Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.15 PLN (-3.26%)

KGHM Polska Miedź S.A.

257.20 PLN (-2.02%)

ORLEN S.A.

133.80 PLN (+0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.59 PLN (-8.63%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.92 PLN (-8.53%)

Enea S.A.

21.62 PLN (-7.13%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.35 PLN (+3.28%)

Złoto

4 574.90 USD (-1.51%)

Srebro

69.66 USD (-3.98%)

Ropa naftowa

112.19 USD (+4.68%)

Gaz ziemny

3.10 USD (-0.55%)

Miedź

5.37 USD (-2.71%)

Węgiel kamienny

135.00 USD (-1.46%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.15 PLN (-3.26%)

KGHM Polska Miedź S.A.

257.20 PLN (-2.02%)

ORLEN S.A.

133.80 PLN (+0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.59 PLN (-8.63%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.92 PLN (-8.53%)

Enea S.A.

21.62 PLN (-7.13%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.35 PLN (+3.28%)

Złoto

4 574.90 USD (-1.51%)

Srebro

69.66 USD (-3.98%)

Ropa naftowa

112.19 USD (+4.68%)

Gaz ziemny

3.10 USD (-0.55%)

Miedź

5.37 USD (-2.71%)

Węgiel kamienny

135.00 USD (-1.46%)

Hanysy i Gorole, łączcie się w uśmiechu!

fot: ARC

Przypominam adresy: ecik.gornicza@gmail.com Trybuna Górnicza „Ecik", ul. Kościuszki 30, 40-048 Katowice

fot: ARC

Przy okazji różnych wakacyjnych spostrzeżeń zacząłem, po raz któryś z rzędu, zastanawiać się nad tzw. "arogancją władzy". W tym określeniu mieści się cała masa specyficznych zachowań ludzi "na stanowiskach". Począwszy od stanowiska urzędnika niższego szczebla, który jednak potrafi urozmaicić życie każdemu, i to w wysokim stopniu. Choć na tym szczeblu zauważam coraz więcej pozytywnych zmian. Gorzej ze szczeblami wyższymi. Szczególnie tymi, które wyrobiły w sobie przeświadczenie o własnej niezastępowalności i omnipotencji.

W tym ostatnim określeniu bynajmniej nie chodzi o moce erotyczne, bowiem to ich niedostatek często bywa rekompensowany ostentacyjną władczością. Tę ostentację widać w najbardziej nieoczekiwanych miejscach i momentach. Jeśli Państwo będziecie np. w ogrodzie botanicznym, w którym akurat odbywa się ważne spotkanie licznych naukowców z kraju i zagranicy, i w cieniu drzewa na trawniku będzie stał jeden jedyny samochód - choć na parkingach jest kilkadziesiąt wolnych miejsc - i żaden strażnik nie zwróci na to uwagi, to wiadomo, że to "władza" przyjechała.

A co! Niech se hołota popatrzy, kto tu pan!!! Nie będzie se władza nóg uchadzała, jak se może bliżej podjechać. I nie będzie se swojej czarnej limuzyny w słońcu nagrzewała, jak ona w cieniu stać może. Nie zdziwi potem też to, że sekretarka takiego "władcy" potrafi w najbardziej chamski sposób i najbardziej wulgarnymi słowy odnosić się do niżej od niej stojących w hierarchii naszego wolnego i równego społeczeństwa. Żeby było jasne, powyższe fakty nie zostały zmyślone, a podobieństwo do konkretnych osób nie jest przypadkowe.

W Polsce w ogóle panuje ambiwalencja, jak idzie o przestrzeganie przepisów i dobrego obyczaju, niespotykana w takim stopniu w żadnym kulturalnym kraju. Myślę o kulturze, od osobistej począwszy, poprzez prawną, polityczną, na tzw. "wysokiej" kończąc. U nas za chamstwo nie jest uważane wjechanie pod nadmorską wydmę (sic!). Czy dmuchanie komuś w nos papierosowym dymem na plaży. U nas spora część ludzi za brak kultury uważa zwrócenie uwagi tak postępującemu. A "władza" daje przykład.

W kulturalnym świecie też świeci przykładem, tzn. stara się postępować lepiej niż przepisy i obyczaj tego wymagają. Choć przyznajmy, że nie zawsze jej wychodzi. "Naszym" zawsze wychodzi, bo starają się postępować tak, jakby żadne normy i dobre obyczaje nie istniały. Posłuchajcie Państwo chociażby publicznych debat: toż przekrzykują się jak stadionowi kibole! A i głębia myśli oraz ich werbalizacja bywają na takimże samym poziomie.

Ostatnio "gorącym kartoflem" w ręku naszej politycznej menażerii (przepraszam - magnaterii) stał się tzw. nepotyzm. Dawniej nazywało się to kumoterstwo, ale to nie brzmi tak mądrze. A poza tym zawsze jest szansa, że nie każdy zrozumie, o co chodzi. Ja to nawet współczuję tym rodzinom, że z powodu politycznego "ustawienia" ciotki, tatusia, kuzynki, kochanka są na cenzurowanym. Słyszałem już nawet z ust jeszcze bardziej niż ja współczujących, że wyłącznie do "bliskich" można mieć zaufanie w biznesie, zatem wyłącznie "bliskimi" politycy powinni się otaczać. Trochę się to kłóci z porzekadłem, że z rodziną najlepiej na fotografii, ale w tym momencie zaczynam lepiej rozumieć to, co dzieje się w Grecji czy we Włoszech. Nie darmo tak wiele słychać o naszym mentalnym podobieństwie do Włochów. Czyli że jednak bliżej nam do Neapolu i Palermo niż do Wiednia i Berlina. No tak... To by jednak wiele wyjaśniało...

Jurek Ciurlok "Ecik"

Z taszy listonosza

Spełniajmy życzenia...
- Poproszę jeden bilet do Neapolu.
- W jedną czy w obie strony?
- W jedną. To dla teściowej. Wczoraj powiedziała: "Zobaczyć Neapol i umrzeć"!

Choć bywają trudne do spełnienia...
Pewien biskup wizytował urządzony przez charytatywną organizację wakacyjny obóz dla dzieci "specjalnej troski". Pytał dzieci, kim chciałyby być w przyszłości. Odpowiedzi padały różne. Aż jeden z malców stwierdził:
- A ja tobym chciał się uczyć na biskupa.
- No, ale to trzeba chodzić do takiej specjalnej szkoły - zauważył nieco skonfundowany hierarcha.
- No i ja właśnie do specjalnej szkoły chodzę - odparł rezolutnie malec.

A czasem nawet bardzo trudne...
Do domu bogatego małżeństwa wtargnęli rabusie i, terroryzując męża pistoletem, wrzeszczą: - Złoto jest?!
- Jest - padła spokojna odpowiedź.
- Sto kilo.
- To dawaj szybko, jak chcesz żyć!
Mąż, nadal całkowicie opanowany, odwrócił się w stronę sypialni i głośno zawołał:
- Krysiu, złotko moje, wstawaj i chodź tutaj! Ktoś przyszedł po ciebie!

Wymagana jest cierpliwość...
Kierownik sali podaje gościowi menu i mówi:
- Specjalnością naszej restauracji są ślimaki.
- Wiem, wiem - rzucił gość trochę od niechcenia. - Wczoraj obsługiwał mnie jeden z nich...

I nie zawsze się udaje...
Dentysta do pacjenta próbującego fałszywymi banknotami uregulować rachunek za usługę protetyczną:
- Pan wybaczy, ale te pieniądze nie są prawdziwe.
- A czy pan mi wstawił prawdziwe zęby?

Mimo to warto...
Podczas ceremonii ślubnej urzędnik pyta uroczyście pana młodego, czy jest gotowy wziąć za żonę tu obecną...
- Nie!!! - przerwał mu głośnym krzykiem młodzieniec.
Jego matka się rozpłakała, niedoszła teściowa zemdlała, panna młoda zerwała welon z głowy i wybiegła, a zdezorientowany urzędnik zapytał:
- Dlaczego wobec tego czekał pan do ostatniej chwili, żeby to powiedzieć?
- Bo jest pan pierwszą osobą, która mnie o to zapytała.

Żeby nie cierpieć...
- Słyszałam, że pani małżonek złamał sobie nogę. Jak to się stało?
- Bardzo głupio. Właśnie robiłam zrazy, więc mój mąż poszedł do piwnicy po ziemniaki. Jak zwykle nie wziął ze sobą latarki, poślizgnął się na schodach i spadł w dół.
- To straszne! I co pani zrobiła w takiej sytuacji?
- Makaron...

I uniknąć ostateczności
Wchodzi kobieta do baru i krzyczy do swojego pijanego męża:
- Ta knajpa to twój grób, pijaku jeden!
- No to chociaż w grobie daj mi spokój, zgago jedna...

ZAGADKA
- Dlaczego teściowa często przypomina gazetę?
- Bo wie o wszystkim i ukazuje się codziennie.

MIĘDZY NAMI, BLONDYNKAMI...
Dwie blondynki rozmawiają o przerwie w dostawie energii elektrycznej:
- Wyobraź sobie, że przez 4 godziny stałam uwięziona w windzie!
- To jeszcze nic! Ja 8 godzin stałam na ruchomych schodach!!!

MISTRZOWIE TELETURNIEJÓW
- Jak długo trwała wojna sześciodniowa pomiędzy Izraelem a Egiptem?
- (po długim namyśle) Czternaście dni...

W Marklowicach, Wąchocku i gdzie indziej
- Dlaczego świnie w Wąchocku mają na końcach ogonków supełki?
- Żeby się nie mogły przecisnąć między sztachetami płotu...
- A kiedy w Porażu płoty rozebrano?
- Gdy wróżka przepowiedziała sołtysowi, że zdechnie jak pies pod płotem.
- A dlaczego nie rozebrano płotów w Kamujku?
- Bo ich tam nigdy nie było.

MYŚLI WIELKICH, MĄDRYCH, NIE ZAWSZE ZNANYCH
Życie to tragedia w trzech aktach: akt urodzenia, akt małżeństwa i akt zgonu...

Pyrsk!!!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Godnie uczczą zamordowanych górników. Centrum Dziewięciu z Wujka zmienia się nie do poznania

Jeszcze w tym roku Śląskie Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z Wujka (ŚCWiS) zamierza rozpocząć drugi etap adaptacji przestrzeni kopalni Wujek, kopalnianej łaźni łańcuszkowej, pod kątem m.in. widowiska multimedialnego.

JSW wycofuje się z finansowania klubów sportowych

Jastrzębska Spółka Węglowa wstrzymała finansowanie klubów sportowych na sezon 2026/2027. Powodem jest trudna sytuacja finansowa spółki.

Kryptonim Kopalnia, czyli ratowanie życia w pod ziemią

Już 31 marca Zabytkowa Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach po raz kolejny stanie się przestrzenią do ćwiczeń i to nie byle jakich. Pod okiem profesjonalistó w scenerii podziemi z listy UNESCO ratownicy medyczni oraz służby ratownicze wezmą udział w zawodach z udzielania pierwszej pomocy pn. „Kryptonim Kopalnia”.

Śladami rodu Borsigów

Na terenie obecnego Zabrza potęgę przemysłową budowało niegdyś kilka rodów fabrykanckich. Jednym z nich byli Borsigowie, ród niemieckich przemysłowców, który odegrał kluczową rolę w industrializacji Śląska. Założycielem potęgi był August Borsig, twórca fabryk lokomotyw i zakładów przemysłowych (m.in. w Zabrzu/Biskupicach). Rodzina ta znacząco wpłynęła na krajobraz przemysłowy regionu, budując kopalnie i huty, a także inwestując w infrastrukturę społeczną. Pozostawili po sobie niemało pamiątek, w tym kopalnię Ludwik, osiedle patronackie Borsigwerk czy biskupicki zameczek. Historię rodu przypomniały Wrazidloki, zabierając nas w podróż po Biskupicach, a przy okazji po terenie dawnej kopalni.