Historia i kultura regionu opowiadana w nowy sposób

fot: Andrzej Bęben/ARC

Centralnym punktem kaplicy (wolno będzie w niej odprawiać tylko msze św. i nabożeństwa, więc nie będzie udzielać się w niej ślubów kościelnych) jest figura św. Barbary dłuta Pitra Prusa, stojąca na tle witrażu będącego dziełem Marty Powązki

fot: Andrzej Bęben/ARC

 

„Święta Barbara – górnikom na ratunek” – to gra, która w Barbórkę została udostępniona w Google Play, co oznacza, że mogą ją pobrać użytkownicy smartfonów z systemem Android. Projekt ten realizuje studio Coal Power Games we współpracy z Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu.

W grze wcielimy się w św. Barbarę, która będzie musiała uratować górników uwięzionych pod ziemią. Uratowani będą podążać za swoją patronką. Im większą liczbę górników odnajdzie św. Barbara, tym lepiej, ale też trudniej, bo cały czas trzeba omijać przeszkody. Mechanika rozgrywki opiera się na klasycznej grze w tzw. węża, który był bardzo popularny w telefonach pewnej fińskiej firmy.

„Kierujesz świętą Barbarą, przesuwając palcem w lewo, prawo, w górę i dół musisz zmieścić się w polu gry. Uwięzieni pod ziemią górnicy pojawiają się nieoczekiwanie w różnych miejscach – podążaj za św. Barbarą, tworząc coraz dłuższą grupę górników do uratowania. Tak, jak w tradycyjnej grze, nie ma ona końca. Nawet, jeśli zderzysz się z przeszkodą, możesz dalej ratować górników, choć stanie się to nieco trudniejsze! Poza górnikami, których trzeba uratować, w grze są także bonusy i przeszkody. Przedmioty z górniczego wyposażenia wzbogacą grę. Przeszkodą będzie skarbnik, podziemny demon, który kusi górników ocaleniem, odciągając ich od świętej Barbary” – czytamy na internetowej stronie projektu, który jest wspierany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Studio Coal Power Games tłumaczy także, że za pośrednictwem gry chce budzić świadomości na temat niematerialnego dziedzictwa oraz zwrócić uwagę na świętowanie Barbórki i na rolę tego święta.

„Górny Śląsk to unikalna część Polski charakteryzująca się specyficzną kulturą i dialektem. Zainteresowanie kulturą i niematerialnym dziedzictwem regionu zaowocowało ostatnio różnorodnymi formami wyrazu: kuchnią, biżuterią i dizajnem. Coal Power Games pragnie włączyć się w to nowe opowiadanie o Górnym Śląsku, używając niematerialne dziedzictwo dla wzmocnienia pamięci społecznej i dowartościowania regionu” – tłumaczą twórcy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.