Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

29.79 PLN (-3.59%)

KGHM Polska Miedź S.A.

280.00 PLN (-1.41%)

ORLEN S.A.

127.84 PLN (-0.76%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.19 PLN (-2.26%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.87 PLN (-1.71%)

Enea S.A.

20.34 PLN (-1.45%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.95 PLN (-2.24%)

Złoto

5 080.84 USD (-0.35%)

Srebro

82.63 USD (-2.10%)

Ropa naftowa

101.32 USD (-0.33%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.51%)

Miedź

5.79 USD (-0.75%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

29.79 PLN (-3.59%)

KGHM Polska Miedź S.A.

280.00 PLN (-1.41%)

ORLEN S.A.

127.84 PLN (-0.76%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.19 PLN (-2.26%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.87 PLN (-1.71%)

Enea S.A.

20.34 PLN (-1.45%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.95 PLN (-2.24%)

Złoto

5 080.84 USD (-0.35%)

Srebro

82.63 USD (-2.10%)

Ropa naftowa

101.32 USD (-0.33%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.51%)

Miedź

5.79 USD (-0.75%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Hanysy i Gorole, łączcie się w uśmiechu!

Witóm Wos piyknie, nojmilejsze czytelniczki i zocni czytelnicy, kierzi radzi mocie błozny i śmiych! AJAJAJ!!!

Kiedyś pewien mój znajomy, mówiąc o emigracji zarobkowej, wygłosił myśl następującą: "Emigrują najczęściej dwa rodzaje ludzi: najbardziej przedsiębiorczy, o niespokojnym usposobieniu, których - mówiąc kolokwialnie - stale nosi, i ich przeciwieństwo, tacy, którzy czekają na mannę z nieba, bo sami sobie nie radzą". Jeśli nie w pełni, to w znacznej mierze opinia ta zgadza się z rzeczywistością. Fachowcy z naszego kraju najczęściej biją na głowę miejscowych z Wielkiej Brytanii, Holandii, Niemiec, Hiszpanii itd. Zaznaczam - fachowcy, bo przysłowiowe "ofiary losu" mają jeszcze gorzej niż miały tutaj i najchętniej by wróciły, tylko przeważnie nie mają za co.
Tak na marginesie: obawiam się, iż apele rządzących o powroty do kraju w praktyce na nich się skończą. Nie obawiam się natomiast masowych wyjazdów fachowców w przyszłości, a to z tej prostej przyczyny, że ich nie będzie. Władze oświatowe naszego państwa w swej niezmierzonej mądrości sukcesywnie likwidują szkolnictwo zawodowe, czyli to, które owych fachowców kształciło. Ja nie chcę się wdawać w szczegóły, bo to nie miejsce na to, ale znikają zawodówki, technika, technika wieczorowe. Szczególnie cicha, by nie rzec - potajemna, likwidacja tych ostatnich jest głupotą nad głupotami, której skutki odczuje wielu młodych ludzi i gospodarka.
W Polsce szkolnictwo zawodowe było jedną z tych dziedzin, które naprawdę się udały. Przez dziesiątki lat stworzono system dający korzyści i państwu, i pojedynczym obywatelom. To, że w ostatnich latach najbardziej z jego efektów korzysta Wielka Brytania, Niemcy i inna zagranica, to już nie jego wina. Niestety, w ferworze zmieniania wszystkiego zmienia się również to, co dobre. Jak się nie da jawnie, bo społeczeństwo "drze pyska", to po kryjomu.
Za PRL opowiadało się taki dowcip-zagadkę: Czy socjalizm wprowadzili naukowcy? Nie naukowcy - brzmiała odpowiedź - bo naukowcy wypróbowaliby go najpierw na myszach. Myślę, że dowcip ten jak ulał pasuje do tego, co dzieje się w systemie oświatowym, a ze szkolnictwem zawodowym w szczególności. Tajemnicą poliszynela jest to, że przez dobrych kilkanaście lat, a może i dłużej, do zawodu nauczycielskiego trafiali bardzo przypadkowi ludzie - oględnie rzecz nazywając. Być może to oni właśnie, po przejściu kolejnych szczebli kariery, te różne "reformy" wymyślają, rekompensując sobie przy okazji własne kompleksy? Stara to prawda, że od głupoty gorsza jest tylko głupota z akademickim cenzusem. A najgorzej, jeśli dostanie ona jeszcze trochę władzy...
Jurek Ciurlok "Ecik

Z TASZY LISTONOSZA

Luzik
Orzeł wymyślił sobie zabawę: stawał na skraju przepaści, rzucał się z całej siły w dół, spadał, wszystkie zwierzęta zamierały ze strachu, ale nagle orzeł wzbijał się przepięknie na swoich ogromnych skrzydłach. Wszystkie zwierzęta biły brawo.
Z tłumu zwierząt wyszedł bocian i powiedział: - Orzeł, ja też tak chcę! Jak ty to robisz?
- To proste, musisz się porządnie wyluzować.
No to próbują. Rzucają się w przepaść, spadają, już są prawie na ziemi, ale nagle wzbijają się w powietrze. Zwierzęta biją brawo.
Wyszedł z tłumu wilk i rzekł: - Orzeł, jak ty to robisz? Ja też tak chcę!
- To proste, musisz się wyluzować.
I znowu: rzucają się, spadają... Już są przy samej ziemi, gdy nagle orzeł pyta wilka: - Wilk, a ty masz skrzydła?
- Nie...
- To powiem ci, że ty to jesteś bardzo wyluzowany...

Szczęściarz
Dziennikarz przeprowadza wywiad ze starym góralem, pięciokrotnym wdowcem. W pewnym momencie zauważa:
- A swoją drogą, to zastanawiające, że pochował pan już pięć żon.
Na to góral: - Co tu się zastanawiać? Po prostu szczęście od Boga i tyle!

Sąsiedzka pomoc
Żona do męża: - Waldek, nie mam soli, skocz do sąsiadki pożyczyć.
Mąż wraca po dłuższej chwili. Żona pyta:
- I co, dała?
- Dała...

Przegięcie
Facet z miasta ożenił się z kobietą ze wsi i z ogromną ochotą przeprowadził się na wieś. Jednak żona lubiła ponabijać się z jego ignorancji w sprawach gospodarskich. Do czasu, gdy pewnego razu przy gościach powiedziała:
- Ty przecież nawet nie wiedziałeś, jak wygląda prawdziwa krowa, dopóki mnie nie poznałeś...

MIĘDZY NAMI, BLONDYNKAMI
Jeden z pierwszych z tej serii
Jak blondynka robi konfitury?
Obiera pączka.

Limeryk
Dziś kolejny utwór nadesłany przez pana Henryka Cybę. Panie Henryku, dziękuję i proszę wybaczyć pewną drobną redaktorską korektę, na którą sobie pozwoliłem dla większej "czystości gatunkowej" utworu.

Piłkarski sędzia z Barcelony
Tłumaczył żonie, co to "spalony".
Wtem ta skoczyła na równe nogi,
Za chwilę z kuchni dobiegł wrzask srogi:
"Spalony" został ucieleśniony.

ŚZLÓNSKIE PRZYSŁOWIA I POWIEDZONKA
Jak dbosz, tak mosz - i co tu więcej tłumaczyć?
Jak dudy nadmuchane, tak grajóm - inna postać tego, co powyżej.
Jak jest mało, to jóm czesz, jak podrośnie, to ji strzeż, jak już wielgo, to dej pora marek kómu, co ci weźnie czarta z dómu - ot krótko i zwięźle o mniej więcej 20 latach czyjegoś życia...
Jak Kolumb uodkrył Ameryka, to już tam pampóń z Imielinia sianym handlowoł - to ci dopiero pochwała zaradności!
Jak mie stać, tak mie znać - a nie: zastaw się, a postaw się!
Jak nic niy mosz, nic niy stracisz - oj prawda, prawda...
Jak ostatki, potrzónsajóm rzicióm babki - bez komentarza!

Z MĄDROŚCI
ŻYDOWSKICH

Jojne Lewkowicz otworzył sklep wieloasortymentowy: "Instrumenty dęte, perkusje, trumny, noże i broń palna".
- Jak idzie geszeft, Jojne? - po jakimś czasie zapytał Srul. - Masz taki nietypowy towar...
- Bardzo idzie! Bardzo. Przedwczoraj sprzedałem trąbę, wczoraj pistolet, dzisiaj trumnę i ty sobie wyobraź, Srul, że tak stale...

MYŚLI WIELKICH, MĄDRYCH,
NIE ZAWSZE ZNANYCH
Nie bądź snobem. Nie kłam nigdy, gdy prawda się lepiej opłaca.
Pyrsk!!!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Śląski hotel z prestiżowym wyróżnieniem kulinarnym

Ważne wyróżnienie kulinarne dla hotelu Złoty Groń z Istebnej. Zajął drugie miejsce w regionie i czwarte na południu kraju.

Któż z nas nie miał w rodzinie górnika? Sosnowiecka szkoła ratuje pamięć o kopalni Niwka-Modrzejów

W Niwce, górniczej dzielnicy Sosnowca, grupa pasjonatów lokalnej historii zgromadzona jest wokół SP nr 15. Od lat dba także o górnicze dziedzictwo. O tym, jak ważna jest historia, pamięć o górnikach – mieszkańcach dzielnicy Niwka, w Szkole Podstawowej nr 15 im. Stefana Żeromskiego w Sosnowcu nie trzeba nikogo przekonywać. Przed szkołą stoi wagonik z kopalni Wujek wraz z

A gandolfi

Fotograf National Geographic w kopalniach Wujek i Murcki-Staszic. „Ślązacy zrobili na mnie wrażenie”

Dla National Geographic i najważniejszych magazynów Europy, które publikują jego zdjęcia, fotografował w Sierra Leone, Delhi, Szanghaju, Libii, Gujanie Francuskiej, Krzemowej Dolinie – zjeździł pół świata, by przywieźć niezwykłe fotoreportaże. Poprosił Polską Grupę Górniczą o możliwość zrobienia zdjęć do najnowszego tematu – o przemysłowej transformacji Górnego

Odkryj tajemnice katowickich ratuszy

W marcu w ramach cyklu HERITON. SPOTKANIA Z DZIEDZICTWEM Instytut im. Wojciecha Korfantego zaprasza na opowieść o dawnych ratuszach i siedzibach urzędów gmin na terenie Katowic, którą przedstawi historyk Michał Bulsa. Siedziby urzędów miast i gmin należały do najbardziej reprezentacyjnych budynków użyteczności publicznej. Na terenie Katowic zachowane są budynki będące dawnymi