Hanysy i Gorole, łączcie się w uśmiechu!

Piyknie Wos witóm, piyrszy roz we nowym roku. Downo my sie niy widzieli i bez to móm coś niycos do nadrobiynio ze zeszłego roku.

Napisał do mnie czytelnik, pan Zygmunt, w sprawie poprzedniego odcinka naszego słowniczka „Zebranie pijockij godki”. W swoim liście rozwiewa moje wątpliwości co do sensu stwierdzenia „Naprany jak szlynzuch” (TG nr 50 z 16.12.2010).
– To proste – pisze pan Zygmunt. – Spróbuj pan postawić „szlynzuch” prosto! Tak samo jest z napranym: co go się postawi, to się przewróci.
Drogi Panie Zygmuncie! Dziękuję! Ma Pan rację – jakżeż mogłem na to nie wpaść. Co do: „nalelany, ulelany”, to tak, jak napisałem, słyszałem te określenia z ust Stanisława Ligonia i są one na taśmie radiowej. Zaś określenie „ululany” też znam, ale nie jest ono śląskie. Może Ligoń dokonał swoistej transkrypcji? Co do pisowni „fróp” zamiast „frup” to też chyba ma Pan rację. Dziękuję za uwagi i liczę na dalszą korespondencję.
Inny czytelnik, pan Gerard, zwrócił mi uwagę, że pominąłem w słowniczku pewne bardzo istotne i popularne określenia człowieka „po spożyciu”, tyle, że niecenzuralne. Ponieważ jednak typowo śląskie, no to wybaczcie, Państwo, ale tego nawet za bardzo nie da się wykropkować. Zresztą, nie są to określenia jakoś bardzo wulgarne: nadupióny, nadupcóny czy naciulany.

Zresztą słowo, od którego pochodną jest ostatnie określenie, w innych regionach Polski bynajmniej nie jest wulgaryzmem. Na tle różnic w pojmowaniu nieprzyzwoitości w poszczególnych regionach kraju może dochodzić do poważnych nieporozumień:
– Pani jest przepita – powiedział przybysz z Polski do Ślązaczki.
– A pan przeciul – odparowała ona.
Przepraszam, ale frywolność jest solą dowcipu. Byle nie przesolić!

Uzupełniamy natomiast nasz słowniczek o inne określenia. Są to:
- sczaskany, poczaskakany, naczaskany; czyli stłuczony, co w śląskim może oznaczać, że jest rozbity, potłuczony lub obity, czy też – jak w tym przypadku – mocno pijany.
- ślóny, czyli inna wersja zanotowanego już poprzednio określenia „nalany”.
- nabity czyli napełniony i to z pod ciśnieniem.
Jeśli tylko zostaną nadesłane lub sam sobie przypomnę inne określenia, natychmiast je przedstawię. A dziś jeszcze kilka określeń tego,

Co się pija…
- bioło czyli wódkę czystą
- bryna, brynol czyli denaturat. Nazwa pochodzi z niemieckiego a chodzi w niej o to, że denaturatu używano w różnego rodzaju palnikach
- cyntla, dziś ulubiona przez jednego z polityków „małpka”
- gatunkowo, czyli wódka „z wyższej półki”, najczęściej kolorowa
- gorzołka, gorzołeczka
- halba tzn. pół litra
- japcok, jabuol, czyli bardzo tanie, smaczne i zdrowe wino owocowe – przynajmniej niektórzy tak ten specyfik postrzegają
- „Karolinka”, w czasach mojej młodości nazwa wina opisanego wyżej, która poprzez swą popularność stała się synonimem powyższego
- kwaretka, czyli ćwiartka
- mlyko uod wściekłyj krowy
Cdn.

LIMERYK
Dziś także z listu i to nie jeden. Oto pierwszy:
Internautka z warszawskiej Ochoty,
Musiała hodować w domu swym koty;
Gryzoni bowiem się bała,
Na widok myszy wprost mdlała,
Komputerowe więc miewa kłopoty.

Panie Januszu; ten bardzo ładny. Uśmiechnąłem się serdecznie. Drugi jeszcze zabawniejszy i przemyślniejszy.
Właścicielka kilku psów z Radomia
Odkryła znaczenie słowa sodomia.
Wyprowadzając swe dogi,
Wybiera im proste drogi
By kiedyś nie doszło do zboczenia.

Myślę, że nad tym ostatnim wersem można by jeszcze popracować, by znaleźć wyraź rym, nie tracąc sensu. Czekam na dalsze utwory, bo to niezła zabawa, prawda?

DOWCIP ROKU 2010
Należałoby podsumować ten rok, choć wybór jednego czy nawet kilku dowcipów, spośród wszystkich opublikowanych przeze mnie jest bardzo trudny. Ale spróbuję; oto dowcip, który uważam za najlepszy!

Maczo!!!
Spotyka się dwóch dawnych znajomych w bardzo już podeszłym wieku.
- Kopę lat!! A gdzież to pan, panie kolego przebywał, żeśmy się tak długo nie widzieli???
- W więzieniu siedziałem.
- W więzieniu?! A za cóż to?!
- Pamięta pan, proszę pana, tę moją gosposię? Otóż mnie ona, proszę pana, o gwałt oskarżyła!
- O gwałt? I co? Naprawdę ją pan, panie kolego, tego...?
- Nie!!! Ale tak mi to pochlebiło, że się przyznałem…
- I ile pan dostał?
- Sześć miesięcy.
- Tylko sześć miesięcy za gwałt?!
- Nie za gwałt, drogi panie. Za fałszywe zeznania…

Szanowni i Drodzy goście tej rubryki! Dziękuję za korespondencję i przepraszam, że nie wszystkim i nie na wszystko mogłem odpowiedzieć, ale proszę o jeszcze! Od nowego roku nieco zmieniam e-mailowy adres, więc bardzo proszę o uwagę. A na Nowy Rok życzę wszelkiego dobra od życia dla Was, Waszych bliskich i wszystkich bliźnich!!!
Jurek Ciurlok „Ecik”

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

„Łącznik – pieśń o Gerardzie Cieśliku”. Na Stadionie Śląskim powstanie wielkie widowisko o legendarnym meczu z 1957 roku

Plenerowy spektakl teatralny „Łącznik – pieśń o Gerardzie Cieśliku” odbędzie się 20 września 2026 r. o godz. 20.00 na Superauto.pl Stadionie Śląskim w Chorzowie. To wydarzenie łączy sport, teatr, muzykę, film i nowoczesne efekty multimedialne, tworząc poruszającą opowieść o pasji, odwadze i sile sportowych marzeń – osnutą wokół legendarnego meczu Polska–ZSRR z października 1957 roku.

To porozumienie jest symbolem górniczej walki

Porozumienie Jastrzębskie 3 września 1980 roku było trzecim, po gdańskim i szczecińskim, dokumentem podpisanym latem 1980 roku między władzą a robotnikami. Strajki na Śląsku, których efektem były ustalenia zawarte w Jastrzębiu, wpłynęły na tempo i skuteczność negocjacji prowadzonych w Gdańsku i Szczecinie. Dzisiaj uczczono tę niezwykle ważną dla kraju rocznicę.

Pamiętają o pacyfikacji kopalni Wujek. Wyrosną kolejne drzewa pamięci

Po wakacyjnej przerwie, Śląskie Centrum Wolności i Solidarności kontynuuje akcję sadzenia w szkołach drzew pamięci im. Dziewięciu Górników z Wujka.