Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 175.10 USD (+0.33%)

Srebro

85.84 USD (+0.54%)

Ropa naftowa

98.13 USD (+1.29%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.55%)

Miedź

5.89 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 175.10 USD (+0.33%)

Srebro

85.84 USD (+0.54%)

Ropa naftowa

98.13 USD (+1.29%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.55%)

Miedź

5.89 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Hamburg: magazynują elektryczność w skałach wulkanicznych

Siemens gamesa hamburg hafen

fot: hafen-hamburg.de

W porcie w Hamburgu firma Siemens zbudowała pilotażowy magazyn energii elektrycznej, którą po zamianie w ciepło magazynuje się w skałach wulkanicznych

fot: hafen-hamburg.de

W Hamburgu dobiega końca budowa innowacyjnej instalacji, magazynującej energię w formie ciepła w specjalnej skale. Według inwestora, technologia ta jest potencjalnym rozwiązaniem problemu magazynowania nadwyżek energii ze źródeł odnawialnych.

Tradycyjna wiecha, oznaczająca koniec prac montażowych zawisła w środę nad niewielkim budynkiem w portowej strefie przemysłowej Hamburga. Instalacja budowana przez firmę Siemens Gamesa Renewable Energy zawiera 100 ton odpowiedniej wulkanicznej skały, przywiezionej co prawda z Norwegii, ale bardzo taniej. Elektryczne grzałki ogrzewają powietrze do temperatury rzędu 600 stopni, po czym jest ono wtłaczane do izolowanego termicznie pomieszczenia, zawierającego skalne kruszywo i ogrzewa je. Magazyn opróżnia się, przetłaczając przez niego zimne powietrze, które ogrzewa się od skały, a następnie oddaje ciepło w wytwornicy pary, napędzającej klasyczny turbozespół.

Główny inżynier firmy Antonio de la Torre przypomniał, że największe dzisiejsze wyzwanie energetyki to magazynowanie energii z rosnącej produkcji OZE, bo źródła odnawialne nie zawsze produkują ją wtedy, kiedy jest najbardziej potrzebna.

Instalacja może zgromadzić 120 MWh energii w formie ciepła. Moc grzałek to 5 MW, moc generatora jest rzędu 1,2 MW. Ze zmagazynowanego ciepła powinno dać się odzyskać ok. 35 MWh energii elektrycznej. Odpowiednia izolacja pozwala utrzymać ciepło w skale przez wiele dni. Koszt budowy jest rzędu 25 mln euro. Największą tajemnicą firmy jest efektywny sposób rozprowadzania i odprowadzania ciepła w całej objętości skalnego magazynu.

Instalacja w Hamburgu ma zademonstrować, że ta technologia działa i może być zastosowana na wielką skalę. Dużo OZE w systemach energetycznych będzie wymagało wielkich pojemności magazynów energii i uważamy, że nasze rozwiązanie to zapewni - powiedział PAP de la Torre.

Przewagą ma być możliwość pracy nawet przez dzień-dwa, podczas gdy systemy oparte na akumulatorach chemicznych wystarczają dziś co najwyżej na kilka godzin - wyjaśnił w rozmowie z PAP Till Barmeier z Siemensa Gamesy. Baterie świetnie nadają się do regulowania chwilowych wahań obciążenia w sieci elektroenergetycznej, do pokrywania dłuższych pików poboru nasz system jest znacznie lepszy - dodał.

Rozwiązanie jest skalowalne, przy odpowiednio dużej skali jesteśmy 10 razy tańsi niż baterie - podkreślił z kolei Hasan Oezdem, inżynier pracujący przy tym projekcie. Jak zaznaczył, jedną z zalet całego pomysłu jest to, że w instalacji magazynowej nie występują wysokie ciśnienia.

Skałę bez utraty jej właściwości można by ogrzewać nawet do 1000 stopni, jednak powyżej 600 stopni trzeba stosować już specjalne, znacznie droższe stale. Dlatego na razie, ze względu na koszty ograniczyliśmy się do 600 stopni - wyjaśnił PAP Oezdem.

Z instalacji można odzyskać mniej niż połowę energii elektrycznej, użytej do ogrzania skały. Jak podkreślił Oezdem, głównym powodem jest sprawność turbiny parowej, ograniczona termodynamicznie do 50 proc., natomiast sam proces magazynowania ciepła zachodzi praktycznie bez strat. Jednak w założeniu magazynowana energia będzie pochodzić z nadwyżek produkcji OZE, czyli będzie bardzo tania lub wręcz darmowa, a oddawana, kiedy jej cena rynkowa jest bardzo wysoka.

De la Torre dodał, że Siemens Gamesa prowadzi już rozmowy z dużymi firmami energetycznymi na temat budowy pełnoskalowego magazynu. Taka instalacja ma mieć powierzchnię boiska piłkarskiego, moc wejściową rzędu 50 MW i 12-15 MW na wyjściu. Urządzenia tego typu będą mogły magazynować już ilości energii rzędu gigawatów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.