Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 084.00 USD (-1.44%)

Srebro

83.97 USD (-1.64%)

Ropa naftowa

101.22 USD (+4.48%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.82 USD (-1.08%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 084.00 USD (-1.44%)

Srebro

83.97 USD (-1.64%)

Ropa naftowa

101.22 USD (+4.48%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.82 USD (-1.08%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Hanysy i gorole, łączcie się w uśmiechu!

fot: Maciej Dorosiński

Piszcie: ecik.gornicza@gmail.com

fot: Maciej Dorosiński

BUJAĆ, TO MY! ALE NAS BUJAJĄ TEŻ...

Czasem zastanawiam się, czy ludzie pozwalają się nabierać dlatego, że są tak łatwowierni, tak głupi, czy dlatego, że lubią być oszukiwani. Zapewne wszystkie te przyczyny są uprawnione, zależnie od okoliczności. Tradycja primaaprilisowa świadczyłaby o upodobaniu do nabierania i bycia nabieranym. Z kolei naiwna łatwowierność i głupota z niedouczenia chadzają pod rękę i bywają dwiema stronami tego samego medalu. A ponieważ głupi na ogół nie wie, że jest głupi, lecz wręcz przeciwnie - uważa się za mądrego, zaś łatwowierny przekonuje się o swej naiwności grubo po niewczasie, zatem są tacy ludzie jak najbardziej pożądaną klientelą oszustów wszelkiej maści – w tym nieuczciwych agencji reklamowych, zimno kalkulujących zyski koncernów medialnych, i cynicznych polityków. To dla takich odbiorców stworzono właśnie owe fake news, o których już tutaj niegdyś pisałem. To dla nich wymyślono kłamstwa opakowane w określenie „retoryka wyborcza”, jak kozie bobki w sreberko do zawijania cukierków. Czy jednak tylko osoby o wiedzy na niższym poziomie niż wiedza laboratoryjnego szczura, lub naiwne jak gospodyni domowa z amerykańskiego stanu Vermont, są ofiarami raczącymi się specjałami z owej bombonierki z kozimi bobkami? Otóż nie. Tworzenie fake news stało się rodzajem sportu, który poddaje próbie i kompromituje najbardziej prominentne środowiska intelektualne. Dodajmy, że nie od dzisiaj, lecz od czasów, gdy to określenie nikomu się jeszcze nie śniło.

Pisałem tutaj onegdaj o Tuwimie i Słonimskim, którzy stworzyli gazetę dla rolników z poradami, mogącymi doprowadzić do apopleksji każdego jako tako rozgarniętego hreczkosieja. Tego rodzaju zabawy znane są od starożytności i podejmowali je ludzie o najtęższych umysłach. Ot tak, dla zabawy, a nie dla osiągnięcia zysku z oszustwa. Pewnej sylwestrowej nocy w Krakowie grupa koryfeuszy wiedzy wszelakiej, głównie profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego, ułożyła bibliografię wcześniej nieznanych, wybitnych dzieł znakomitych europejskich autorów różnych epok, wymyślając także postaci niektórych spośród tych autorów, dotąd nieznanych. I proszę sobie wyobrazić, że wielu niegłupich ludzi się nabrało. Autorytet twórców tej bibliografii był wystarczający, by nie zauważyć żartu, w którym intelekt i wiedza doprawione zostały sylwestrowym winem.

Coś bardzo podobnego zdarzyło się całkiem niedawno. W 2015 roku czworo naukowców z Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu wymyśliło postać utytułowanego naukowca, niejakiej Anny O. Szust. Już samo nazwisko powinno dawać do myślenia, ale okazało się, że nie wszystkim. Postać otrzymała życiorys, dorobek naukowy i wszystko to rozesłano do 360 światowych czasopism zajmujących się nauką. Z 48 nadeszły propozycje współpracy, a z jednego propozycja objęcia stanowiska redaktora naczelnego. Dodam, że życiorys owej postaci zawierał tytuły jej rzekomych prac, lecz nie było pod nimi żadnej treści. Mimo to Anna O. Szust stała się pożądaną współpracownicą dla naukowych periodyków. Uwierzono w jej realność i dorobek, jak pewien patriotycznie usposobiony redaktor uwierzył ostatnio w kolejne „separatystyczne” zapędy RAŚ, na podstawie primaaprilisowej enuncjacji. Dowodzi to nie tylko indolencji owych redakcji, ale też niesolidności, kompletnego braku elementarnej rzetelności. Poznański eksperyment naukowy dowiódł, że to, co zwykło się uważać za ostoję solidnej prawdy, jest równie niewiarygodne jak reszta świata mediów, polityki i reklamy. Czy zatem świat będzie się dzielił wyłącznie na oszukujących i oszukiwanych z wymiennością ról - jak w małżeństwie, które ma świadomość zdradzania i bycia zdradzanym, ale zdaje się nie zauważać coraz większego brzemienia wielgachnych „rogów”...
Jurek Ciurlok „Ecik”

MIĘDZY NAMI, BLONDYNKAMI
Blondynce zepsuł się samochód w drodze na wakacje. Gdy przyjechała pomoc drogowa, rodzaj usterki wprawił mechanika w zdumienie:
- Jak to się stało, że całkowicie zatarła pani silnik?
- To wina mojego męża… Bo gdy jechałam, to tu zapaliło się takie światełko z jakimś takim dzióbkiem i taką kropelką na końcu tego dzióbka. To zadzwoniłam do męża i mu to powiedziałam, a on zaczął na mnie krzyczeć: „Olej, idiotko, olej!”. No to to olałam...

PORADY ZDROWOTNE TANIE I ŁATWE W STOSOWANIU
dane przez Piotra Legatowicza w roku 1868 – cd.

13. Pokarm dobrze nieprzeżuty sprawia bóle, jak zatruty.

14. Suknia jak izba dogodna, niezbyt ciepła, niezbyt chłodna.

15. Dobrze za lekarza zgodą oblewać się zimną wodą.

I tu się kończą porady zdrowotne dane przez Piotra Legatowicza. Ostatnia z nich zdaje się być zapowiedzią wielkanocnego poniedziałku, ale wynika z niej, że należy zawczasu zaopatrzyć się w zaświadczenie lekarskie dla odprawiania dyngusa. Także dla wielkośrodowych lub wielkoczwartkowych ablucji. Zaś zważywszy na przydatność tego rodzaju porad zdrowotnych, specjalnie dla szanownych Czytelniczek i Czytelników tej rubryczki, zobowiązuję się znaleźć kolejne porady, nie mniej praktyczne, oczywiście tanie i łatwe w stosowaniu.

OGŁOSZENIA DROBNE I GRUBE
Komunikujemy uprzejmie, że nakładem umoralniającego „Towarzystwa ku zwalczaniu gry hazardowej”, założonego w Poznaniu przez kilku hrabiów, księży, obszarników i doktorów w roku 1899, ukazała się pół wieku temu broszurka: „Piosennik Jutrzenki, zawierający piosnki i wiersze potępiające pijaństwo, karciarstwo i socyalizm”.
Pomijając archaiczny język, ogłoszenie to, co do reklamowanego produktu i założycieli owego towarzystwa, posiada niezwykłą aktualność.

ZAGADKA
Jakie ręce są zaimkami osobowymi?
- Wy - my - te…

LIMERYK
Z niezwykłej antologii: „Seks w pewnym mieście”. Pan Ryszard Błaż w jednym ze swoich tekstów udowadnia, że znakomicie posiadł umiejętność wykorzystywania dwuznaczności słów.

Pan Kazimierz, co mieszka w Elblągu,
nie odczuwa już wcale pociągu.
W nocy śpi jak zabity.
Nawet gdy intercity
nim potrząsa, on śpi w dalszym ciągu.

Z TASZY LISTONOSZA
Czyste wariactwo
Do policyjnego komisariatu wbiegł wyraźnie podekscytowany mężczyzna. Od drzwi zawołał:
- Czy panowie nie widzieli dzisiaj pewnego wariata???
- Chyba nie - z wahaniem odparł dyżurny. - A może pan go opisać?
- Wygląda całkiem zwyczajnie, ma wzrostu jakieś 153 cm, jest szczupły i waży około 250 kilogramów.
- Ile!? 250 kilo i do tego jest niski i szczupły?! - wykrzyknął zdumiony i zirytowany dyżurny, na co mężczyzna spokojnie odpowiedział:
- No przecież mówię, że to wariat...

W tych okolicznościach
W zatłoczonym autobusie jedna z pasażerek irytuje się sąsiedztwem napierającego na nią, dość korpulentnego mężczyzny. Wreszcie nie wytrzymuje i zdenerwowana zwraca mu uwagę:
- Proszę pana, trochę ogłady. Przecież pan się pcha na mnie, jak jaki niedźwiedź!
- Bardzo panią przepraszam - odpowiada niespeszony tą uwagą mężczyzna - ale pewnie gdybyśmy byli sami, to mówiłaby pani do mnie „misiu”.

Kłopotliwa przypadłość
Ksiądz spotkał jedną ze swoich parafianek i ją zagaduje:
- Podczas kazania w zeszłą niedzielę zauważyłem, że pani mąż nagle wyszedł z kościoła. Czy aby nic mu się złego nie stało? Czy źle się aby nie poczuł?
- Och, dziękuję za troskę, ale nic się nie stało. On po prostu jest lunatykiem...

MYŚLI WIELKICH, MĄDRYCH, NIE ZAWSZE ZNANYCH
Spokojne słowa mędrców więcej znaczą niż krzyk panującego wśród głupców.

Pyrsk!!!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Śląski hotel z prestiżowym wyróżnieniem kulinarnym

Ważne wyróżnienie kulinarne dla hotelu Złoty Groń z Istebnej. Zajął drugie miejsce w regionie i czwarte na południu kraju.

Któż z nas nie miał w rodzinie górnika? Sosnowiecka szkoła ratuje pamięć o kopalni Niwka-Modrzejów

W Niwce, górniczej dzielnicy Sosnowca, grupa pasjonatów lokalnej historii zgromadzona jest wokół SP nr 15. Od lat dba także o górnicze dziedzictwo. O tym, jak ważna jest historia, pamięć o górnikach – mieszkańcach dzielnicy Niwka, w Szkole Podstawowej nr 15 im. Stefana Żeromskiego w Sosnowcu nie trzeba nikogo przekonywać. Przed szkołą stoi wagonik z kopalni Wujek wraz z

A gandolfi

Fotograf National Geographic w kopalniach Wujek i Murcki-Staszic. „Ślązacy zrobili na mnie wrażenie”

Dla National Geographic i najważniejszych magazynów Europy, które publikują jego zdjęcia, fotografował w Sierra Leone, Delhi, Szanghaju, Libii, Gujanie Francuskiej, Krzemowej Dolinie – zjeździł pół świata, by przywieźć niezwykłe fotoreportaże. Poprosił Polską Grupę Górniczą o możliwość zrobienia zdjęć do najnowszego tematu – o przemysłowej transformacji Górnego

Odkryj tajemnice katowickich ratuszy

W marcu w ramach cyklu HERITON. SPOTKANIA Z DZIEDZICTWEM Instytut im. Wojciecha Korfantego zaprasza na opowieść o dawnych ratuszach i siedzibach urzędów gmin na terenie Katowic, którą przedstawi historyk Michał Bulsa. Siedziby urzędów miast i gmin należały do najbardziej reprezentacyjnych budynków użyteczności publicznej. Na terenie Katowic zachowane są budynki będące dawnymi