Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 114.21 USD (+0.31%)

Srebro

84.43 USD (+0.04%)

Ropa naftowa

101.08 USD (-0.57%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.40%)

Miedź

5.82 USD (-0.19%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 114.21 USD (+0.31%)

Srebro

84.43 USD (+0.04%)

Ropa naftowa

101.08 USD (-0.57%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.40%)

Miedź

5.82 USD (-0.19%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Hanysy i gorole, łączcie się w uśmiechu

fot: ARC

Przypominam adresy: ecik.gornicza@gmail.com Trybuna Górnicza „Ecik", ul. Kościuszki 30, 40-048 Katowice

fot: ARC

SAME ŚMIECI, WSZĘDZIE TYLKO ŚMIECI...
Sposób zorganizowania naszego państwa i traktowania przez najróżniejsze tegoż państwa instytucje, nieustannie i na każdym kroku mnie zadziwia. A przecież - chociażby z racji wieku i nabytych doświadczeń - od dawna nie powinien. Weźmy choćby taką sławetną "ustawę śmieciową" i zasady, które ona wprowadziła. Miasta posiadające dobrze zorganizowane własne przedsiębiorstwa zajmujące się odbiorem śmieci zostały ukarane za tę niewczesną i nikomu - jak się okazało - niepotrzebną gospodarność, likwidacją owych firm i wysłaniem ich pracowników na "zieloną trawę". Te, które się uparły przy swoich firmach, zapłaciły srogie kary, ale pracownicy nie poszli na "zieloną trawkę". Na tej całej "śmieciowej rewolucji" stracili też mieszkańcy, bo wyłonione w przetargach firmy są najczęściej droższe od miejskich zakładów usług komunalnych. Tak jest na przykład u mnie. Ponadto, jestem skłaniany do produkowania śmieci w jak największych ilościach, bo nie płacę za to, co faktycznie wyrzucam, lecz za dwukrotne w ciągu miesiąca opróżnianie pustego w trzech czwartych kosza - czyli za wywożenie powietrza. Innymi słowy jestem karany za oszczędne, racjonalne gospodarowanie i nie ma na to siły. Dawniej mogłem wystawić kubeł raz na dwa miesiące - jeśli tyle trwało jego napełnienie. I tylko za to płaciłem. Dziś płacę od osoby, a że śmieci są głównie z tworzyw, szkła i papieru, to worki, owszem są pełne, ale kubeł pusty. Tym bardziej, że mam ogródek, a w nim kompost. Ale worki zbierane są raz w miesiącu - i dobrze, bo wystarczy, za to kubły opróżniane dwukrotnie. Opróżniane głównie z powietrza - jak powiedziałem. A władza jakoś jest bezradna w tym wszystkim, jak dziecko we mgle i ta niższa władza zwala winę na tę wyższą władzę, a ta wyższa władza mówi o wyższej konieczności i tyle. Wyższą koniecznością miała być troska o ekologię. Ale jak tak jeżdżę po kraju - a trochę jeżdżę - to widzę, że sterty śmieci w lasach jak były, tak nadal sterczą. Cóż, wyższą koniecznością można wytłumaczyć każdy "przekręt" a "ustawa śmieciowa" jest chyba tego rodzaju "wyższą koniecznością", czyli raczej "ustawką" niż ustawą. I choć śmieci to problem śmierdzący i nieczysty, może by jednak warto staranniej się nimi zająć. Tym bardziej, że właśnie minął rok, a wraz z nim zawierano nowe umowy i - a jakże by inaczej - jest drożej. Choć ponoć inflacji nie ma...

Polska nigdy nie słynęła z dobrej organizacji czegokolwiek - no może jedynie działalności podziemnej (nie chodzi o górnictwo bynajmniej). Nic nie powinno więc dziwić. I pewnie nie dziwi, co nie znaczy, że pozostawia obojętnym. No bo jak tu się nie wkurzyć, gdy trzeba swoje dziecko wozić na drugi koniec miasta do przedszkola, gdy takie samo ma się pod domem - co zdarzyło się mojemu znajomemu. Nie dlatego, że brakowało miejsc w tym bliższym przedszkolu, lecz dlatego, że były zarezerwowane na wszelki wypadek. Gdyby mój znajomy skłamał i powiedział, że jest samotnym ojcem, albo że wraz z żoną są na zasiłku, to miejsce by było. Ale że są wzorową rodziną i takimiż obywatelami, to ich dziecko zostało ukarane i oni przy okazji. Dziecko podwójnie, bo dalszą drogą do przedszkola i wcześniejszym wstawaniem - to raz, a w przyszłości brakiem kolegów w szkole na swoim osiedlu, do której pójdzie po przedszkolnym zesłaniu na obczyznę. Może to drobiazg z punktu widzenia państwa - szczególnie tak znakomicie zorganizowanego jak nasze - ale dla bezpośrednio zainteresowanych to nie drobiazg. Bo z takich drobiazgów składa się nasze życie.

Jeśliby, jakimś cudem, ktoś "decyzyjny" przeczytał te moje dzisiejsze utyskiwania, zapewne by się żachnął i powiedział: "O co mu chodzi? No już nie ma poważniejszych spraw, żeby o nich pisać? Rzeczywistych problemów, z jakimi co dnia musimy się borykać, rozdarci pomiędzy Putinem i Unią, kryzysem greckim i kampanią wyborczą, małżeństwami gejów a postulatami episkopatu...". No właśnie: zza stolika drogiej restauracji i szyby limuzyny... No co ja będę Państwu mówił? Sami wiecie...
Jurek Ciurlok "Ecik"

HANYSY I GOROLE ŁĄCZCIE SIĘ W UŚMIECHU
PRZERWA NA REKLAMĘ
Kontynuuję rubrykę zainaugurowaną przed dwoma tygodniami. Tadeusz Boy-Żeleński napisał dla sławnego "Zielonego Balonika" - kabaretu artystów wszelkiej maści - Pobudkę grunwaldzką, a w niej zamieścił szereg ciekawych, fikcyjnych reklam z użyciem autentycznych firm i postaci. Oto jedno z nich:
"Puder Haya dla dzieci, sokołów i rycerstwa poleca Szymon Hay, aptekarz, c. k. dostawca dworu. Tamże niezrównane specyalności gumowe ze znakiem ochronnym: koniec dynastii."

A teraz slogany reklamowe z różnych stron:
Zamienię 15 dni urlopu wykorzystanego w maju, na 15 dni do wykorzystania we wrześniu.
Nie trać czasu! Jeśli telefon osoby, do której dzwonisz, nie odpowiada, zadzwoń do kogoś innego.
Fachowa reperacja lokomotyw parowych, spalinowych i elektrycznych! Gwarantujemy wysoką jakość usług. Dokonujemy także napraw w domu klienta.
Panie, panowie! Jeśli jesteście prawdziwymi miłośnikami ptaków, kupujcie tylko nasze klatki! Jedyne na rynku klatki bez prętów!

BOJTLIK Z FRASZKAMI
Osły
Artur Maria Swinarski
(1900-1965)
Raz osioł ponury tak do oślicy,
Do swej legalnej rzekł połowicy:
- Ja jestem kiep, ty jesteś kiep,
Więc chodź i strzelmy sobie w łeb!
Lecz jak to zwykle na świecie bywa:
Para ta żyje i jest szczęśliwa...

ZAGADKA
A nawet kilka...
Co myśli chmura podczas pięknej pogody?
Znowu stracony dzień...

Co mówi kropla wody, żeby sprawić przyjemność innej kropli?
Podoba mi się w Tobie to, że do nikogo nie jesteś podobna...

Co mówi ryba na widok ludzi w batyskafie?
O! Ludzie w akwarium!

Co mówi pęcherzyk powietrza po wypłynięciu na powierzchnę?
Ufff! Nareszcie można odetchnąć!

KÓNSKI Z BELE KÓND
W trosce o dobre imię...
- Dlaczego nie odrobiłeś zadania? - pyta trzecioklastę Fredzia zdenerwowana nauczycielka.
- Bo wczoraj, aż do wieczora byłem u Kryśki...
- Ach tak!!! W takim razie dzisiaj zostaniesz ze mną po lekcjach przez dwie godziny!
- Dobrze, proszę pani. Jeśli pani nie zależy na dobrej opinii, to mogę zostać...

Ciężkie czasy
- Ach, cóż się to teraz wyprawia w tej gospodarce - skarży się przedsiębiorca swojemu znajomemu -pracownicy wiecznie chcą więcej, kontrachenci nie płacą, opłaty niebotyczne, no nic się nie opłaca. Co miesiąc dopłacam do tego ciężką forsę...
- No to czemu nie zamkniesz firmy?
- Zwariowałeś!? A z czego będę żył na odpowiednim poziomie???

Komedia pomyłek
Rzecz dzieje się przed laty w sklepie z urządzeniami optycznymi.
- Poproszę episkopat - zwraca się klient do sprzedawcy.
- Zapewne chodzi panu o epidiaskop?
- Proszę mnie nie nawracać. Podjąłem diecezję, że chcę episkopat.
- Decyzję. Decyzję pan podjął...
- Nie trzeba mnie uprawiać, bo wiem co mówię. Już w szkole mnie chwalili, bo byłem prymasem...

Okoliczności łagodzące
Klientka pewnego sklepu odpowiada przed sądem za kradzież wielu produktów.
- Co oskarżona chciałaby powiedzieć w ostatnim słowie? - pyta przewodniczący składu sędziowskiego.
- Wysoki Sądzie. Ja naprawdę jestem ofiarą literatury...
- Czyżby oskarżona utożsamiła się z bohaterami kryminałów?
- Nie. To wina wydawnictw kulinarnych.
Pyrsk!!!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Śląski hotel z prestiżowym wyróżnieniem kulinarnym

Ważne wyróżnienie kulinarne dla hotelu Złoty Groń z Istebnej. Zajął drugie miejsce w regionie i czwarte na południu kraju.

Któż z nas nie miał w rodzinie górnika? Sosnowiecka szkoła ratuje pamięć o kopalni Niwka-Modrzejów

W Niwce, górniczej dzielnicy Sosnowca, grupa pasjonatów lokalnej historii zgromadzona jest wokół SP nr 15. Od lat dba także o górnicze dziedzictwo. O tym, jak ważna jest historia, pamięć o górnikach – mieszkańcach dzielnicy Niwka, w Szkole Podstawowej nr 15 im. Stefana Żeromskiego w Sosnowcu nie trzeba nikogo przekonywać. Przed szkołą stoi wagonik z kopalni Wujek wraz z

A gandolfi

Fotograf National Geographic w kopalniach Wujek i Murcki-Staszic. „Ślązacy zrobili na mnie wrażenie”

Dla National Geographic i najważniejszych magazynów Europy, które publikują jego zdjęcia, fotografował w Sierra Leone, Delhi, Szanghaju, Libii, Gujanie Francuskiej, Krzemowej Dolinie – zjeździł pół świata, by przywieźć niezwykłe fotoreportaże. Poprosił Polską Grupę Górniczą o możliwość zrobienia zdjęć do najnowszego tematu – o przemysłowej transformacji Górnego

Odkryj tajemnice katowickich ratuszy

W marcu w ramach cyklu HERITON. SPOTKANIA Z DZIEDZICTWEM Instytut im. Wojciecha Korfantego zaprasza na opowieść o dawnych ratuszach i siedzibach urzędów gmin na terenie Katowic, którą przedstawi historyk Michał Bulsa. Siedziby urzędów miast i gmin należały do najbardziej reprezentacyjnych budynków użyteczności publicznej. Na terenie Katowic zachowane są budynki będące dawnymi