Hedegaard: ETS wymaga wsparcia i korekty

1331295020 hedegaard ec

fot: ec.europe.eu

Nieugięta w rozmowach o nowych celach klimatycznych jest też duńska komisarz UE ds. klimatu Connnie Hedegaard

fot: ec.europe.eu

System handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych Unii Europejskiej (ETS) wymaga wsparcia i korekty, podobne systemy wkrótce mają się pojawić w wielu krajach, np. w Chinach - przekonuje unijna komisarz ds. klimatu Connie Hedegaard.

Na spotkaniu z dziennikarzami w piątek (17 maja) Hedegaard zapowiedziała, że KE dalej będzie próbować dokonać modyfikacji ETS, tak aby cena uprawnień do emisji wzrosła, a sam system spełniał swoje drugie - obok ograniczenia emisji - zadanie, czyli kierowanie strumieni pieniędzy na sprzyjające środowisku inwestycje.

Jak mówiła komisarz, swoją wersję systemu ETS projektują aktualnie Chiny, a KE była konsultowana ws. europejskich rozwiązań przez chińskie władze. Dodała, że sześć czy siedem pilotażowych chińskich projektów powinno ruszyć już w tym roku, a ogólnokrajowy system handlu emisjami ma ruszyć w 2016 r.

- Tworząc ETS UE uznała, że musi to być mechanizm rynkowy, żeby był jak najbardziej efektywny kosztowo. Chińczycy podzielili to stanowisko. Podobne systemy wprowadzają Korea Płd., Australia, Nowa Zelandia, a stan Kalifornia - ósma co do wielkości gospodarka świata - już go uruchomiła. RPA i Japonia się zastanawiają, podobnie jak Indie, które mają wielki problem z zanieczyszczeniami powietrza - mówiła komisarz.

- Pięć lat temu byliśmy osamotnieni, a teraz okazuje się, że co do emisji liczne kraje doszły do tych samych wniosków co Europa. Zatem przedstawiany czasem obraz - że UE jest na świecie całkowicie osamotniona - jest nieprawdziwy. To byłaby wielka szkoda, gdyby inne państwa wprowadziły u siebie taki system, którego my nie potrafiliśmy dokończyć, motywując to kryzysem - stwierdziła Connie Hedegaard.

Komisarz mówiła też, że jeszcze w tym roku KE powinna przedstawić nowe propozycje zmian i naprawy ETS.

- Musimy określić jakiś sygnał cenowy, przybliżony kierunek, w którym będziemy zmierzać. Środowiska biznesowe stale o to proszą, żeby wiedzieć, jak planować swoje działania, inwestorzy czekają na te informacje. Ponadto w 2014 r. będą wybory do PE, będzie nowa Komisja Europejska, zanim nowe instytucje będą gotowe do pracy, upłynie sporo czasu. Mogłoby się tak stać, że dopiero około 2017 r. inwestorzy i rządy wiedziałyby, jaka jest propozycja ETS po 2020 r. Im szybciej to przedstawimy, tym lepiej - stwierdziła Hedegaard.

Jej zdaniem, nieuzasadnione są pojawiające się czasami w polskich mediach obawy, że jeżeli dojdzie do wycofania z systemu 900 mln uprawnień, ceny energii "eksplodują".

- To nieprawda. Wszystkie niezależne analizy wskazują, że jeśli "backloading" w tej formie zostałby przeprowadzony, ceny uprawnień wróciłyby do poziomów z jesieni 2012 r., czyli 6-7 euro, zamiast obecnych 3 euro - podkreśliła.

Jak podkreśliła, odrzucony ostatnio przez PE "backloading", czyli wycofywanie 900 mln uprawnień, miał być jedynie pierwszym krokiem, który miał ustabilizować ceny, natomiast KE dyskutuje o rozwiązaniach strukturalnych.

Ma to być wdrożenie jednej lub kombinacji kilku z sześciu tzw. opcji strukturalnych, czyli różnych propozycji, jak system miałby docelowo wyglądać, ile uprawnień miałoby się na nim znaleźć itd.

- Te propozycje są ciągle w konsultacjach społecznych, KE z kolei prowadzi ocenę skutków regulacji, bo trzeba sprawdzić, jaki każda z tych opcji będzie miała wpływ na ceny - mówiła komisarz. Jeżeli niczego nie zrobimy, jest ryzyko, że cały rynek się zawali - dodała.

Z danych Komisji Europejskiej wynika, że emisje gazów cieplarnianych z elektrowni i zakładów produkcyjnych objętych ETS spadły w 2012 roku o 2 proc. Dodatkowo na rynku pod koniec 2012 r. pojawiła się nadwyżka w wysokości 2 mld uprawnień. W efekcie cena uprawnień od 2012 r. spadła ponaddwukrotnie i wynosi obecnie ok. 3 euro.

ETS obejmuje ponad 12 tys. elektrowni i zakładów produkcyjnych w 27 państwach członkowskich, Norwegii i Liechtensteinie, a od 2012 r. również emisje przewoźników lotniczych obsługujących loty między portami lotniczymi w tych krajach i loty do obszarów z nimi powiązanych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.

We wtorek kierowcy na stacjach zatankują taniej niż w ostatnich dniach

We wtorek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,79 zł, benzyny 98 - 7,56 zł, a diesla - 7,97 zł - wynika z opublikowanego w poniedziałek obwieszczenia Ministra Energii.

Kopalnia dostanie 50 mln zł na zakup kombajnu "continuous miner"

Prawie 50 mln zł pożyczki i dotacji od NFOŚiGW otrzyma Kopalnia Soli "Kłodawa" na zakup m.in. kombajnu górniczego - poinformowała w poniedziałek spółka.

Do UOKiK trafiła aktualizacja wniosku dotyczącego wsparcia górnictwa węgla kamiennego

Resort energii przekazał do UOKiK aktualizację wniosku notyfikacyjnego dotyczącego wsparcia górnictwa węgla kamiennego na podstawie znowelizowanej ustawy górniczej, która trafi następnie do KE. Osobno procedowany ma być wniosek dot. mechanizmu tzw. dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych.