Helikopter w ogniu oświadczeń

fot: ARC

Wsparcie województw, które odczuwają skutki kryzysu w przemyśle, będzie finansowane m.in. z funduszy unijnych

fot: ARC

Wartość oferty offsetowej złożonej przez PZL-Świdnik w związku z przetargiem na śmigłowce dla polskiej armii wyniosła ok. 4 mld euro - poinformował zarząd spółki. Podkreślił, że PZL-Świdnik, jako firma polska, nie była zobowiązana prawnie do złożenia oferty offsetowej.

Oświadczenie PZL-Świdnik, przekazane mediom w środę (20 maja) jest reakcją na informacje podane przez posłów PO na konferencji prasowej w poniedziałek w Lublinie w związku z protestem związkowców świdnickiego zakładu.

Poseł Mariusz Grad przedstawił wtedy pismo od wiceministra obrony narodowej Czesława Mroczka, w którym uzasadniał on powody odrzucenia oferty PZL-Świdnik w przetargu na śmigłowiec dla polskiego wojska.

Mroczek podkreśla, że ministerstwo kieruje się przepisami prawa - "w pierwszej kolejności spełnieniem wymagań formalnych (w tym złożenie ważnej oferty offsetowej, co stanowi kryterium oceny ofert, oceniane jako warunek dalszego uczestnictwa w postępowaniu), a następnie pozostałymi kryteriami oceny ofert określonymi w zaproszeniu do złożenie ofert".

"W przypadku śmigłowców kryteriami były: cena (50 pkt.), parametry techniczne ( 30 pkt.), koszty użytkowania (20 pkt.)" - napisał Mroczek.

Wiceminister poinformował też, ze wszyscy oferenci złożyli wymagane w tym postepowaniu oferty offsetowe. "Zadeklarowali oni następującą ilość zobowiązań offsetowych ze 105 wskazanych w założeniach offsetowych: PZL-Świdnik - 41, Konsorcjum Sikorsky - 50, Konsorcjum "Program EC-725 Caracal Polska" - 73".

Zarząd PZL-Świdnik w przesłanym oświadczeniu twierdzi, że "PZL-Świdnik, jako firma polska nie była w ogóle zobowiązana prawnie do złożenia oferty offsetowej, a mimo to ją złożyła" i że "oferta offsetowa nie była w żadnym wypadku elementem oceny punktowej wyboru najlepszej oferty".

"Wartość offsetowa oferty złożonej do Ministerstwa Gospodarki przez PZL-Świdnik wyniosła około 4 mld euro i z pewnością należała do najwyższych" - czytamy w oświadczeniu.

Według zarządu spółki "nie jest prawdą, że PZL-Świdnik przedstawił jedynie 41 zobowiązań offsetowych". "Faktycznie było ich 56, w tym m.in. współpraca z Fabryką Broni Radom, a także, co najważniejsze, pełne przekazanie kodów źródłowych technologii śmigłowca AW149 w celu jego produkcji w Polsce nie tylko na potrzeby polskiej armii, ale także w celu uruchomienia produkcji eksportowej" - głosi oświadczenie.

PZL-Świdnik, oprócz projektów offsetowych dla WZL1 w Łodzi i Dęblinie oraz WZL2 w Bydgoszczy, proponował dodatkowe projekty ważne dla rozwoju województwa Lubelskiego, co - jak głosi oświadczenie - potwierdzał w sejmowym wystąpieniu wiceminister gospodarki Arkadiusz Bąk. Według spółki "na podstawie tych zobowiązań miało powstać niemal 2000 miejsc pracy bezpośrednio w Świdniku oraz kolejne 4 tysiące miejsc pracy w Polsce".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.