Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 090.51 USD (-1.31%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

101.30 USD (+4.56%)

Gaz ziemny

3.23 USD (-0.34%)

Miedź

5.83 USD (-0.86%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 090.51 USD (-1.31%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

101.30 USD (+4.56%)

Gaz ziemny

3.23 USD (-0.34%)

Miedź

5.83 USD (-0.86%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Hanysy i gorole łączcie się w uśmiechu!

fot: Maciej Dorosiński

Piszcie: ecik.gornicza@gmail.com

fot: Maciej Dorosiński

Dowcipny dowcip z dowcipu

Ciekaw jestem, ilu spośród Państwa od razu domyśliło się, co ten tytuł znaczy? A znaczy on tyle, co „rozumny pomysł z umysłu” - dodajmy, że zrodzony lub wzięty. Jeszcze sienkiewiczowski pan Zagłoba mawiała o fortelach zrodzonych w dowcipie. Dowcipny wybieg nie oznacza załatwienia czegoś żartem i śmiechem, lecz przytomność umysłu i rozumną pomysłowość. Tak przynajmniej było jeszcze w XIX wieku. To, że słowa oznaczające rozum i rozumne postępowanie zaczęły oznaczać żart i śmiech, najlepiej dowodzi znaczenia tych ostatnich. Otóż są one nierozerwalnie związane z wysoką inteligencją, bystrością umysłu, wiedzą.

Czy jednak wystarczy wysoka inteligencja, refleks, bystrość, by być dobrym żartownisiem? Niewątpliwie te trzy cechy posiadają komputery, a nie słyszałem by jakikolwiek komputer był w stanie ułożyć choć jeden dobry żart. Komputery, przynajmniej jak na razie, nie potrafią tworzyć zaskakujących skojarzeń, absurdalnych związków frazeologicznych, posługiwać się logiką „na opak”, czyli tworzyć materię żartu i konstruować żarty. A czy komputer potrafi się uśmiechnąć? Bez względu na to czym byłby ten uśmiech; jakim szeregiem liczb by się objawił. W utworach SF ich autorzy dokonują takich zabiegów na wymyślanych humanoidach z układów scalonych. Lecz w naszej rzeczywistości to się chyba jeszcze nie udaje. Przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo. Być może moment w którym coś takiego nastąpi - gdy powstanie dowcipkujący i bawiący się komputer - będzie pierwszym krokiem w „uczłowieczaniu się” sztucznej inteligencji. Na razie wróćmy do ludzi...

Człowiek ociężały umysłowo, głupi, niedouczony, nigdy nie wzniesie się do poziomu dobrego żartu. Owszem, ponieważ także odczuwa potrzebę śmiechu i brylowania w towarzystwie, będzie żartował, ale jego dowcipy będą ciężkie jak worek cementu i suche jak drzewa na wydmach pod Łebą, zatem śmieszyć będą tylko jego i jemu podobnych. Z kolei niczym nie wzruszona powaga dowodzi już nie tylko umysłowej ociężałości, lecz martwicy intelektualnej i emocjonalnej.

Paul Valery, wielki francuski poeta, twierdził że: „Człowiek poważny mało ma świeżych myśli”, więc taka nadęta, chroniczna powaga musi rodzić podejrzenie o tępotę. Podobnie jak głupkowata wesołkowatość w niestosownych sytuacjach skłania do podejrzeń o niedorozwój umysłowy. Jednakże prawdziwa powaga wyrastająca z mądrości nie wyklucza dowcipności, lecz wręcz przeciwnie: służy jej.

Arystoteles pisał: „Humor jest kamieniem probierczym powagi”, bowiem ludzi, którzy się nigdy nie śmieją nie można uznać za poważnych, a jedynie za nadętych. Żart, wynikający z umiejętności kojarzenia, zauważania absurdów, dwuznaczności i sprzeczności, świadomego łamania konwenansów i stereotypów, wymaga bystrej inteligencji. Podobnej inteligencji wymaga reakcja na takie wysublimowane żarty ze wszystkiego i wszystkich z sobą samym włącznie. Z kolei indywiduum pozbawione rzutkości umysłu, śmiech z takich żartów będzie drażnił, irytował, gdyż żarty owe będą dlań kompletnie niezrozumiałe. Jego złość będzie wywoływać i zazdrość w stosunku do znakomicie rozumiejących i z tego powodu rozbawionych, i poczucie wykluczenia. Zatem osobniki takie będą unikać towarzystwa „dowcipnych dowcipnisiów”, szukając podobnych sobie „ciężarowców” dowcipowych, miłośników wszelkich „sucharów” i prostackich „dupereli”.

Kończąc, chciałbym Państwa zostawić ze szczerym przeświadczeniem, że dowcip jest niezbędnym składnikiem naszego życia, bo jest on największą skarbnicą śmiechu, bez którego dobrze żyć się nie da. Największą skarbnicą i najbardziej wysublimowanym nośnikiem śmiechu. Oby zawsze Wam, Drodzy Państwo towarzyszyły wyłącznie dowcipne żarty - dowcipne, czyli i śmieszne, i rozumne jednocześnie. I oby na dowcipie nigdy Wam nie zbywało - na dowcipie, czyli na żarcie i rozumie. I oby dowcip nigdy Was nie opuszczał - dowcip, czyli rozum i żart.

Jurek Ciurlok „Ecik”


Z naukowego pónktu widzenia
Często używamy określenia „obiecujący”. Powiadamy, że młodzież jest „obiecująca”. Że „obiecujący” jest nowy projekt naukowy. Że „obiecująco” brzmi program nowego rządu. Że „obiecująco” zapowiada się dzieło artysty tego czy owego. Że nasze dotychczasowe życie jest „obiecujące”. Etc., etc. Tymczasem obietnice, jak to obietnice - czasem się spełniają, lecz częściej nie. Czy zatem nie powinno się wystawiać żądań jakiegoś zadośćuczynienia za niespełnione obietnice? Jednakowoż, o ile nie byłoby chyba większych problemów ze znalezieniem ich adresatów, to gdzie szukać komornika, który je wyegzekwuje???

Limeryk
Kolejny cytat z niezwykłej antologii: „Seks w pewnym mieście”. Autorka, pani Anna Kulig, podjęła temat podwójnego zawodu miłosnego.

Zawiedziony w miłości pan z Mościsk
ma z zazdrości przewlekły szczękościsk,
bowiem wszystko co kocha:
tak C2H5OH,
jak i Zocha – wciąż bez wzajemności.

Przy okazji pragnę zauważyć, że Mościska i Zazdrość sąsiadują ze sobą, a także z innymi dzielnicami Orzesza, takimi jak: Zawiść, Gardawice i Woszczyce.

W Marklowicach, Wąchowcu i gdzie indziej...
Dlaczego sołtys Marklowic kazał prostować zakręty na drodze do Świerklan?
- Bo gdy ostatnio prowadził krowę, to na pierwszym z nich złamała mu się na pół...

Dlaczego ostatnio sołtys wypytuje mieszkańców Wąchocka o różne rzeczy?
- Bo mu lekarz kazał zrobić sondę...

Dlaczego w Porażu zakazano budowy wysokich domów?
- Żeby żaden cień nie padał na sołtysa.

Jakie to jest weselne ciasto przekładane „po grójecku”?
- To ciasto przekładane ze stołu na stół...

Jak małe rondo zbudowano w Kłaju?
- Takie, że kierowcy widzą we wstecznym lusterku własne tablice rejestracyjne...

Porady różne pożyteczne, tanie i łatwe w stosowaniu

Sposób przyrządzenia homeopatycznego bulionu:

Weź parę chudych gołębi i powieś je w klatce w kuchni tak, ażeby cień ich wpadał do 10-garncowego garnka. Potem nalej ten garnek wodą i gotuj przez 10 godzin na wolnym ogniu. Po ugotowaniu odstaw bulion z ognia. Podawaj choremu co 10 godzin, rozpuściwszy 10 kropli bulionu w szklance letniej wody aż do jego wyleczenia.

„Strzecha” 1871

Wice z taszy listonosza

Trudne nie tylko początki

Dwóch policjantów - jeden doświadczony, drugi praktykant - udali się na miejsce tragicznego wypadku drogowego. Na miejscu okazało się, że pewien przechodzień wpadł pod tramwaj i jego głowę obcięły koła pojazdu. Po wstępnych oględzinach miejsca wypadku, policjanci przystąpili do spisywania protokołu. Doświadczony policjant dyktował jego treść praktykantowi:
- Po przybyciu na miejsce zdarzenia stwierdziliśmy, że ciało denata leżało na jezdni, a głowa na trotuarze...

W tym momencie praktykant przerwał dyktującemu:
- A jak się pisze „trotuar”?

Dyktujący chwilę pomyślał, po czym delikatnie, nogą, zsunął głowę z chodnika i kontynuował dyktowanie:
- Ciało leżało na jezdni, a obok leżała jego głowa.

Drastyczne wydarzenie
Do gabinetu prezesa korporacji wpadła rozhisteryzowana pracownica z krzykiem:
- Pan Zenek z marketingu!!! Pan Zenek! Z marketingu!!! Pan Zenek!!!

Ponieważ niczego więcej nie potrafiła wykrztusić, prezes wyszedł zza biurka i mocno nią potrząsając, zapytał:
- No co „pan Zenek”?
- Powiesił się!!!
- Rany boskie!!! Rany boskie!!! A odciął go ktoś już?
- Nie, nie odcinaliśmy, bo się jeszcze ruszał...

Nietrafiona kuracja
Do lekarza przyszła kobieta i z wielką pretensją w głosie wyrzuciła z siebie:
- Chyba przepisał pan niewłaściwe lekarstwo mojemu mężowi na te jego bóle żołądka!
- Tak? A co ja takiego zaleciłem?
- Kieliszek żołądkowej gorzkiej.
- No to przecież skuteczny sposób!
- Chyba nie, bo kiedyś te bóle miewał raz na tydzień, a teraz to ma co chwilę...

Fatalny zbieg okoliczności...
Przed sądem stanął Gucio Smakosz oskarżony o rozróbę po pijanemu. Sędzia go przesłuchuje:
- A w ogóle to jak obwiniony mógł doprowadzić się aż do takiego upojenia alkoholowego?
- Wysoki sądzie, ja po prostu wpadłem w złe towarzystwo. Było nas ośmiu, ja miałem dwie butelki wódki, a tych siedmiu nie chciało pić...

Myśli wielkich, mądrych, nie zawsze znanych
Pochlebstwo to mówienie komuś dokładnie tego, co sam o sobie myśli

Pyrsk!!!

Post scriptum
Szanowne Czytelniczki i Szanowni Czytelnicy! Spotkaliśmy się po raz 380., po 8 latach i 3 miesiącach od pierwszego spotkania. I niestety, po raz ostatni. Nie wiem ile dowcipów w tym czasie przemknęło przez te łamy, ile anegdot i drobnych utworów literackich różnych autorów – w tym i moje własne. Jeśli dostarczyły one Państwu beztroskiego śmiechu, a czasem skłoniły do refleksji, to jestem szczęśliwy, że mogłem to robić. Dziękuję Państwu za wyrozumiałość i stałą obecność. Dziękuję redakcji, że przez tak długi czas gościła mnie na swoich łamach. Zapewne spotkamy się gdzieś, kiedyś i znów się pośmiejemy. Tymczasem życzę wszystkiego najśmieszniejszego zawsze i wszędzie!!! Po raz ostatni:

Pyrsk!!!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Śląski hotel z prestiżowym wyróżnieniem kulinarnym

Ważne wyróżnienie kulinarne dla hotelu Złoty Groń z Istebnej. Zajął drugie miejsce w regionie i czwarte na południu kraju.

Któż z nas nie miał w rodzinie górnika? Sosnowiecka szkoła ratuje pamięć o kopalni Niwka-Modrzejów

W Niwce, górniczej dzielnicy Sosnowca, grupa pasjonatów lokalnej historii zgromadzona jest wokół SP nr 15. Od lat dba także o górnicze dziedzictwo. O tym, jak ważna jest historia, pamięć o górnikach – mieszkańcach dzielnicy Niwka, w Szkole Podstawowej nr 15 im. Stefana Żeromskiego w Sosnowcu nie trzeba nikogo przekonywać. Przed szkołą stoi wagonik z kopalni Wujek wraz z

A gandolfi

Fotograf National Geographic w kopalniach Wujek i Murcki-Staszic. „Ślązacy zrobili na mnie wrażenie”

Dla National Geographic i najważniejszych magazynów Europy, które publikują jego zdjęcia, fotografował w Sierra Leone, Delhi, Szanghaju, Libii, Gujanie Francuskiej, Krzemowej Dolinie – zjeździł pół świata, by przywieźć niezwykłe fotoreportaże. Poprosił Polską Grupę Górniczą o możliwość zrobienia zdjęć do najnowszego tematu – o przemysłowej transformacji Górnego

Odkryj tajemnice katowickich ratuszy

W marcu w ramach cyklu HERITON. SPOTKANIA Z DZIEDZICTWEM Instytut im. Wojciecha Korfantego zaprasza na opowieść o dawnych ratuszach i siedzibach urzędów gmin na terenie Katowic, którą przedstawi historyk Michał Bulsa. Siedziby urzędów miast i gmin należały do najbardziej reprezentacyjnych budynków użyteczności publicznej. Na terenie Katowic zachowane są budynki będące dawnymi