Handel uprawnieniami do emisji CO2 – plusy oraz minusy reform

fot: Andrzej Bęben/ARC

Unia energetyczna wpłynie negatywnie konkurencyjność europejskiego przemysłu - uważa Jadwiga Wiśniewska

fot: Andrzej Bęben/ARC

W połowie grudnia w Komisji Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności (ENVI) europarlamentu głosowano na reformą ETS - systemu handlu uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla w Unii Europejskiej. Dzięki poprawkom wniesionym przez europosłów Prawa i Sprawiedliwości i innych grup politycznych wprowadzono wiele pozytywnych rozwiązań.

- Przede wszystkim udało się poprawić sytuację ciepłownictwa, czyli sektora tak ważnego w Polsce dla zwalczania ubóstwa energetycznego, poprzez zachowanie dla nich prawa do 30 proc. darmowych uprawnień do emisji (wbrew komisji ITRE, która skasowała te uprawnienia) oraz wyłączenie ich z zastosowania współczynnika liniowego, który co roku redukowałby te uprawnienia – komentuje Jadwiga Wiśniewska, eurodeputowana PiS do Parlamentu Europejskiego.

Posłanka podkreśla, że „lista sektorów, które podlegają ochronie przed konkurencją utrzymuje 100 proc. uprawnień dla większości kluczowych sektorów narażonych na ucieczkę emisji oraz obniża próg dla oceny jakościowej dla tych, którzy na taką ochronę się nie kwalifikują”. Ponadto…

- Współczynniki odniesienia (tzw. benchmarki) będą wyznaczone dla każdego sektora osobno w odniesieniu do realnych danych z tych sektorów, a alokacja uprawnień ma być bardziej dynamiczna, co będzie lepiej odpowiadać sytuacji tych sektorów oraz poszczególnych instalacji. Sektory najbardziej narażone na konkurencję, tj. stal czy nawozy, będą także wyjęte z działania współczynnika korygującego, gdyby ten miał mieć zastosowanie – wymienia Jadwiga Wiśniewska.

Udało się także wprowadzić ułatwienia dla sektorów, które chcą stosować emisję CO2 w dalszej produkcji przemysłowej (tzw. CCU), zamiast emitować do atmosfery.

- Trzeba także zauważyć, że niektóre najdalej idące postanowienia, tj. podwojone koszty uprawnień dla sektora energetycznego, ponowne przeliczenie ilości uprawnień w systemie na początku przyszłej fazy czy szczególne zasady obliczania benchmarku dla cementu zostały odrzucone. Niestety wiele przyjętych postanowień jest niekorzystnych – nie kryje eurodeputowana. - Dotyczy to przede wszystkim nowego współczynnika liniowego, który będzie co roku zmniejszał ilość uprawnień wprowadzanych do systemu: zamiast 2,2 proc. z propozycji Komisji ma być 2,4 proc., co oznacza zmniejszenie uprawnień o blisko 200 mln.

Komisja ENVI postanowiła zmienić tzw. Rezerwę Stabilności Rynkowej (MSR), która została ustanowiona ok. półtora roku temu i nie zaczęła nawet funkcjonować. Według ENVI ilość uprawnień wycofywanych do MSR z rynku ma być podwojona przez pierwsze 4 lata, a 800 mln uprawnień z MSR ma zostać skasowanych na początku IV fazy, co będzie miało duży wpływ na cenę uprawnień – uważa europarlamentarzystka.

- Jednym z najgorszych postanowień jest wprowadzenie specjalnego mechanizmu mającego opodatkować import cementu do UE, po wprowadzeniu którego cement ma zostać zdjęty z listy sektorów narażonych na ucieczkę emisji. Oznacza to co prawda znacznie więcej darmowych uprawnień dla innych sektorów (cement otrzymuje ponad 20 proc. wszystkich darmowych uprawnień), ale oznacza to także, że cement będzie musiał kupić wszystkie uprawnienia na rynku. To z kolei spowoduje znaczący wzrost kosztu uprawnień sprzedawanych na aukcjach oraz znaczący wzrost kosztów produkcji cementu. Bardzo źle wyglądają postanowienia dotyczące mechanizmów wsparcia dla sektora energetycznego w biedniejszych państwach (w tym w Polsce): określone kryteria są bardzo restrykcyjne (promują prawie wyłącznie odnawialne źródła energii i niemieckie technologie gazowe), a struktura zarządzania jest wyjątkowo nieprzejrzysta i administracyjnie uciążliwa...

Te nie korzystne zapisy będzie można zmienić podczas lutowej sesji plenarnej PE. O ile tylko będzie ku temu wola polityczna większości.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia soli Kłodawa zleca zewnętrzną ocenę projektu składowiska odpadów

Kopalnia Soli "Kłodawa" S.A. zwróciła się do PIG-PIB i AGH w Krakowie o niezależną ocenę projektu składowania w kopalni odpadów niebezpiecznych - poinformowały władze spółki w sobotnim (12 września 2026 r.) komunikacie. Wcześniej pomysł skrytykowali lokalni posłowie i samorządowcy.

Orlen uspokaja: Dostawy ropy do rafinerii bez zakłóceń po wyłączeniu saudyjskiego rurociągu

W związku z komunikatami dotyczącymi prewencyjnego wyłączenia rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej Orlen poinformował w sobotę (12 września 2026 r.), że dostawy surowca do rafinerii jego grupy są realizowane bez zakłóceń. Dodano, że koncern dywersyfikuje źródła dostaw i rozwija własne wydobycie.

Czy górnictwo to moloch, który jest na utrzymaniu całego kraju?

Trudne relacje między górnictwem a energetyką, kopalnia Krupiński zasypuje szyby, jak przekształcić górnictwo w dochodową branżę. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 12 września 1996 roku.

WUG i JSW o bezpieczeństwie: kwalifikacje załóg, urlopy górnicze i stan wyrobisk

Prezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Litwa spotkał się 11 września 2026 r. z przedstawicielami Jastrzębskiej Spółki Węglowej, by omówić bezpieczeństwo pracy w kontekście kwalifikacji załóg, odejść na urlopy górnicze oraz utrzymania obiektów i wyrobisk wentylacyjnych.