Hanysy i Gorole łączcie się w uśmiechu! (13)

Witóm wos piyknie i musza sie pochwolić, że żech był na urlopie we Chorwacji. Jeżdża se tam już z dowiyn downa, bo wszystko mi tam pasuje, a dojechać je lekcij, jak nad morze we Polsce.

Nó i idzie sie poczuć jak w dóma, bo na przikłod na wyspie Korczula jest miejscowość Zabrze ino troszka inaczej sie to tam pisze.
Jedyn ze tradycyjnych tańców chorwackich, to jest nasza śpiywka, kieryj sie już małe dziecka downij uczyły – bo niy wiym, czy terozki tyż – kiero uosprawio o dziouszce co poszła po ziele a Jasiczek ji koszyczek połómoł. Tańcujóm to Chorwaty tak samo jak my. Nó i być tu terozki człowieku móndry i powiydz wtóż tyż to piyrszy śpiywoł i tańcowoł.

Bo uo tyj Maryjannie kiero niy spałaby, kieby była zakochano, to wiadómo, że ze Chorwacji dó nos trefiyła. W każdym razie dużo jest takich podanych na sia rzecy tu i tam. Może skuli tego, że ponoć przeszło 1000 lot tymu Chorwaty – a tak po prowdzie „Chrobaty”, bo tak sie wtedy nazywali – miyszkali tyż tukej u nos?

W ostatnich latach wymyślono na Chorwacji genialny sposób na oczyszczanie. Wiadomo, że szczególnie w miejscach turystycznych pozostaje masa butelek z tworzyw sztucznych. Nie chcę teraz rozwodzić się nad kulturą tych, co je pozostawiają, bo to osobny temat. W każdym bądź razie, im cieplej, tym więcej butelek. A w Chorwacji jest bardzo ciepło, to i butelek dużo. Jak u nas, dosłownie wszędzie.

Były, bo teraz już nie ma. Są skupowane za nieduże pieniądze. Ale gdy się ich uzbiera dużo, to i zarobek spory. Dla wielu stało się to źródłem niezłego utrzymania, bo potrafią zebrać dosłownie tysiące tego śmiecia, które niegdyś wszędzie się walało, niesione wiatrem. Widziałem ludzi na rowerach i w samochodach, od rana zbierających to, co leżało w krzakach lub było w kuble.

Podobno skup wychodzi taniej, niż zatrudnienie armii śmieciarzy. Teraz jeszcze należałoby rozpocząć skup torebek po orzeszkach i wafelkach, tudzież herbatnikach, kartoników po sokach i foliowych worków.

No i oczywiście natychmiast trzeba to przenieść do nas. Zrobiłoby się czysto jak w czasach, gdy matki kazały podnosić dzieciom upuszczony papierek – bo dziś, gdy nawet dziecko samo chce to zrobić, mówią: „zostaw”. Słowo daję, że zaobserwowałem to wielokrotnie. To chyba jakieś atawistyczne nawyki z miejsc i czasów, w których „odpadki” po ludziach były nawozem. Niektórzy nie zauważyli, że to nie takie odpadki i nie te miejsca – nie obrażając nikogo.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Szara strefa na rynku paliw w 2025 r. utrzymała się na poziomie 4 proc.

Szara strefa na polskim rynku paliw ciekłych utrzymała się w ubiegłym roku na poziomie 4 proc., co oznacza brak zmian względem roku 2024 - podał Urząd Regulacji Energetyki (URE) w opracowaniu o polskim rynku paliw płynnych.

1596184260 biogazowniaramboll

Sejm przyjął nowelę ustawy o OZE. Chodzi o wsparcie biometanowni

Sejm przyjął w piątek nowelizację ustawy, która ma m.in. wprowadzić wsparcie dla biometanowni większych niż 1 MW, uregulować funkcjonowanie gazociągów do przesyłu biogazu i uprościć inwestycje w farmy wiatrowe.

Przydomowa retencja to przyszłość

Sejm uchwalił nowelizację ustawy o zakazie tzw. greenwashingu

Sejm uchwalił w piątek nowelizację ustawy o zakazie tzw. greenwashingu, czyli reklamowania produktów jako przyjaznych dla środowiska, choć nie potwierdza tego stosowny certyfikat. Ustawa ma wejść w życie 27 września 2027 r.; teraz zajmie się nią Senat.

„Łącznik – pieśń o Gerardzie Cieśliku”. Na Stadionie Śląskim powstanie wielkie widowisko o legendarnym meczu z 1957 roku

Plenerowy spektakl teatralny „Łącznik – pieśń o Gerardzie Cieśliku” odbędzie się 20 września 2026 r. o godz. 20.00 na Superauto.pl Stadionie Śląskim w Chorzowie. To wydarzenie łączy sport, teatr, muzykę, film i nowoczesne efekty multimedialne, tworząc poruszającą opowieść o pasji, odwadze i sile sportowych marzeń – osnutą wokół legendarnego meczu Polska–ZSRR z października 1957 roku.