Hanysy i Gorole łączcie się w uśmiechu! (2)

Witóm Wos zaś! Już po tych poróch razach, co my sie trefili w „Trybunie Górniczyj”, poznaliście, że zależy mi, coby ludzie sam na Śzlónsku zgodnie cióngnyli tyn wózyk. Wadzić sie i prziganiać jedyn drugimu to je rajno gupota. Uo tym je wierszyk, kiery prziszoł uod naszyj Czytelniczki.

Kiedyś na Śzlónsku

Kiedyś na Śzlónsku cołkimi dniami, biły hanysy sie z gorolami. Z godki szło poznać kiery je kiery, bezto sie prali jak indjanery. Chopy z chopami, baby z babami, tukli sie solo i rodzinami. Chude szkielety, wyżarte byki furgaly kable i scyzoryki. Różne tu boły łomoty i trzaski, lamynty, przeklyństwa, skómlynia i wrzaski.

W końcu Pón Bóczek te larmo usłyszoł, poważnie sie wnerwiył i wszystkich wymiyszoł. Maryjce doł Zynka, Zbychowi doł Hajdla, wcisnył gorola rodzinie uod Zajdla. Hanysa kupjyła se baba z Rzeszowa, wdowa po jednym górniku z Knurowa. Lyjna uod Dziubów wyszła za wdowca co Gierek w aktówce go przywióz z Sosnowca. Ginter kobjytka wzión se z Czeladzi, Pón Bóczek pedzioł: że se poradzi. Ksiyngowo Kowalsko co miyszko w bloku dostała Hanysa – banioka z przetoku. Zep z warszawiankóm krótko je w zwiónzku, a juz zajyżdżo dziołcha po śzlónsku.

Bajtle zaś uod nich prógujóm mówić i choć to krojcoki dajóm sie lubić. Małe hanysy lubióm fandzolić jak chcóm znerwować małych goroli. I teroz już wszyndzie, w kościele i szkole, sóm i hanysy, sóm i gorole. Jedni chcóm drugim sie przypodobać, bo hanys chce mówić, a gorol godać.

I niech tak będzie, bo Śląsk przez ponad tysiąc lat był ziemią dla wszystkich, którzy wybrali go sobie na swoją ojczyznę i stawali się jego cząstką. Ale może to za poważnie brzmi w niezupełnie poważnej rubryce?

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo we mgle. I coraz ciszej o tym, co dzieje się w kopalniach...

Zaczynam się zastanawiać, jakie znaczenie ma nasze górnictwo węglowe i dla kogo. Powie ktoś z czytelników, że troszkę mijam się z rozumem, ale mój wniosek wynika z uważnej lektury różnych mediów i publikacji naukowych. W mediach o górnictwie węglowym pisze się przy okazji nagłych zdarzeń. O tym, co się dzieje w kopalniach, coraz ciszej. A w publikacjach naukowych coraz mniej o nowych rozwiązaniach związanych z wydobyciem węgla i poprawą efektywności wydobycia. Przestało to być ważne! W sezonie letnim można odnieść wrażenie, że nic w górnictwie się nie dzieje, a ważne są wydarzenia o zupełnie innym charakterze. 

Trzeci moduł największego doku w tej części Europy zwodowany. Konstrukcja powstaje w Szczecinie

Dziobowy moduł doku dla Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia” został w sobotę zwodowany na Odrze. Operacja zsunięcia i zanurzenia konstrukcji o masie 4 tys. ton trwała kilkanaście godzin. We wrześniu rozpocznie się scalanie trzech części 240-metrowego doku na wodzie.

Prawie 90 mieszkań na osiedlu KTBS przy ul. Kosmicznej już zajętych. W Katowicach powstanie kolejny budynek

Nowe osiedle Katowickiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego przy ul. Kosmicznej w Katowicach zaczyna tętnić życiem. Spośród 111 mieszkań blisko 90 przekazano już mieszkańcom, a wielu lokatorów zdążyło się wprowadzić. KTBS przygotowuje jednocześnie następną inwestycję mieszkaniową przy ul. Kossutha.

Wszystko o górniczych płacach. Jakie było średnie wynagrodzenie?

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o płacach górników, które były zróżnicowane w zależności – na przykład – od kondycji kopalń i spółek węglowych. Ale w 31. numerze „Trybuny Górniczej” z 8 sierpnia 1996 r. znalazło się i wiele innych interesujących tematów.