Halina Kunicka odwiedziła Kopalnię Soli w Wieliczce

Kopalnię Soli w Wieliczce odwiedziła Halina Kunicka. Jak poinformowała portal nettg.pl Monika Szczepa z Działu Marketingu i PR Kopalni Soli „Wieliczka” – Trasa Turystyczna, ta niezwykle popularna w latach 70-tych piosenkarka była zachwycona podziemną wycieczką.


- Jestem szczęśliwa, że mogłam tutaj być. Zapamiętam ten dzień na długie lata - stwierdziła olśniona kopalnią soli artystka.


Po zabytkowych podziemiach oprowadzał ją Józef Wandas. – Dziękuję za wspaniałego przewodnika. Jest cudowny, wszystko wie! – cieszyła się piosenkarka. W wielickiej kopalni była pierwszy raz w życiu.


Piosenki pisali dla niej Wojciech Młynarski, Agnieszka Osiecka, Ernest Bryll. „Orkiestry dęte”, czy „Lato, lato czeka” są absolutną klasyką polskiej muzyki rozrywkowej. Kunicka szczególnie popularna była w latach 70-tych. Wydała 12 płyt, spośród których 3 zyskały miano złotych. W repertuarze artystki pojawiają się również utwory przedwojennego kabaretu oraz rosyjskie romanse.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.