Hejnał w mundurach górniczych

1336727336 chor hejnal

fot: Karolina Gwiszcz

Chór wielokrotnie nagrywał pieśni chóralne w katowickiej Regionalnej Rozgłośni Polskiego Radia

fot: Karolina Gwiszcz

O zespole mówi się od dawna, że jest ambasadorem polskiej kultury. Gdziekolwiek się zaprezentuje, budzi zachwyt zarówno repertuarem, nawiązującym do przemysłowych tradycji Śląska, jak i górniczymi mundurami. Gdy zaintonują pieśń, to jakby zabrzmiał Dzwon Zygmunta. Śpiewacy z kopalni Wujek już 100 lat podbijają serca melomanów, nie tylko zresztą polskich...

Przodkiem - działającego pod auspicjami kopalni Wujek - chóru Hejnał był założony 12 maja 1912 r. w Piotrowicach Śląskich z inicjatywy górnika Ludwika Widucha i jego kolegów zespół pod nazwą Towarzystwo Śpiewacze Jutrzenka. Dopiero w 1935 r. chór mieszany przekształcono w zespół męski, nadając mu nazwę Hejnał.

- Na dobre i złe związaliśmy się z kopalnią Wujek w październiku 1963 roku. I dobrze się stało, bowiem najlepiej nam do twarzy w galowych mundurach górniczych - przyznaje Jerzy Szymański, wiceprezes Hejnału.

W kraju i za granicą
Chór wielokrotnie nagrywał pieśni chóralne w katowickiej Regionalnej Rozgłośni Polskiego Radia, brał udział w nagraniach audycji folklorystycznych w Ośrodku Telewizji Katowice. Kilkakrotnie był zapraszany do wspólnych koncertów z Orkiestrą Symfoniczną Państwowej Filharmonii Śląskiej. Wykonywał z nią utwory m.in. pod dyrekcją Andrzeja Markowskiego, Napoleona Siessa i Karola Stryji. Reprezentował ponadto śpiewactwo śląskie na międzynarodowych festiwalach chóralnych w Poznaniu.

Gdyby zapytać jego członków, jakie koncerty najbardziej zapadły w ich pamięci, bez zastanowienia odpowiedzą, że te przed papieżem Janem Pawłem II oraz w wielkich europejskich stolicach.

- Wielkim wyróżnieniem Hejnału i ogromnym przeżyciem dla nas, śpiewaków, był udział w zbiorowym, ponad tysiącosobowym chórze. Wykonywaliśmy wówczas utwory w czasie drugiej pielgrzymki Jana Pawła II do ojczyzny, podczas uroczystości na płycie lotniska Muchowiec w Katowicach - opowiada Jerzy Szymański.

Chór zaprezentował też swój kunszt śpiewaczy w 1971 i 1973 r. na koncertach w Karwinie i Orłowej. W grudniu 1994 r. na zaproszenie Górniczego Chóru Męskiego Ruhrkohle z Essen uczestniczył w podniosłej uroczystości Barbarafest, śpiewając w miejscowej katedrze oraz na okolicznościowej akademii barbórkowej.

W październiku 2003 r. chór uczestniczył w uroczystym koncercie w Państwowej Filharmonii Śląskiej w Katowicach, zorganizowanym z okazji 25-lecia pontyfikatu Jana Pawła II. We wrześniu 2000 r. śpiewał na mszy za ojczyznę w sanktuarium na wzgórzu Kahlenberg koło Wiednia.

Odznaczenia i dyplomy
- Zabrzmiało wówczas w naszym wykonaniu "Gaude Mater Polonia" - wspomina Jerzy Szymański.

Za zasługi chór Hejnał został wyróżniony wieloma odznaczeniami i dyplomami, w tym Złotą Odznaką Honorową z Wieńcem Laurowym Polskiego Związku Chórów i Orkiestr oraz Honorową Odznaką Miasta Katowice.

Zespół w swoim 95-letnim okresie działalności miał wielu oddanych muzyce chóralnej nauczycieli i dyrygentów. Wśród nich szczególne zasługi dla Hejnału mają Marian Kubica, zasłużony działacz ruchu chóralnego na Śląsku, oraz wybitny kompozytor, dyrygent i pedagog Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach prof. Jan Wincenty Hawel.

Zespół zrzesza obecnie ponad 50 czynnych śpiewaków. Kaj

fot.: karolina gwiszcz

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Zbrodnia w raju”. Historia porwania dziecka na Lazurowym Wybrzeżu

Popularny francuski pisarz Guillaume Musso tym razem zabiera czytelników w podróż po Lazurowym Wybrzeżu w latach 20. ubiegłego wieku. Narrację w kryminale prowadzi tak, jak robiła to Agatha Christie. Główny bohater skrupulatnie przesłuchuje podejrzanych i kieruje nas do zaskakującego finału.

Jubileuszowy Festiwal Orkiestr Dętych. I znów pięknie nam zagrały!

W sobotę 22 sierpnia w parku im. Augustyna Kozioła w Rudzie Śląskiej odbył się 25. już Festiwal Orkiestr Dętych. Jak zwykle miłośnicy orkiestr mogli liczyć na świetną zabawę, wysłuchali, oprócz tradycyjnych śląskich melodii, światowe przeboje muzyki rozrywkowej. 

Uczcili rocznicę strajku w Fazosie i opiekuna Solidarności

Z okazji 36. rocznicy strajku w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych Fazos w Tarnowskich Górach  w kościele pw. Piotra i Pawła odbyła się uroczysta msza święta. Pod tablicami poświęconymi strajkującym i Solidarności złożono kwiaty. W zbiegu ulic Opolskiej, Cebuli i Królika odsłonięto tablicę z nazwą skweru. Od teraz nosi on oficjalnie imię ks. Zygmunta Trochy, proboszcza parafii Piotra i Pawła w latach 1976-2006, który duszpasterską opieką objął „Solidarność”.

FAZOS - to tutaj rozpoczął się pierwszy na Śląsku strajk solidarnościowy z Wybrzeżem. Dzisiaj kolejna rocznica

21 sierpnia 1980 r. w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych Fazos w Tarnowskich Górach wybuchł strajk. Był to pierwszy dobrze zorganizowany protest w województwie katowickim, którego uczestnicy odwołali się do doświadczeń rozpoczętego tydzień wcześniej strajku w Stoczni im. Lenina w Gdańsku.