Koncepcje: Górnictwo korzysta w pełni z innowacyjnych rozwiązań

fot: Maciej Dorosiński

Rozwiązania z zakresu wirtualnej rzeczywistości już od kilku lat są stosowane w szkoleniu górników. Na zdjęciu gogle i słuchawki będące elementem zestawu wykorzystywanego w PGG

fot: Maciej Dorosiński

W Polsce mieliśmy do czynienia z projektami stworzenia w pełni zautomatyzowanej kopalni już z końcem lat 60. ub. stulecia. Pomysł do końca nie wypalił, choć sama kopalnia stała się doskonałym poligonem dla wielu ambitnych rozwiązań polskiej myśli technicznej w dziedzinie górnictwa.

Dziś jednak mało kto wierzy, że nastaną czasy kopalń bezzałogowych. Z drugiej jednak strony w rodzimym przemyśle wydobywczym z roku na rok rośnie liczba stanowisk zrobotyzowanych. Wiele też wskazuje na to, że najbliższe lata w branży węglowej będą charakteryzowały się jeszcze szybszym rozwojem nowoczesnych technologii, zwłaszcza w dziedzinie automatyzacji wydobycia i właśnie bezpieczeństwa pracy. Takie też wnioski popłynęły z dyskusji zorganizowanej w ramach konferencji „Bezpieczeństwo pracy a innowacyjne technologie w przemyśle”, 5 marca br. w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach.

Ciemne hale

Dr inż. Marcin Pollak, prezes zarządu APA Group, przytoczył przykład chiński, gdzie istnieją tzw. ciemne hale, a więc miejsca, w których pracują same roboty kontrolowane przez garstkę personelu.

– Dziś w Chinach powstaje wiele tego rodzaju fabryk. Dlaczego? Ponieważ ludzie nie są już tak wydajni jak roboty. Nie jesteśmy w stanie wyprodukować tylu dóbr, co roboty. Automatyzacja i robotyzacja jest więc naturalną odpowiedzią na potrzeby rynku – wyjaśniał.

Wiktor Pawlik, prezydent Regionalnej Izby Przemysłowo-Handlowej w Gliwicach wskazał, że w wielu firmach w Polsce wciąż nie wykorzystuje się w pełni innowacyjnych maszyn i urządzeń ze względu na brak odpowiednio wyszkolonych specjalistów do ich obsługi.

– Najpilniejszym zadaniem przedsiębiorców jest dziś permanentne szkolenie pracowników i w wielu firmach tak już się dzieje. To wręcz konieczność. Dlatego w tym procesie człowiek i jego edukacja stanowią podstawę – zwrócił uwagę ekspert.

W tej dziedzinie polskie górnictwo z pewnością można zaliczyć do liderów. W naszym regionie nie ma zakładu górniczego, w którym innowacyjne maszyny i urządzenia stałyby odłogiem. Wprowadzono zdalne sterowanie kombajnem ze znacznych odległości. Doskonale zdaje egzamin system monitoringu ciśnienia w sekcjach obudowy zmechanizowanej, z wyprzedzeniem sygnalizowane są awarie maszyn i niebezpieczne zachowania górotworu, wprowadzono światłowody, a także rozwiązania pozwalające na gromadzenie jak największej ilości baz danych umożliwiających planowanie produkcji. Nasze górnictwo wcale nie pozostaje w tyle, jeśli chodzi o robotyzację i wykorzystanie nowoczesnych technologii, także w dziedzinie bezpieczeństwa pracy.

Wirtualna rzeczywistość

Najlepszym przykładem jest Polska Grupa Górnicza. Rozpoczęty kilka lat temu pomysł wdrożenia do procesu szkoleń załóg technik wirtualnej rzeczywistości jest stale rozwijany. Zastosowana w PGG technologia pozwala na odzwierciedlenie świata rzeczywistego za pomocą grafiki 3D i jego kreowanie w dowolny sposób. Osadzone w wirtualnej kopalni stanowiska pracy do złudzenia przypominają warunki rzeczywiste, co jest zresztą jedną z zasad stosowania tego typu rozwiązania.

– Ludzie skutecznie uczą się pracować bezpieczniej – przekonywał Grzegorz Ochman, dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Higieny Pracy PGG.

Elektroniczny Notes Sztygara to z kolei funkcjonalne i merytoryczne odzwierciedlenie papierowej wersji książki raportowej. Doskonałe narzędzie do walki z biurokracją i oszczędzania cennego czasu.

Robot z obywatelstwem

Jedyne, czego może polskiemu górnictwu zabraknąć w najbliższych latach, to rąk do pracy. Może więc sztuczny górnik byłby dobrym rozwiązaniem? Problem jednak w tym, że trzeba byłoby go wcześniej zaprogramować. A co w przypadku, gdy spowodował wypadek? Rafał Kolano, radca prawny z Okręgowego Inspektoratu Pracy w Katowicach wspomniał, że w Arabii Saudyjskiej humanoidy otrzymują obywatelstwo tego kraju, i co za tym idzie, ponoszą odpowiedzialność cywilną i karną.

Wszystko to brzmi dość niesamowicie i raczej nie wydaje się, by było dobrym pomysłem na podniesienie efektywności pracy kopalń i poziomu bezpieczeństwa. Przemysł wydobywczy bardziej potrzebuje bezawaryjnego sprzętu technicznego niż brygad złożonych ze sztucznych górników. I tego należałoby się jak na razie trzymać.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.