennig-Kloska na spotkaniu ministrów Trójkąta Weimarskiego opowiedziała się za odroczeniem ETS2

Ministra klimatu i środowiska (MKiŚ) Paulina Hennig-Kloska na spotkaniu ministrów ds. środowiska Trójkąta Weimarskiego we Francji opowiedziała się za dalszym odroczeniem wejścia w życie ETS2 - poinformował resort we wtorek. Jak podało ministerstwo, Paulina Hennig-Kloska wzięła udział w spotkaniu ministrów ds. środowiska Trójkąta Weimarskiego, które odbyło się 28-29 września 2026 r. w Chambord we Francji.

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Domański: Nie ma miejsca na zwiększanie wydatków publicznych w 2027 r.

Polska nie ma możliwości zwiększenia wydatków publicznych przed przyszłorocznymi wyborami - poinformował minister finansów Andrzej Domański w rozmowie z Bloombergiem.